„Niech powołają sobie w Senacie rząd na uchodźstwie”

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki zapowiedział powołanie zespołu badającego konstytucyjność ustaw. Politycy Prawa i Sprawiedliwości nie szczędzą słów krytyki wobec szefa izby wyższej parlamentu. – Jak chcą tam sobie powoływać rząd na uchodźstwie, niech sobie powołują. To jednak zaprzeczenie twierdzeń z tak zwanego orędzia marszałka Grodzkiego, który zapowiadał zgodę. Tymczasem buduje coś w kontrze do konstytucyjnych organów i próbuje podważać konstytucyjne organy – powiedział portalowi tvp.info poseł PiS Kazimierz Smoliński.

Grodzki powoła zespół do badania konstytucyjności ustaw. To wyłączna kompetencja TK

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki zapowiedział w Brukseli, że w kierowanej przez niego Izbie powstanie stały zespół, którego zadaniem będzie badanie...

zobacz więcej

Parlamentarzysta jest przekonany o tym, że zespół badający zgodność ustaw z konstytucją sam jest niezgodny z ustawą zasadniczą. – Przecież artykuł 188 konstytucji jednoznacznie stwierdza, że niekonstytucyjność ustaw może tylko i wyłącznie stwierdzić Trybunał Konstytucyjny. Powoływanie takiego organu przez Senat jest sprzeczne z konstytucją. Chyba, że będzie tam tylko jakaś tam debata. Pan marszałek chce jednak, żeby ten zespół stwierdzał niekonstytucyjność. To jest łamanie konstytucji – stwierdził Smoliński.

– Niedługo powołam stały zespół, wypracowujemy formułę, złożony z wybitnych polskich prawników do oceny konstytucyjności ustaw, które wpływają do Senatu. Zarówno tych, które wpłyną, jak i tych, które były w przeszłości – oświadczył w Brukseli marszałek Senatu.

Powołanie zespołu popierają politycy opozycji. – Niestety, po tym, jak Trybunał faktycznie przestał działać, stał się ciałem stricte politycznym i weszły tam takie osoby, jak Krystyna Pawłowicz czy Stanisław Piotrowicz, mam duże wątpliwości, że Trybunał spełnia swoje zadania – mówił poseł KO Robert Kropiwnicki.

Grodzki: na czele Kancelarii Senatu stanie apartyjny urzędnik Piotr Świątecki

Za czasów PiS w kancelarii Senatu było skrajne upartyjnienie, natomiast na czele tej „mojej” Kancelarii stanie Piotr Świątecki – apartyjny...

zobacz więcej

Politycy Zjednoczonej Prawicy mówią, że mamy do czynienia z próbą budowy alternatywnego państwa. Czy marszałek Grodzki pójdzie za ciosem i powoła w Senacie rząd na uchodźstwie albo nawet prezydenta na uchodźstwie w postaci Donalda Tuska, którego odwiedzał ostatnio w Brukseli? – Jest hrabia Potocki, który twierdzi, że jest prezydentem. Może warto byłoby, żeby pan marszałek zaprosił go do Senatu? Przepraszam, że sugeruję tego typu działania – ironizował poseł PiS Tomasz Rzymkowski.

Była posłanka PO Joanna Augustynowska twierdzi jednak, że opozycja nie ma wyjścia i musi powołać zespół. – W polskim Sejmie są przegłosowywane głosami wyłącznie posłów PiS na polecenie Jarosława Kaczyńskiego ustawy, które są niezgodne z konstytucją. Posłowie opozycji, którzy są w mniejszości nie mają możliwości zatrzymać tego bałaganu i dewastacji prawa. W związku z tym cieszę się, że zostanie to zatrzymane na etapie Senatu. Cieszę się, że eksperci, osoby z bogatym doświadczeniem, będą mogły doradzić senatorom, jak postępować dobrze – tłumaczyła.

„Bezprecedensowe upartyjnienie kancelarii Senatu”. Urzędnicy zaniepokojeni sytuacją

Przejęcie większości w Senacie przez opozycję nie pozostało bez konsekwencji dla funkcjonowania izby wyższej. W ostatnich tygodniach...

zobacz więcej

Parlamentarzyści opozycji przekonują, że nie chodzi im o budowę alternatywy dla konstytucyjnych organów. – Raczej odbieram rolę tego zespołu jako ciała opiniotwórczego, które będzie rekomendowało Senatowi, posłom i opinii publicznej zgodność z konstytucją lub niezgodność poszczególnych ustaw. Uważam, że to bardzo dobre. To bardziej rola think-tanku niż organu państwa – mówił poseł KO Robert Kropiwnicki.

14 listopada w orędziu telewizyjnym marszałek Grodzki sugerował, że Senat pod jego kierownictwem doprowadzi do narodowej zgody. – Stanowiąc dobre, mądre prawo (…) Senat może istotnie przyczynić się do uzdrowienia Polski, dotkniętej wieloma problemami, z których najgorszy chyba polega na zatruciu naszych wzajemnych relacji wirusem niechęci i głębokich podziałów między rodakami, co wydaje się nie do zniwelowania – powiedział.

Jak słowa o zgodzie mają się do tworzonego właśnie zespołu? – Zgoda będzie, kiedy wszyscy będą przestrzegać tych samych zasad i reguł. Zacznijmy od dymisji prezesa NIK Mariana Banasia, pokażmy listy poparcia do KRS. Zacznijmy traktować Sejm i Senat tak, jak na to zasługują, z godnością i z szacunkiem i zgodnie z prawem i konstytucją – stwierdziła była posłanka PO Joanna Augustynowska.

źródło:
Zobacz więcej