RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Węgierskie komentarze po szczycie NATO: jedność, ale krucha

Medialne echa londyńskiego szczytu NATO (fot. Turkish Presidency / Murat Cetinmuhurdar / Handout/Anadolu Agency via Getty Images)

Prasa węgierska pisze o manifestowanej przez NATO jedności na szczycie Sojuszu w Londynie, zauważając jednak, że może być to jedność pozorna, a NATO wymaga reformy. Dzienniki prorządowe akcentują, że Sojusz uznał migrację za wyzwanie dla bezpieczeństwa.

Rosyjska prasa: szczyt nie odpowiedział na pytanie, dokąd zmierza NATO

Pytanie, dokąd zmierza NATO, pozostało bez odpowiedzi po szczycie Sojuszu w Londynie – ocenia rosyjski dziennik „Kommiersant”. „Izwiestija”...

zobacz więcej

„NATO zademonstrowało jedność” – pisze prorządowy dziennik „Magyar Nemzet”. Według gazety na wtorkowym otwarciu szczytu doszło do „skrzyżowania szpad”, ale „w dniu zamykającym obrady wszyscy już bardzo uważali, by emanować niewzruszoną jednością w sposób godny 70. rocznicy (powstania NATO), nawet pomimo różnic zdań”.

Gazeta zauważa, że ponieważ tekst deklaracji końcowej wyciekł już poprzedniego dnia, nie można było liczyć w środę na zażarte spory. „Niezależnie od tego było pewnym zaskoczeniem, że w Sojuszu nie tylko nie pogłębiły się pęknięcia, ale w dodatku udało się porozumieć w ważnych kwestiach” – czytamy.

Jako przykład dziennik podaje np. sprawę Turcji. Jak przypomniano przed szczytem pojawiły się doniesienia, że Turcja jest gotowa zawetować plan obrony państw bałtyckich, jeśli NATO nie uzna kurdyjskiej milicji YPG w Syrii za organizację terrorystyczną. Mimo to sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg poinformował o zatwierdzeniu planów obrony granic wschodnich, „co było możliwe tylko pod warunkiem, że zaakceptował je także turecki prezydent Recep Tayyip Erdogan”.

„Magyar Nemzet” opublikował też komentarz autorstwa Levente Sitkeiego, w którym ten zwraca uwagę na kruchość obecnego porozumienia w NATO.

„NATO z powodu zbyt wielu rozbieżnych interesów jest w istocie na rozdrożu i jak tyle innych starych międzynarodowych sojuszy wymaga gruntownej reformy. W razie jej zaniedbania nieuchronnie powstanie zapotrzebowanie na wspólny europejski sojusz obronny, który może być kompatybilny z NATO, ale prawdopodobnie Waszyngton nie tak to będzie odbierał” – pisze Sitkei.

Szwedzka prasa: NATO znalazło drogę naprzód

Gazeta „Svenska Dagbladet” pisze, że na jubileuszowym szczycie w Londynie „naciskane NATO znalazło drogę naprzód”. „Wszystko inne byłoby katastrofą...

zobacz więcej

W jego ocenie choć politycy i analitycy twierdzą, że Sojusz się zmienił, niektóre kraje zmieniły się bardzo mało, a armie wcale, choć mają nowocześniejszą broń. „Gdyby (NATO) się zmieniło, Rosja nie byłaby traktowana jako zagrożenie numer jeden, tylko jako możliwy partner” – pisze komentator.

Jak podkreśla, „NATO jest w istocie oficjalną strefą wpływów Stanów Zjednoczonych”, które dają na to pieniądze. Jednakże „Ameryka uważa, że płaci za dużo za nic, bo znaczna część członków tylko obwozi się z Amerykanami, dobrze wiedząc, że w interesie Waszyngtonu leży przetrwanie i ewentualne poszerzenie bloku. A średnio silni członkowie NATO zastanawiają się, czy ten system im odpowiada i czy może mogliby zapewnić sobie obronę w pojedynkę” – pisze Sitkei, wskazując m.in. na różnice interesów.

Również lewicowy dziennik „Nepszava” pisze o „maskowanej różnicy zdań” na szczycie, wskazując m.in. na słowa prezydenta Francji Emmanuela Macrona o „śmierci mózgu” NATO i na odwołanie zapowiadanej konferencji prasowej prezydenta USA Donalda Trumpa.

„Magyar Nemzet” i inny prorządowy dziennik „Magyar Hirlap” akcentują, że NATO uznało migrację za możliwe wyzwanie w sferze bezpieczeństwa. „MH” przytoczył wypowiedź premiera Viktora Orbana zamieszczoną na Facebooku, że „NATO po raz pierwszy oznajmiło, iż masowa migracja z południa stanowi zagrożenie w sferze bezpieczeństwa i dlatego także NATO powinno zajmować się tą kwestią”.

W swej relacji ze szczytu Orban podkreślił też: „To wielkie wydarzenie i duży krok do przodu. Do tego, że w końcu udało się to osiągnąć, przyczyniła się zresztą wieloletnia mrówcza praca ministra i Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Możemy to też uznać za prawdziwy sukces Europy Środkowej, bo to my zachęcaliśmy do tego, by NATO zwróciło uwagę także na migrację i na zagrożenie przybywającego wraz z nią terroryzmu”.

źródło:

Zobacz więcej