Marszałek Witek nie dostała pisma o dymisji szefa NIK Mariana Banasia

Do Sejmu nie wpłynęło żadne pismo o dymisji szfe NIK, Mariana Banasia. (fot. PAP/Wojciech Olkuśnik)

– Szef NIK Marian Banaś nie podał się do dymisji, nie spotkałam się z nim, nie otrzymałam żadnego pisma, nie złożył na moje ręce rezygnacji – powiedziała marszałek Sejmu, Elżbieta Witek.

Jest śledztwo prokuratury ws. Mariana Banasia

Prokuratura Regionalna w Białymstoku wszczęła śledztwo dotyczące m.in. podejrzeń nieprawidłowości w oświadczeniach majątkowych i deklaracjach...

zobacz więcej

Dziennikarze w Sejmie pytali Witek, czy – jak napisał „Dziennik Gazeta Prawna” – Banaś podał się do dymisji. – Nie podał się do dymisji. Jest moje oświadczenie, ono jest prawdziwe i aktualne. Nie spotkałam się z panem Banasiem, nie otrzymałam żadnego pisma, nie złożył na moje ręce rezygnacji, ani z kierowcą (szefa NIK) się nie widziałam – podkreśliła marszałek Sejmu.

DGP napisał na swoich stronach internetowych, że prezes NIK podał się do dymisji, jednak pismo odesłała Banasiowi marszałek Sejmu Elżbieta Witek, „aby wskazał w nim p.o. szefa NIK, a ten odmówił”.

Szef Centrum Informacyjnego Sejmu Andrzej Grzegrzółka oświadczył, że do sekretariatu marszałek Sejmu nie wpłynęło pismo od prezesa NIK, w którym podał się on do dymisji. W mediach pojawiły się też doniesienia, że pismo z rezygnacją Banasia było już w drodze do Sejmu, ale ostatecznie szef NIK wstrzymał przekazanie go marszałek Sejmu.

Prokuratura Regionalna w Białymstoku wszczęła śledztwo dotyczące m.in. podejrzeń nieprawidłowości w oświadczeniach majątkowych i deklaracjach podatkowych Banasia. Rzecznik prokuratury zaznaczył, że to postępowanie przygotowawcze w sprawie, czyli nikomu dotąd nie postawiono zarzutów.

Prezes Marian Banaś w specjalnym oświadczeniu zadeklarował, że jest gotowy do składania wszelkich wyjaśnień i ze spokojem czeka na finał sprawy.

źródło:

Zobacz więcej