RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Biały Dom zapowiada odwet na Francji. Chodzi o cła i podatki

Podwyższenie ceł miałoby dotyczyć m.in. serów, szampana i kosmetyków (fot. Yao Feng/VCG via Getty Images)

Specjalny przedstawiciel USA ds. handlu Robert Lighthizer zapowiedział, że administracja prezydenta Donalda Trumpa wprowadzi odwetowe taryfy celne na towary importowane z Francji w związku z podatkiem od obrotów dużych firm internetowych w tym kraju.

Trump polecił „znaczne zwiększenie sankcji” na Iran

Prezydent USA Donald Trump poinformował, że polecił ministrowi finansów (skarbu) Stevenowi Mnuchinowi „znaczne zwiększenie sankcji” nałożonych na...

zobacz więcej

„Taryfy celne na produkty francuskie o łącznej wartości 2,4 mld dolarów USA mogą zostać podwyższone nawet do 100 proc.” - przestrzegł Lighthizer.

Podwyższenie ceł miałoby dotyczyć głównych produktów francuskich eksportowanych do Stanów Zjednoczonych, takich jak: jogurty, sery, szampan i kosmetyki. Zdaniem specjalnego przedstawiciela ds. handlu, który jest członkiem amerykańskiego rządu, odwetowe cła byłyby właściwą ripostą na ogłoszone przez Paryż 3-procentowe opodatkowanie przez Francję usług internetowych świadczonych przez czołowe amerykańskie firmy sektora IT.

„Dyskryminujący amerykańskie giganty technologiczne francuski podatek jest niezgodny z obowiązującymi zasadami międzynarodowej polityki podatkowej i jest wyjątkowo uciążliwy dla amerykańskich przedsiębiorstw” - ocenił Lighthizer w oświadczeniu wydanym w poniedziałek wieczorem czasu lokalnego (we wtorek rano czasu polskiego).

Francuski rząd nałożył latem 3-procentowy podatek GAFA, który ma mieć zastosowanie do firm świadczących usługi cyfrowe z globalnymi przychodami przekraczającymi 750 mln euro rocznie i przychodami we Francji powyżej 25 mln euro rocznie. Podatek obejmie około 30 podmiotów, w tym firmy amerykańskie.

Według prezydenta USA Donalda Trumpa i jego doradców opodatkowanie internetowych gigantów to dyskryminacja.

GAFA to skrót od nazw największych firm internetowych - Google, Amazon, Facebook i Apple - które stosują agresywną optymalizację podatkową. Zazwyczaj polega ona na tym, że nie płacą podatku w krajach, w których notują przychody, lecz w tam, gdzie zlokalizowane są ich centra korporacyjne, a podatki są bardzo niskie - np. w Irlandii.

Doradca Białego Domu: Trump nie przygotowuje nowej umowy handlowej z Chinami

Doradca Białego Domu ds. ekonomicznych Larry Kudlow powiedział w wywiadzie dla CNBC, że prezydent USA Donald Trump nie zlecił przygotowania nowej...

zobacz więcej

Zapowiedziane przez szefa USTR (US Permanent Trade Representative) wprowadzenie odwetowych taryf celnych na towary francuskie uzależnione jest od ostatecznej decyzji prezydenta Donalda Trumpa.

Napięcia wywołane cłami w relacjach między Francją i USA to kolejny front konfliktu handlowego, jaki po wywołaniu wojny celnej z Chinami otworzył Biały Dom.

W poniedziałek, tuż przed odlotem do Londynu na obchody 70. rocznicy powstania NATO, prezydent Trump oskarżył na Twitterze Brazylię i Argentynę o to, że celowo doprowadziły do "kolosalnej dewaluacji swoich walut", co naraziło na straty firmy amerykańskie i zapowiedział nałożenie odwetowych taryf celnych na produkty ze stali oraz aluminium importowane z tych państw.

Napięcia w globalnym handlu znajdują się w centrum uwagi inwestorów giełdowych. Na koniec poniedziałkowej sesji na nowojorskich giełdach indeks S&P 500 zanotował najmocniejszy spadek od prawie dwóch miesięcy, a Dow Jones stracił ponad 250 punktów.

źródło:

Zobacz więcej