RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Rosyjska prasa: szczyt nie odpowiedział na pytanie, dokąd zmierza NATO

Oceny szczytu NATO (fot. PAP/EPA/FACUNDO ARRIZABALAGA)

Pytanie, dokąd zmierza NATO, pozostało bez odpowiedzi po szczycie Sojuszu w Londynie – ocenia rosyjski dziennik „Kommiersant”. „Izwiestija” zaznaczają, że Rosja została wymieniona wśród zagrożeń, ale oceniają, że wynika to w dużej mierze „z inercji”.

Zakończył się szczyt NATO. Turcja zgodziła się na plany obrony Polski

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan zgodził się na poparcie NATO-wskich planów obrony krajów bałtyckich i Polski – ujawniła w czasie spotkania...

zobacz więcej

W korespondencji z Londynu „Kommiersant” relacjonuje, że przywódcy 29 państw NATO na spotkaniu „w ciągu trzech godzin próbowali uregulować nagromadzone rozbieżności”. Deklarowany przez nich wspólny cel Sojuszu „w pewnym stopniu udało im się udowodnić”, ponieważ Turcja zrezygnowała z blokowania planu obrony NATO dla państw bałtyckich i Polski. Niemniej „pytanie o to, dokąd zmierza NATO pozostało po spotkaniu bez odpowiedzi” – ocenia rosyjski dziennik.

„Kommiersant” zwraca uwagę, że sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg na konferencji prasowej w odniesieniu do Rosji „nie wspomniał ani o konflikcie w Donbasie, ani o Krymie”, a jedynie o konieczności rozmów na temat kwestii związanych z kontrolą zbrojeń. „Na końcowej konferencji prasowej ani razu nie zabrzmiało słowo „Ukraina” –podkreśla moskiewski dziennik.

Uzgodnienie planu obrony dla państw bałtyckich i Polski gazeta uważa za „bodajże jedyną nowość” wśród rezultatów spotkania przywódców państw Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Kraje NATO określiły zagrożenia dla bezpieczeństwa euroatlantyckiego i Rosja znalazła się na tej liście, „mimo deklaracji liderów Francji i USA, którzy wzywali do rozpoczęcia dialogu z Moskwą” – podkreślają „Izwiestija”.

Szwedzka prasa: NATO znalazło drogę naprzód

Gazeta „Svenska Dagbladet” pisze, że na jubileuszowym szczycie w Londynie „naciskane NATO znalazło drogę naprzód”. „Wszystko inne byłoby katastrofą...

zobacz więcej

Powołując się na opinię ekspertów dziennik ocenia zarazem, że „deklarowanie „zagrożenia rosyjskiego” odbywa się w dużym stopniu siłą inercji”. Przy czym - jak wskazuje gazeta - między NATO i Rosją istnieją „obiektywne rozbieżności umacniane od 2014 roku przez kryzys ukraiński”.

Zdaniem „Izwiestii” kraje NATO w sposób „całkowicie różny” postrzegają współpracę z Rosją. „Podczas gdy kraje wschodnioeuropejskie proszą sojuszników o wzmocnienie ich granic (...), to główni uczestnicy Sojuszu zaczęli mówić o dialogu z Moskwą” – podkreśla dziennik, wymieniając przywódców Francji i USA, Emmanuela Macrona i Donalda Trumpa.

Gazeta zaznacza, że w oświadczeniu końcowym dotyczącym zagrożeń dla bezpieczeństwa padają słowa o „agresywnych działaniach Rosji” i dopiero potem wymienione jest zagrożenie terrorystyczne. Jednak NATO przejawia już wobec Rosji „pewną inercję” – zastrzegają „Izwiestija”.

Politolog Iwan Timofiejew z państwowego think tanku Rosyjskiej Rady Spraw Międzynarodowych ocenia, że dla NATO „Moskwa jest przeciwnikiem bardziej zrozumiałym i oczywistym niż abstrakcyjne zagrożenie terrorystyczne”. Ostatecznie - dodaje ekspert – „Sojusz tworzony był w celu powstrzymywania Związku Sowieckiego, a nie w celu walki z terrorystami”.

źródło:

Zobacz więcej