Grupa TVN usunęła reportaż o sędzim Juszczyszynie

Telewizja TTV, która przed kilkoma laty zrealizowała reportaż o sędzim Pawle Juszczyszynie, usunęła go ze swojej strony internetowej. Materiał opowiadał historię rolnika spod Olsztyna; decyzja Juszczyszyna doprowadziła go do ruiny. Fragment usuniętego reportażu TTV można obejrzeć w materiale wideo.

Decyzja sędziego Juszczyszyna zrujnowała rolnika. Krewna opowiada o dramacie i śmierci

Pan Zbigniew Parowicz, właściciel gospodarstwa rolnego, którego do ruiny doprowadziła m.in. decyzja sędziego Pawła Juszczyszyna, w ostatnich latach...

zobacz więcej

Materiał „Gospodarstwo przejęte za wartość wadium”, który zniknął ze strony TTV – telewizja należąca do grupy TVN – opowiadał historię Zbigniewa Parowicza. Przedsiębiorca zmarł w nędzy, zadłużony, gdyż – jak wynikało z reportażu – sędzia Paweł Juszczyszyn nie wyegzekwował należnych Parowiczowi pieniędzy za sprzedane przez komornika gospodarstwo.

Jak relacjonowali reporterzy TTV, mężczyzna zadłużył się na ponad 50 tys. zł.

Udało mu się spłacić ponad połowę tej kwoty, po czym sprawa trafiła do komornika. Wierzyciele zaproponowali, że resztę środków na spłatę długu można pozyskać poprzez sprzedaż samochodu lub części działki Parowicza. Komornik jednak zwlekał, a zadłużenie rosło.

Rzeczoznawca, nie wchodząc nawet na posesję Parowicza, wycenił posiadłość na nieco ponad 300 tys. zł. Jak twierdził jeden z miejscowych rolników, sama znajdująca się tam obora była warta więcej. Ostatecznie gospodarstwo sprzedano za 200 tys. zł.

„Jednak taka kwota była zapisana tylko na papierze. Komornik wraz z nadzorującym go sędzią, nie czekając na dopłacenie pozostałej sumy, uznali egzekucję za zakończoną. Nabywca z tego skorzystał i przejął gospodarstwo za cenę samego wadium (32 tys. zł) nie wpłacając brakujących 180 tys. zł. Przez to zabrakło pieniędzy na spłatę stosunkowo niewielkiego zadłużenia” – komentowali autorzy reportażu TTV.

Parowicz przez lata pytał sąd, co stało się z brakującymi 180 tys. zł – bezskutecznie. Po interwencji posłanki PO Lidii Staroń, Sąd Rejonowy w Olsztynie wydał decyzję, aby kupiec wpłacił ustaloną kwotę. Ponieważ jednak przez ten czas dług urósł, zwrócone środki nie wystarczyły na spłatę wierzycieli. Parowicz przeniósł się do mieszkania komunalnego i podupadł na zdrowiu.

Sprawa komornika, który go zrujnował, trafiła do prokuratury. Prokuratura uznała ostatecznie, że gospodarstwo było warte ponad 500 tys. zł. Sprawę jednak umorzono. – Wszystko się toczyło zgodnie z przepisami prawa – powiedział telewizji komornik. Z kolei Juszczyszyn komentować sprawy nie chciał.

źródło:
Zobacz więcej