RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Kaleta: Nagle niektórym sędziom przestała podobać się treść polskiej konstytucji

Dzisiaj ci sędziowie mówią, że prawo unijne jest ponad polską konstytucją. Przypominam, że przez ostatnie cztery lata opozycja i część sędziów biegała w koszulkach „konstytucja” – powiedział wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta, nawiązując do czwartkowego orzeczenia Sądu Najwyższego po wyroku TSUE.

Kaleta: Rada Ministrów będzie konsekwentnie reformować sądownictwo

Rada Ministrów nie będzie się biernie przyglądać sytuacji w sądownictwie – podkreślił we wtorek wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta,...

zobacz więcej

Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN w wydanym w czwartek postanowieniu w pierwszej z trzech spraw, których dotyczyło orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE z 19 listopada br., uchyliła uchwałę KRS w sprawie z odwołania sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego i oddaliła wniosek prezesa Izby Dyscyplinarnej SN o przekazanie sprawy do tej Izby.

Izba Pracy SN uznała przy tym, że KRS nie daje wystarczających gwarancji niezależności od organów władzy ustawodawczej i wykonawczej. Z postanowienia wynika też, że Izba Dyscyplinarna SN nie jest sądem w rozumieniu prawa UE i prawa krajowego.

Orzeczenie Izby skomentował w czwartek podczas rozmowy z dziennikarzami wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta. – Gdzie ta konstytucja się podziała? Miała być tym kłem narwala, a okazuje się, że konstytucja według niektórych sędziów powinna trafić do kosza – powiedział oceniając, że nagle treść ustawy zasadniczej przestała podobać się niektórym zwolennikom opozycji.

– Już się nie podoba to, że ustawodawca zmienia ustawy zgodnie z konstytucją, to że w wyniku demokratycznych wyborów dokonywane są zmiany, które polska konstytucja przewiduje i które dopuszcza – powiedział. Wiceminister sprawiedliwości wspomniał także, że analizowane są przepisy dotyczące publicznego zachowania sędziów, które występują we Francji i Niemczech.

Jak podkreślał we wcześniejszych wypowiedziach, przepisy te mogłyby zostać wprowadzone w Polsce. We Francji – jak wskazywał Kaleta – niedopuszczalna byłaby sytuacja, w której sędziowie aktywnie uczestniczą we wiecach politycznych, skandując o dymisji ministra sprawiedliwości.

Według orzeczenia TSUE, to SN ma badać niezależność nowej Izby Dyscyplinarnej, by ustalić, czy może ona rozpoznawać spory dotyczące przejścia sędziów Sądu Najwyższego w stan spoczynku. Według orzeczenia TSUE, jeśli SN uznałby, że Izbie Dyscyplinarnej brak niezależności i bezstronności, mógłby – zgodnie z wyrokiem TSUE – przestać stosować przepisy, na mocy których to właśnie do tej Izby należy rozpoznawanie sporów dotyczących przejścia w stan spoczynku sędziów SN.

– Żadne stwierdzenie padające w wyroku TSUE nie jest oceną ani Izby Dyscyplinarnej SN, ani Krajowej Rady Sądownictwa – stwierdził Kaleta.

Jak dodał, jeśli interpretować ten wyrok, jak to robi opozycja, to równie dobrze ocenie udzielanych gwarancji niezawisłości sędziowskiej podlegać powinny inne organy powołujące sędziów, np. poprzednia KRS, której „konstytucyjność została zakwestionowana z uwagi na błędnie przekazywane jej członkom kadencje”.

źródło:
Zobacz więcej