Reakcja prezydenta Sopotu na pytania mieszkańców. „To napad jak na Adamowicza”

Karnowski zarzucił TVP „kłamstwa i napady” na Pawła Adamowicza (fot. yt/ Piotr Puchalski)

– Dzięki telewizji publicznej i kłamstwom oraz napadom na Pawła Adamowicza stało się to, co się stało w Gdańsku. To we mnie ciągle siedzi – to reakcja prezydenta Sopotu, Jacka Karnowskiego, na pytanie o sprzedaż jednej z najatrakcyjniejszych działek w Polsce. Obecnie są tam tereny zielone, ale po sprzedaży może powstać zabudowa mieszkaniowa.

Dlaczego prezydent Sopotu nie stosuje się do wyroków sądu? Kulisy rządów Jacka Karnowskiego

Ujawniamy kulisy rządów prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego. Czy z powodu wątpliwej inwestycji w kosztującą ponad 70 mln zł betonową marinę...

zobacz więcej

Pytanie zadał Jakub Świderski mieszkający w pobliżu inwestycji, a jednocześnie autor programu „W imieniu sopocian”, emitowanego na antenie TVP3 Gdańsk. To właśnie współpraca z TVP stała się dla Karnowskiego pretekstem do ataku.

Prezydent Sopotu zarzucił Świderskiemu, że „kłamie na co dzień w telewizji i oszukuje mieszkańców”. Część zebranych apelowała, by Karnowski przestał się zajmować polityką i odpowiadał na merytoryczne pytania.

– Dzięki telewizji publicznej i kłamstwom oraz napadom na Pawła Adamowicza stało się to, co się stało w Gdańsku. To we mnie ciągle siedzi… - oświadczył Karnowski.

– Znaczy – zabiłem Pawła Adamowicza, to pan sugeruje? To już jest bełkot – odpowiedział Świderski.

Z wypowiedzi Karnowskiego wynikało, że przeszkadzało mu rejestrowanie publicznego spotkania kamerą. Przyznał, że na sprzęcie nie było logo TVP, ale nawet to uznał za złą wolę Świderskiego. Zdaniem dziennikarza prezydent Sopotu w ten sposób po prostu „uniknął pytań o sprzedaż działek, które są jednymi z najcenniejszych w kraju”.

źródło:
Zobacz więcej