RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Kanada upamiętniła ofiary masakry w Montrealu

Pamiątkowa tablica na gmachu politechniki w Montrealu ku czci ofiar masakry 1989 r. (fot. Twitter/@JustinTrudeau)

Kanada upamiętniła w piątek 14 kobiet, w tym Polkę Barbarę Klucznik-Widajewicz, zastrzelonych 30 lat temu przez mężczyznę na politechnice w Montrealu. Była to najtragiczniejsza strzelanina w historii tego kraju. Hołd ofiarom złożyli premier Justin Trudeau i przywódcy partii opozycyjnych.

Masakra w kanadyjskim La Loche. 17-latek usłyszał zarzut poczwórnego zabójstwa

17-letni Kanadyjczyk, który zastrzelił w piątek cztery osoby – nauczyciela, nauczycielkę i dwójkę swych braci, usłyszał zarzut czterokrotnego...

zobacz więcej

6 grudnia 1989 roku 25-letni Marc Lepine, uzbrojony w karabinek Mini-14 oraz nóż myśliwski, wszedł na teren Politechniki Montrealskiej i mówiąc, że walczy z feminizmem, zastrzelił 14 kobiet. Ranił 14 osób (10 kobiet i czterech mężczyzn), po czym popełnił samobójstwo. Na pamiątkę tej tragedii 6 grudnia obchodzony jest w Kanadzie jako Narodowy Dzień Pamięci i Działania Przeciwko Przemocy wobec Kobiet.

„Trzydzieści lat temu, w École Polytechnique de Montreal, 14 młodych kobiet zostało zamordowanych w bezsensownym, antyfeministycznym ataku. Dziś, w Narodowym Dniu Pamięci i Działania Przeciwko Przemocy wobec Kobiet, gromadzimy się, by opłakiwać ich stratę i oddać cześć ich pamięci” – napisał w oświadczeniu premier Trudeau.

Dwa ciała znalezione przy drodze. Zagadkowa śmierć pary turystów

Tajemnicza śmierć pary turystów w Kanadzie. W miniony poniedziałek, w prowincji Kolumbia Brytyjska na zachodzie kraju znaleziono ciała 24-letniej...

zobacz więcej

Uważała Kanadę za najbezpieczniejsze miejsce na ziemi

Jedna z ofiar Barbara Klucznik-Widajewicz, która w dniu śmierci miała 31 lat, przybyła do Kanady w 1987 roku z mężem Witoldem, po ucieczce z Polski do Niemiec rok wcześniej. W Montrealu studiowała pielęgniarstwo. Mąż Klucznik-Widajewicz w dniu tragedii był z nią w uczelnianej kawiarni i był świadkiem strzelaniny. W portalu Global News wspominał ją jako osobę bardzo otwartą i inteligentną, która znała pięć języków i uwielbiała czytać. Para uważała Kanadę za najbezpieczniejsze miejsce na ziemi.

Premier Trudeau upamiętnił tragedię wystąpieniem w parlamencie. Jak powiedział, po 30 latach zmiany w społeczeństwie nie są wystarczające. – Kobiety, dziewczynki i osoby o różnych tożsamościach płciowych nadal doświadczają przemocy, która jest nie do zaakceptowania i której można zapobiec – powiedział.

Trudeau nawiązał do potrzeby wdrożenia wniosków z dochodzenia w sprawie zaginionych i zamordowanych kobiet i dziewczynek z narodów tubylczych. Zobowiązał się też do „wzmocnienia kontroli nad sprzedażą broni palnej i wprowadzenia zakazu na typ broni użyty w ataku w Montrealu”.

Jak zauważył w piątek dziennik „The Globe and Mail”, 30 lat po masakrze, użyty przez Lepine'a karabinek Mini-14, ten sam, którym Anders Breivik w 2011 roku zastrzelił 69 osób w Norwegii, jest nadal w sprzedaży, mimo lat kampanii na rzecz zakazu jego sprzedaży przez byłych studentów politechniki i aktywistów.

Liberalny rząd Trudeau obiecał wprowadzić zakaz sprzedaży broni automatycznej typu wojskowego. Jednak Mini-14 nie do końca spełnia to kryterium gdyż może być używany w celach myśliwskich - pisze gazeta.

źródło:

Zobacz więcej