RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Poznań też ma aferę w oczyszczalni ścieków. Do awarii doszło w marcu

Do tej pory informacja o awarii w oczyszczalni ścieków w Poznaniu nie była publicznie znana (fot. arch.PAP/Adam Ciereszko)

Stacja Termicznego Suszenia Osadów w Koziegłowach nie działa od marca. Tysiące ton osadów wywozi się na składowisko.

Trzaskowski podziękował rządowi i służbom za naprawę awarii w „Czajce”

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski podsumował we wtorek w stołecznym ratuszu współpracę po awarii kolektorów doprowadzających ścieki do...

zobacz więcej

Do tej pory informacja o awarii w oczyszczalni ścieków w Poznaniu nie była publicznie znana. „3 grudnia potwierdził ją zastępca prezydenta Poznania Bartosz Guss, w odpowiedzi na zapytanie radnego Michała Grzesia z Prawa i Sprawiedliwości, który dopytywał, czy prawdą jest to, co przekazują mu mieszkańcy, że w oczyszczalni po eksplozji na instalacji nie działa suszarnia” – informuje TVP3 Poznań.

„Stacja Termicznego Suszenia Osadów zlokalizowana na terenie Centralnej Oczyszczalni ścieków nie pracuje od marca 2019. Awarii uległ fragment instalacji, jednej z trzech linii suszenia. Obecnie trwa naprawa tej linii” – napisał w odpowiedzi Bartosz Guss.

„Za tydzień będzie komisja gospodarki komunalnej. Bardzo mnie to cieszy, bo odpowiedź mnie nie usatysfakcjonowała. To nie jest pierwsza awaria tam. Chyba nie spodziewają się, że będzie to działać, skoro z wolnej ręki zamówiono wywóz nieczystości. Twierdzą, że to jest przestarzała technologia” – komentuje Michał Grześ.

15 tys. ton osadów ze ścieków komunalnych poznańska spółka Aquanet wywozi samochodami na składowisko w Pniewach oraz do Piły.

Obiekty oczyszczalni w Koziegłowach umożliwiają przyjęcie 200 000 m3 (200 mln litrów) ścieków na dobę. Odbiornikiem ścieków oczyszczonych jest rzeka Warta. Poznańska inwestycja, wraz ze stacją zagospodarowania biogazu, kosztowała 27 mln euro. Na samą suszarnię wydano około 13 mln euro.

Podobna sytuacja miała miejsce w tym roku w Oczyszczalni Ścieków „Czajka” w Warszawie. Doszło tam do awarii układu przesyłowego, która rozpętała polityczną burzę, a Wisłę pokryła fala sinic i brunatnic.

źródło:
Zobacz więcej