Samoregulacja producentów suplementów nie dotyczy internetu

72 proc. Polaków deklaruje spożywanie suplementów diety (fot. Shutterstock/ronstik)

Kolejna samoregulacja producentów suplementów uzgodniona z nadawcami telewizyjnymi zdaniem ekspertów nie rozwiąże większości kłopotów. Nowe zasady nie dotyczą internetu.

Koniec z reklamami suplementów diety kierowanymi do dzieci

Od 1 stycznia przyszłego roku reklamodawcy nie będą mogli spotów na temat suplementów kierować diety do dzieci i powoływać się na wyniki badań bez...

zobacz więcej

Z badań prezentowanych przez „Dziennik Gazetę Prawną” wynika, że 72 proc. Polaków deklaruje spożywanie suplementów diety. 51 proc. robi to codziennie. 86 proc. pytanych stwierdziło, że zażywanie ich jest korzystne. Polacy najczęściej sięgają po magnez, probiotyki oraz suplementy na wzmocnienie kości, mięśni i stawów.

Najczęściej informacje na temat suplementów czerpiemy od farmaceutów (30 proc.) i z reklam (28 proc.). W zeszłym roku branża farmaceutyczna na reklamy wszystkich produktów wydała 4,2 mld zł.

25 listopada podpisano porozumienie. Wypracowali je wspólnie nadawcy telewizyjni (TVP, Polsat i TVN) oraz organizacje zrzeszające producentów suplementów diety (Polski Związek Producentów Leków Bez Recepty, Polska Izba Przemysłu Farmaceutycznego i Wyrobów medycznych, Krajowa Rada Suplementów i Odżywek, Polski Związek Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego).

Samoregulacja weszła w życie 1 grudnia. Ma dotyczyć wszystkich reklam suplementów diety emitowanych od 1 stycznia 2020 r.

Sanepid ostrzega przed suplementem diety dostępnym w aptekach

Główny Inspektorat Sanitarny wydał w czwartek publiczne ostrzeżenie dotyczące wycofania partii suplementu diety Propolis Plus.

zobacz więcej

Zgodnie z nowymi zasadami spoty nie mogą wprowadzać w błąd wskazując na właściwości lecznicze produktów, odnosić się do nazw chorób, które nie istnieją, sugerować możliwości zastąpienia leczenia suplementacją, przedstawiać wizerunku osób, sugerując, że są lekarzami. Reklamy nie mogą być emitowane bezpośrednio przed lub po programach dla dzieci. Nie mogą być kierowane do dzieci. Nie mogą prezentować badań, których źródło nie zostało podane.

Dodatkowo spot musi być oznaczony wyraźną informacją, że „suplement diety. Zawiera składniki, które wspomagają funkcje organizmu poprzez uzupełnienie normalnej diety. Nie ma właściwości leczniczych”.

Zgodnie z porozumieniem producenci zobowiązali się, ze nie będą przygotowywać spotów z nieetycznym przekazem natomiast nadawcy zadeklarowali, że nie będą przyjmować reklam nie spełniających wymogów określonych w porozumieniu. Jednak eksperci sceptycznie wskazują, ze umowa nie dotyczy najszybciej rozwijającego się rynku – Internetu.

źródło:
Zobacz więcej