Berek Joselewicz stał się symbolem zaangażowania Żydów w walce o niepodległość Polski #PolskaToWiecej

Twórcy spektaklu „Berek” postanowili pokazać panoramę zbrojnej walki Żydów o wolność Polski na przestrzeni wieków. Głównym bohaterem sztuki został Berek Joselewicz, polski kupiec pochodzenia żydowskiego, pułkownik wojska polskiego i oficer Legionów Polskich we Włoszech. O najnowszej inscenizacji Teatru Żydowskiego w Warszawie opowiedział portalowi tvp.info dramaturg i twórca scenariusza Łukasz Chotkowski.

Zapomniane miejsce naznaczone niewyobrażalnym cierpieniem #PolskaToWiecej

Fort III w Pomiechówku codziennie mijają tysiące ludzi. Obiekt jest położony przy trasie szybkiego ruchu. Widoczny z drogi porośnięty krzewami...

zobacz więcej

O czym traktuje pańskie najnowsze przedstawienie?

Spektakl, który przygotowaliśmy wspólnie z Mają Kleczewską, Cezarem Duchnowskim, Zbigniewem Liberą i Konradem Parolem w Teatrze Żydowskim, koncentruje się na postaci Berka Joselewicza oraz innych żydowskich bohaterach walczących o niepodległość Polski na przestrzeni wieków.

Kiedy zaczynacie patriotyczne retrospekcje?

Zaczynamy od Powstania Kościuszkowskiego, a kończymy na czasach współczesnych. To, co nas zainteresowało, to białe plamy w historii Polski, o których się nie mówi. Tym spektaklem przywracamy pamięć Żydom walczącym za Polskę, za swój kraj.

Bardzo ważne jest żeby pamiętać, że w trakcie drugiej wojny światowej, w wojsku polskim walczyło 200 tysięcy Żydów. 30 tysięcy poległo na polu chwały, 60 tysięcy żołnierzy żydowskich walczących za Polskę trafiło do obozów koncentracyjnych. Półtora miliona Żydów walczyło przeciwko hitlerowcom podczas całej drugiej wojny światowej.

Zapomniani bohaterowie.

Tym spektaklem przywracamy pamięć o bohaterach, o których nie mówi się na co dzień. Berek Joselewicz czy Krzysztof Kamil Baczyński, który w wierszu „Pokolenie” zawarł sytuację Żydów, walczył także w Powstaniu Warszawskim. Kluczowym zadaniem sztuki jest pokazanie ludzi, którzy ginęli za Polskę. Wszystkim antysemitom, ludziom nastawionych negatywnie do Żydów, chcemy przypomnieć o bohaterach, którzy polegli za nasz kraj – Polskę.

Domagamy się pamięci o Żydach, naszych współbraciach, którzy przez osiem wieków mieszkali na tych ziemiach, którzy walczyli i ginęli we wszystkich zrywach narodowych.

Premier: Bierność wobec przekłamań historycznych oznacza bycie ich współautorem

zobacz więcej

Na stronie internetowej Teatru Żydowskiego wystosowaliście apel o nadsyłanie zdjęć, grafik z wizerunkiem żydowskich żołnierzy, którzy walczyli o Polskę m.in. Powstaniu Warszawskim, podczas Kampanii Wrześniowej czy w Legionach Polskich. Był odzew?

Tak, oczywiście. Apel spotkał się z niesamowitym odzewem ludzi z całego świata. Nadesłane materiały wzbogaciły przestrzeń wystawy, którą - jako scenografię do spektaklu „Berek” - zaprojektował Zbigniew Libera. Przygotowując się do spektaklu przeprowadziliśmy także wywiady z żołnierzami polskimi, zarówno tu, jak i w Izraelu. Powiedzieli nam niesamowitą rzecz, że w każdej kompanii było przynajmniej czterech Żydów walczących za Polskę.

Scenografia do sztuki jest wystawą. Zbigniew Libera korzystał także z archiwum Muzeum Narodowego w Warszawie, zasobów ŻIH-u, POLIN i wspomnianych już prywatnych darczyńców. Korzystaliśmy oczywiście także z książki „Żydzi w walce”, i odezw rabinów zachęcających do walki z okupantem.

