Znieważył pomnik, został zatrzymany. Teraz ma dostać odszkodowanie

4 tys. zł przyznał lubelski sąd okręgowy tytułem zadośćuczynienia działaczowi KOD, który został zatrzymany przez policję w związku z domniemanym znieważeniem pomnika prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego małżonki Marii Kaczyńskiej w Białej Podlaskiej. Na pomniku opozycjonista zawiesił transparent w formie kamizelki z napisem „Konstytucja”.

Policja szuka sprawcy zbezczeszczenia pomnika Jana Pawła II w Starogardzie Gdańskim

Policja w Starogardzie Gdańskim wszczęła w środę dochodzenie, w którym ustalać będzie, kto znieważył pomnik Jana Pawła II stojący w centrum tego...

zobacz więcej

„W związku z zatrzymaniem przez kilkanaście godzin Stanisław Dembowski niewątpliwie doznał krzywdy, co skutkowało zasądzeniem zadośćuczynienia. Oceniając intensywność negatywnych doznań związanych z pozbawieniem wolności, należy przy tym zaznaczyć, że fakt zatrzymania był dla wnioskodawcy nieoczekiwany, nieznany i niewątpliwie stresujący” – napisał sąd w uzasadnieniu orzeczenia.

– To wygląda tak, jakby sędzia swoim wyrokiem płacił demonstrantom za łamanie prawa – ocenił ten wyrok publicysta Miłosz Manasterski, który skomentował sprawę na antenie TVP Info. Tak zwany „happening” powszechnie uznano za znieważenie pomnika zmarłego tragicznie prezydenta Rzeczypospolitej. Dlatego własnie Dembowski, wspólnie z kolegą, Ryszardem Filipiukiem zostali zatrzymani przez policję.

Jednak prokuratura umorzyła postępowanie dotyczące znieważenia pomnika. Obaj zatrzymani wystapili wówczas o 10 tys. zł zadośćuczynienia. Dembowskiemu sąd w Lublinie zadośćuczynienie przyznał, choć w znacznie niższej wysokości (4 tys. zł), ale Filipiuka odesłał do Sądu Rejonowego w Białej Podlaskiej.

źródło:
Zobacz więcej