Alarm „India” na Lotnisku Chopina. „W kabinie był wyczuwalny zapach dymu”

Kapitan podjął decyzję, żeby wysadzić pasażerów (fot. Wiki 3.0/Alex Beltyukov)

Samolot estońskiej linii Regional Jet, który miał lecieć z Warszawy do Bukaresztu, został cofnięty podczas manewru kołowania przed startem. W kabinie wyczuto zapach dymu. Na lotnisku wprowadzono alarm. Informację otrzymaliśmy na platformę Twoje Info.

Awaryjne lądowanie na lotnisku Chopina. Zapalił się silnik samolotu

Na Lotnisku Chopina w Warszawie około godziny 6 awaryjnie lądował samolot cargo MD 11 – poinformowały służby prasowe lotniska.

zobacz więcej

Do incydentu doszło w niedzielę około godz. 12. W jego konsekwencji kilka samolotów musiało krążyć nad Warszawą w oczekiwaniu na lądowanie.

– Został ogłoszony alarm „India”. Incydent miał miejsce jeszcze przed startem i były czasowo wstrzymane lądowania. Pasażerowie tego samolotu znaleźli się pod opieką służb lotniskowych – powiedział portalowi tvp.info Piotr Łucki z biura rzecznika Lotniska Chopina. – Ruch odbywa się już normalnie – zapewnił.

Rzecznik LOT-u potwierdził, że doszło do zdarzenia. – To był samolot linii Regional Jet, który wykonuje dla nas operację – powiedział portalowi tvp.info pracownik biura rzecznika przewoźnika.

– Podczas kołowania samolotu przed startem był wyczuwalny zapach dymu w kabinie, w związku z tym kapitan podjął decyzję, by pasażerowie opuścili samolot. Taka sytuacja zawsze musi być sprawdzona – podkreślił.

– Pasażerowie zostali przewiezieni do gate’u na lotnisku. Rejs został przekierowany na naszą flotę. Znaleźliśmy już samolot, który w ciągu godziny, półtorej wykona rejs do Bukaresztu. Będzie to nasza maszyna LOT-u embraer 190 – dodał.

źródło:
Zobacz więcej