KO chce „szybszej redukcji dzików”. Przed rokiem mówili o „plutonach egzekucyjnych”

Opozycja obarcza rząd PiS odpowiedzialnością za rozprzestrzenianie się choroby ASF (fot. Arterra/Universal Images Group via Getty Images)

Wśród zaproponowanych przez posłów KO pomysłów rozwiązań sprawy epidemii wirusa ASF jest m.in. „szybsza, planowana redukcja dzików, które są głównym nosicielem wirusa ASF”. Postulat ten kontrastuje z wypowiedziami czołowych polityków Platformy, którzy jeszcze niecały rok temu bardzo mocno krytykowali działania rządu w tej sprawie, mówiąc o „barbarzyństwie”, „szaleństwie”, a nawet „plutonach egzekucyjnych” polujących na dziki.

Padły dzik w Wielkopolsce mógł być odosobnionym przypadkiem ASF

Pierwszy padły dzik z ASF, którego odnaleziono w Wielkopolsce, mógł być odosobnionym przypadkiem, innych nie znaleziono – powiedział zastępca...

zobacz więcej

Posłowie KO Dorota Niedziela, Maria Janyska i Kazimierz Plocke ocenili na konferencji prasowej w Sejmie, że minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski „bezradnie rozkłada ręce” wobec choroby ASF i mówi, że „nic nie może zrobić”. Ich zdaniem pojawienie się ponad 20 kolejnych przypadków zarażonych dzików w zachodniej Polsce, to „oznaka poważnego kryzysu” w walce z epidemią wirusa ASF. Choroba ta jest śmiertelna dla świń. Odpowiedzialnością za rozprzestrzenianie się zarazy obarczyli cały rząd PiS.

Na konferencji przedstawiono sześciopunktowy plan przygotowany przez przedstawicieli KO. Mimo że odstrzał dzików sprzed roku nazwano „bezmyślną rzezią”, to na program składa się m.in. „szybsza, planowana redukcja dzików, które są głównym nosicielem wirusa ASF”. Postulat ten kontrastuje z wypowiedziami czołowych polityków PO, którzy jeszcze niecały rok temu bardzo mocno krytykowali działania rządu.

– Minister środowiska, wydając takie rozporządzenie, doprowadza do tego, że w Polsce gatunek dzika zniknie z mapy Polski, zniknie z polskiej przyrody – mówił wtedy Stanisław Gawłowski. Joanna Kluzik-Rostkowska apelowała wówczas o „położenie kresu temu szaleństwu”.

– Chciałbym z tego miejsca do nich (myśliwych) skierować apel. Nie bierzcie udziału w tej rzezi. Nie bierzcie udziału w barbarzyństwie, nawet jeżeli dają wam za to pieniądze – mówił z kolei pod Sejmem Andrzej Halicki.

– Nie bądźcie plutonami egzekucyjnymi w lesie, który ponoć kochacie. Macie etykę, macie sumienie – nie bierzcie udziału w rzezi – dodawał.

źródło:
Zobacz więcej