Bośnia i Hercegowina w końcu z premierem. Ponad rok po wyborach

58-letni Zoran Tegeltija jest ekonomistą (fot. TT/Agencja Anadolu)

Parlament Bośni i Hercegowiny (BiH) ponad rok po wyborach wybrał premiera. Było to możliwe dzięki kompromisowi ogłoszonemu w zeszłym miesiącu przez przywódców trzech wspólnot narodowościowych kraju. Szefem rządu został serbski ekonomista, 58-letni Zoran Tegeltija.

Torba z gotówką w Czarnej Owcy. Kolejna wpadka GRU

Rosyjski wywiad wojskowy złapany na gorącym uczynku. I to w przyjaznym kraju. Serbia zareagowała jednak – delikatnie mówiąc – w specyficzny sposób....

zobacz więcej

Były minister finansów Republiki Serbskiej, która wraz z federacją bośniacko-chorwacką tworzy Bośnię i Hercegowinę, uzyskał w głosowaniu poparcie 28 deputowanych Izby Reprezentantów, 42-osobowego centralnego parlamentu BiH.

Wybory w Bośni i Hercegowinie odbyły się w październiku 2018 r., ale kandydatura Tegeltii została zaproponowana przez trzyosobowe Prezydium BiH, pełniące rolę kolegialnego szefa państwa, dopiero w listopadzie 2019 r., ponieważ jego członkowie, reprezentujący trzy narodowości – Serbów, Chorwatów i Bośniaków, nie mogli dojść do porozumienia co do formy współpracy z NATO.

Oczekuje się, że centralny rząd Bośni i Hercegowiny zostanie powołany do końca bieżącego roku.

– Musimy pracować z poświęceniem, aby nadrobić stracony czas, uchwalić przyszłoroczny budżet, reaktywować zamrożone inwestycje i doprowadzić do wzrostu gospodarki – oświadczył Tegeltija, członek rządzącego w Republice Serbskiej Związku Niezależnych Socjaldemokratów (SNSD).

„Nie ma rządu ani budżetu”. Alarmująca relacja z Bośni i Hercegowiny

Próby zbudowania koalicji politycznej i utworzenia władz państwowych na poziomie federacji i lokalnym zakończyły się fiaskiem – oświadczył na forum...

zobacz więcej

Jego kandydaturę wysunął lider SNSD, Milorad Dodik, który jest serbskim członkiem Prezydium BiH.

Wszystkie trzy wspólnoty narodowościowe w BiH popierają wejście do Unii Europejskiej. Jednak podczas gdy Bośniacy i Chorwaci chcą również przystąpienia do NATO, bośniaccy Serbowie zdecydowanie obstają za polityką wojskowej neutralności.

Nieustanne wewnętrzne różnice zdań w tym kraju, w którym utrzymują się głębokie podziały między jego głównymi wspólnotami narodowościowymi oraz kruchość instytucji centralnych, odsuwają w czasie reformy niezbędne, aby państwo to mogło zbliżyć się do wstąpienia do Unii Europejskiej. Opóźniają także zaproponowanie składu nowej Rady Ministrów – centralnego rządu BiH, który ma się składać z dziewięciu członków w randze ministrów.

BiH powstała na mocy Układu z Dayton z 1995 r. Kraj podzielony jest na dwie autonomiczne części: serbską (Republika Serbska) i chorwacko-bośniacką (Federacja BiH), które mają własnych prezydentów, rządy, parlamenty i są połączone słabymi instytucjami centralnymi.

W Prezydium BiH reprezentowane są wszystkie trzy narodowości. Bośnia i Hercegowina liczy 3,5 mln mieszkańców, z czego połowę stanowią Bośniacy (muzułmanie), jedną trzecią Serbowie (prawosławni), a Chorwaci (katolicy) to około 15 proc. populacji.

źródło:

Zobacz więcej