KO zaniepokojona Hołownią? „Każdy kandydat musi pokazać, skąd ma pieniądze”

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki stwierdził, że za potencjalnym kandydatem na prezydenta – Szymonem Hołownią, może stać „lobby finansowe”. Jakie lobby mógł mieć na myśli? – Plotki pojawiają się różne. Wielkie pieniądze, znane nazwiska z biznesu, ale ja dowodów nie mam. Nie będę więc powtarzał rzeczy, które nie są sprawdzone. Każdy jednak, kto chce stanąć do wyborów prezydenckich, musi pokazać transparentnie, skąd chce wziąć pieniądze – powiedział portalowi tvp.info poseł Koalicji Obywatelskiej Dariusz Joński.

Grodzki komentuje decyzję Hołowni. Mówi o „lobby finansowym”

Nie jestem przekonany, czy Szymon Hołownia to rzeczywiście kandydat obywatelski, czy raczej kandydat promowany przez lobby finansowe – powiedział...

zobacz więcej

Hołownia ma ogłosić swoje plany polityczne w niedzielę. Spotkanie „Dlaczego i po co?” odbędzie się w Teatrze Szekspirowskim w Gdańsku około godz. 16.30. – „Nie jestem przekonany, czy to rzeczywiście jest do końca kandydat obywatelski, czy też raczej kandydat promowany przez lobby finansowe” – stwierdził w rozmowie z „Polska Times” marszałek Grodzki.

Czy Hołownia będzie kandydatem, za którym stoją obywatele? – W poprzednich kampaniach było tak, że zgłaszali się kandydaci i stali za nimi obywatele, zdobywali zazwyczaj średnie wyniki. Tutaj słyszę, że za kandydatem mogą stać duże pieniądze i duży biznes – mówił poseł Joński.

Dominika Kulczyk zdementowała doniesienia medialne, jakoby finansowała kampanię byłego showmana TVN. Portal gazeta.pl poinformował z kolei, że źródłem finansowania kampanii dziennikarza, kojarzonego kiedyś z tematyką religijną będą własne oszczędności i zbiórki.

O jakim „lobby finansowym” mówił więc Grodzki? Politycy KO nie chcą odpowiadać na to pytanie.  – Nie wiem, o czym myślał pan marszałek. Trzeba jego pytać – stwierdził poseł Michał Szczerba. – Nie znam tej wypowiedzi, więc nie będę jej komentował – powiedział nam poseł Rafał Grupiński i zamknął się w gabinecie, tłumacząc, że nie ma czasu na dalszą rozmowę.

„Hołownia to kolejny produkt fabryki, która wyprodukowała Biedronia, Petru, Palikota”

– Mam nadzieję, że coraz więcej Polaków będzie wiedziało, że to jest nieświeży, odgrzewany, pomielony kotlet, obsypany nową panierką – na nowo...

zobacz więcej

– Z tych wypowiedzi polityków Platformy Obywatelskiej wyraźnie widać, że mają jakąś obawę o to, że ewentualny start Szymona Hołowni stanowiłby zagrożenie dla kandydata, który zostanie wyłoniony w ich prawyborach – ocenił senator PiS Jan Maria Jackowski.

W podobnym tonie wypowiedział się Marek Suski. – Platforma ma ostatnio głęboki kryzys i boi się nawet swojego cienia. Przede wszystkim boi się gniewu społecznego za to, co robili przez osiem lat i jak donoszą nadal na Polskę – mówił.

Kandydatury Hołowni nie obawia się Lewica. – Platforma może się boi, Lewica nie. My wystawimy swojego kandydata lub kandydatkę, która bez wątpienia zawalczy o drugą turę, a nie będzie się przejmowała, czy Hołownia startuje, czy nie. Jak startuje, niech startuje. Idzie swoją drogą. Na pewno nie ma poglądów lewicowych – podsumował szef klubu parlamentarnego Lewicy Krzysztof Gawkowski.

– Hołownia może odbierać głosy zarówno kandydatom PO, PiS-u, jak i PSL-u. My się nie boimy. Będziemy mieli swoją kandydatkę lub kandydata pewnie pod koniec tego roku. Będziemy walczyć każdego dnia o poparcie dla lewicowej wizji prezydentury – mówił inny poseł Lewicy Tomasz Trela.

źródło:
Zobacz więcej