225 lat temu warszawska Praga spłynęła krwią. Wojska Suworowa wymordowały tysiące

4 listopada obchodzimy 225. rocznicę jednego z najtragiczniejszych wydarzeń powstania kościuszkowskiego. Wojska rosyjskie pod dowództwem gen....

zobacz więcej

Domyślam się, że apel o nadsyłanie materiałów nadal jest aktualny. Po spektaklu przydadzą się do kolejnych projektów?

Ogłoszenie jest wciąż aktualne. Kiedy spektakl będzie wracał, wzbogacimy go o nowych bohaterów. Kolejni bojownicy żydowscy, którzy walczyli za Polskę będą upamiętniani.

W tym spektaklu jest też element osobisty. Podczas prób dowiedzieliśmy się, że ojciec jednego z naszych aktorów, Henryka Rajfera, był żołnierzem, który walczył na szlaku bojowym od Lenino do Berlina i został odznaczony wieloma medalami. Jest dla nas takim współczesnym Berkiem.

Dlaczego tak często podkreśla pan żydowskie pochodzenie tych żołnierzy? To byli polscy bohaterowie, ginęli za nasz kraj...

Ponieważ musimy pamiętać, że Polska nie była krajem monolitycznym, była zawsze państwem wielokulturowym. Na ziemiach polskich mieszkali Polacy, Żydzi, Ukraińcy, Niemcy, Rosjanie i inne nacje. Każda z tych grup miała swoją tożsamość narodową, ale oczywiście byli Polakami. Żydowskiego pochodzenia, ukraińskiego, czy niemieckiego. To jest bardzo ważne, żeby przypominać, że przez wieki wiele wyznań i światopoglądów umiało ze sobą egzystować. Też po to jest ten spektakl,żeby przypomnieć, że można żyć wspólnie.

Jakie jeszcze wartości zawarliście w tej sztuce?

Ból i niesprawiedliwość wielu ludzi. Żydzi bardzo często nie byli przyjmowani w szeregi Armii Krajowej. Dowódcy, obawiając się antysemityzmu, podejmowali takie decyzje. Żydzi chcący walczyć za Polskę szli do Armii Ludowej. Można przeczytać o tym w wielu opracowaniach historycznych. Ważne jest, żeby pamiętać, ilu Żydów walczyło w Powstaniu Warszawskim. Przypomnijmy postać Icchaka Cukiermana, który wzywał ludzi ocalałych z Getta Warszawskiego, żeby walczyli za wolność Polski w Powstaniu Warszawskim.

Praga i reszta świata. Stara warszawska dzielnica dalej budzi respekt i podziw turystów

Warszawska Praga dalej budzi respekt przyjezdnych i podziw miłośników starych zabudowań. Na pewno drugiego takiego miejsca na Ziemi nie znajdziemy....

zobacz więcej

Wróćmy do naszego bohatera, Berka Joselewicza. Był m.in. pułkownikiem Wojska Polskiego, oficerem Legionów Polskich we Włoszech. Wraz z Józefem Aronowiczem stworzył patriotyczną odezwę w języku jidysz. Z ponad 500-osobowym oddziałem bronił warszawskiej Pragi przed Rosjanami. Oddział został rozbity, tylko część żołnierzy przeżyła. Może to odpowiedni moment, żeby postawić pomnik temu wielkiemu polskiemu patriocie, właśnie tu w Warszawie.

Powinien mieć pomnik, to patriota, wielka postać. W połowie grudnia na Cmentarzu Żydowskim w Warszawie zostanie odsłonięty pomnik poświęcony żydowskim bojownikom walczącym za wolność Polski.

Szykujecie wyjątkowe przedstawienie także od strony technicznej.

Strategia spektaklu prowadzi do nowej formuły oglądania sztuki, nazywamy ją nowym synkretyzmem. Widz traktowany jest w niej podmiotowo na równi z aktorami. Podział na scenę i widownię nie istnieje. Widz w sposób indywidualny poddaje się wpływom aktorów, nowych mediów, muzyki współczesnej. Widzowie i aktorzy tworzą nowe ciało społeczne, nowy synkretyzm, nowy świat.

Może za naszym pośrednictwem, chce pan zaproponować realizacje „Berka” w Teatrze Telewizji?

Oczywiście, że tak. Berek Joselewicz jest doskonałą postacią na dużą produkcję. Jego życie, to był jeden wielki thriller. Jego największą miłością była Polska.

Łukasz Chotkowski – absolwent warszawskiej Akademii Teatralnej. Dramaturg, reżyser, autor sztuk teatralnych.

źródło:
Zobacz więcej