Kidawa-Błońska chciałaby usunąć sędziów TK. Poseł KO: Powinni oddać uposażenie

Wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska zapowiedziała, że jeśli zostanie prezydentem, to wszyscy sędziowie Trybunału Konstytucyjnego, którzy zostali wybrani nielegalnie zostaną usunięci z TK. Myśl prawdopodobnej kandydatki w wyborach prezydenckich rozwinął poseł Koalicji Obywatelskiej. – Sędziowie-dublerzy są bezprawnie w Trybunale Konstytucyjnym. W oczywisty sposób powinni ten trybunał opuścić i zwrócić uposażenie z odsetkami, które bezprawnie pobierali przez ostatnie lata – powiedział portalowi tvp.info poseł Rafał Grupiński.

Kidawa-Błońska: Gdy zostanę prezydentem, usunę nielegalnie wybranych sędziów TK

„Jako Prezydent doprowadzę do tego, że wszyscy nielegalnie wybrani sędziowie zostaną z TK usunięci” – zadeklarowała w czwartek na Twitterze...

zobacz więcej

Przypomnieliśmy parlamentarzyście o decyzji Naczelnego Sądu Administracyjnego, który uznał, że Sejm zdominowany przez PiS skutecznie unieważnił wybór sędziów TK dokonany w kadencji, kiedy rządziła koalicja PO-PSL. Nie można zatem mówić o sędziach -dublerach.

– Proszę pamiętać, że oni weszli na miejsca prawidłowo wybranych sędziów. To stwierdził Trybunał Konstytucyjny jeszcze pod prezesurą profesora Andrzeja Rzeplińskiego. W tej kwestii nie ma więc żadnych dwuznaczności – odpowiedział Grupiński.

Choć orzeczenie NSA miało miejsce w sierpniu 2017 roku, to dla polityków KO kluczowe jest wcześniejsze rozstrzygnięcie TK, kierowanego wówczas przez Rzeplińskiego. – Jest orzeczenie z grudnia 2016 roku mówiące o tym, że Sejm VII kadencji w sposób prawidłowy wybrał trzech sędziów – tłumaczył poseł KO Michał Szczerba.

– Prezydent Duda nie miał na tyle odwagi, by przeciwstawić się tym kandydaturom (Krystyny Pawłowicz i Stanisława Piotrowicza – przyp. red.). Jak widać ważniejszy od przestrzegania konstytucji jest strach przed prezesem Kaczyńskim. Jako prezydent doprowadzę do tego, że wszyscy nielegalnie wybrani sędziowie zostaną z TK usunięci – zapowiedziała na Twitterze Kidawa-Błońska.

„Nigdy nie będę tak sympatyczny jak Kidawa-Błońska” – Jaśkowiak o swojej kandydaturze

– Nigdy nie będę tak sympatyczny, jak Małgorzata Kidawa-Błońska – oświadczył prezydent Poznania i kandydat w prawyborach Platformy Obywatelskiej na...

zobacz więcej

– Nie wiem, w jakiej formule to zostanie przeprowadzone. Na pewno przyjęcie ślubowania przez nową panią prezydent od trzech prawidłowo wybranych sędziów doprowadzi do tego, że sąd konstytucyjny będzie składał się z 18 sędziów, czyli trzech dublerów będzie musiało odejść – zapowiedział poseł Szczerba.

Przedwyborcze zapowiedzi potencjalnej kandydatki na prezydenta ostro skomentował poseł PiS Marek Suski. – W PRL-u, to komuniści grozili, że tych, którzy nie chcą być z komunistami, będą prześladować do piątego pokolenia i prześladowali. Jak widać ten duch w PO nie ginie. Jeden z senatorów groził, że będą do trzeciego pokolenia prześladować kogoś, kto zagłosowałby na przedstawiciela PiS. To jest kolejny przykład na to, jak PO realizowałaby władzę. W sposób dyktatorski, kierując się na wzorcach z PRL-u, prześladując opozycję, niszcząc ludzi, uznając, że są nielegalni – stwierdził Suski.

Poseł KO Rafał Grupiński zasugerował, że w przyszłości jego formacja mogłaby usunąć z TK także zaprzysiężonych w czwartek sędziów - Krystynę Pawłowicz i Stanisława Piotrowicza. – Ta dwójka nie zasługuje przede wszystkim na miejsce w Trybunale Konstytucyjnym ze względu na swoje nieprzyzwoite i bardzo upolitycznione zachowanie. Nie mówiąc już o Piotrowiczu jako o prokuratorze stanu wojennego – mówił.

Grupiński przekonywał, że W Trybunale Konstytucyjnym powinni zasiadać ludzie o nieposzlakowanej opinii, a nie można tego powiedzieć o dwójce nowych sędziów. Czy są przesłanki, żeby ich usunąć, choć zostali wybrani w miejsce sędziów, których kadencja dobiegła końca? –  To są kwestie już prawne. Nie tak proste i oczywiste przy tego rodzaju decyzjach. Wszystko przed nami. Sam prezydent też nie będzie tutaj w stanie wszystkiego dokonać. Trzeba jeszcze wygrać wybory parlamentarne – stwierdził poseł KO.

Ile pielęgniarek to za mało? Konferencyjna pomyłka Kidawy-Błońskiej [WIDEO]

– Mamy w Polsce za mało pielęgniarek, najmniej na 100 mieszkańców w Europie – mówiła wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska w Koszalinie,...

zobacz więcej

Szefowa sztabu wyborczego Małgorzaty Kidawy-Błońskiej poinformowała, że kandydatka w prawyborach prezydenckich PO najprawdopodobniej w sobotę poinformuje o szczegółach zmian, które przeprowadziłaby w TK. Na spotkaniach ze zwolennikami wicemarszałek Sejmu mówiła, że praworządność, konstytucja i odbudowa organów państwowych będą jedną z najważniejszych części jej programu wyborczego.

Dziwi to polityków PiS-u i Lewicy. – Małgorzata Kidawa-Błońska powinna wyjść na ulicę i zapytać Polaków, jakie problemy ich trapią. Niekoniecznie odbudowa organów. Pewnie przeciętny Polak miałby problem, żeby wskazać taki organ, który ma pogwałcone przepisy, w świetle których funkcjonuje, albo konstytucji. Polacy mają podejrzewam inne problemy, stąd moje stanowcze „nie”, jeśli chodzi o szanse Małgorzaty Kidawy-Błońskiej na sukces wyborczy – powiedział poseł PiS Tomasz Rzymkowski.

– Na pewno temat praworządności i konstytucji jest bardzo istotny i bardzo ważny, ale myślę, że pani kandydatka również powinna mówić o sprawach społecznych, zdrowotnych, edukacyjnych i generalnie sprawach światopoglądowych – mówił poseł Lewicy Tomasz Trela.

źródło:
Zobacz więcej