„SE”: Durczok przyznał się do podrobienia podpisów na wekslach

Znany dziennikarz może trafić za kratki nawet na 25 lat (fot. arch. PAP/Grzegorz Michałowski)

Były dziennikarz Kamil Durczok przyznał się do podrobienia przed dekadą podpisu byłej żony na wekslu – podał portal se.pl. Durczok został zatrzymany w poniedziałek i doprowadzony do Prokuratury Regionalnej w Katowicach, gdzie usłyszał zarzuty podrobienia weksla i oświadczeń swojej byłej żony w celu wyłudzenia kredytów w kwocie niemal 2,9 mln zł.

Znany dziennikarz Kamil D. ponownie zatrzymany. Usłyszał nowe zarzuty

Znany dziennikarz Kamil D. jest podejrzany o wyłudzenie kredytu w wysokości 2,9 mln – dowiedział się nieoficjalnie portal tvp.info. Do sprawy...

zobacz więcej

Rzeczniczka katowickiej prokuratory prok. Agnieszka Wichary w rozmowie z portalem tvp.info nie potwierdziła podawanych przez se.pl informacji. Zaznaczyła, że czynności z udziałem podejrzanego jeszcze trwają.

Jak infromowaliśmy w sierpniu tego roku, śledztwo wobec Kamila Durczoka prowadziła Prokuratura Regionalna z zawiadomienia Marianny D., byłej żony dziennikarza. To ona poinformowała o możliwości popełnienia przez niego przestępstwa podrobienia podpisu na wekslu.

Według ustaleń śledczych w 2009 r. dziennikarz złożył w banku „weksel własny” – na kwotę ponad 2 mln franków szwajcarskich – jako poręczenie kredytu na zakup nieruchomości. Na papierze widniały podpisy Durczoka i jego ówczesnej żony. Podpis żony miał zostać sfałszowany.

W tym roku bank zwrócił się do Marianny D. z wezwaniem do wykupu weksla z powodu nieuiszczenia należności przez kredytobiorcę. Była żona zaprzeczyła, że złożyła swój podpis na wekslu, kwestionując autentyczność podpisu na papierze. Oświadczyła, że podpis został podrobiony, a jej nie było przy sporządzeniu tego weksla, nigdy go też nie widziała.

Adwokaci byłej żony dziennikarza w lipcu tego roku złożyli też do Prokuratury Regionalnej w Katowicach zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa podrobienia podpisu na wekslu. W następnym miesiącu prokuratura wszczęła śledztwo pod kątem przestępstwa podrobienia papieru wartościowego.

Badania toksykologiczne i pistolet w metalowej kasetce. Nowe informacje ws. Durczoka

Najprawdopodobniej na początku przyszłego tygodnia Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim zajmie się zażaleniem prokuratury, skierowanym po decyzji...

zobacz więcej

Odrębne zawiadomienie złożył również bank, który udzielił dziennikarzowi 2,9 mln zł kredytu. Z informacji portalu se.pl wynika, że Kamil Durczok nie przyznał się do związanego z tym zarzutu – działania na szkodę banku.

Zgodnie z kodeksem karnym przestępstwo z artykułu 310 par. 1 kodeksu karnego „podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat pięciu albo karze 25 lat pozbawienia wolności”.

To nie pierwsze problemy Durczoka z prawem. Pod koniec lipca, kierując autem pod wpływem alkoholu, spowodował kolizję na autostradzie A1. Usłyszał w prokuraturze dwa zarzuty: kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości i sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym.

źródło:
Zobacz więcej