To była prawdziwa rewolucja w liturgii. Dziś mija 50 lat od wprowadzenia „nowej Mszy”

Benedykt XVI uznał Novus Ordo i Mszę Wszechczasów za dwie równoprawne formy Rytu Rzymskiego (fot. FB/Msza-Święta-trydencka-w-kościele-środowisk-twórczych /// PAP/Marcin Obara)

30 listopada 1969 r. w kościołach katolickich rozpoczęto odprawianie Mszy Św. wg „Nowego Porządku” (Novus Ordo Missae), nazwanego później przez Ojca Świętego Benedykta XVI „formą zwyczajną” Rytu Rzymskiego. W ten sposób odprawiana jest Msza w większości kościołów do dziś. Przed półwiekiem była to prawdziwa rewolucja liturgiczna.

Licheń: największe na świecie warsztaty liturgii tradycyjnej

zobacz więcej

Nową Mszę zazwyczaj odprawia się w językach narodowych, zaś kapłan często stoi zwrócony twarzą w twarz w stronę wiernych. To najbardziej rzucające się w oczy cechy novus ordo, ale nie najistotniejsze. Np. w Kaplicy Cudownego Obrazu w Bazylice Jasnogórskiej Nowa Msza bywa celebrowana „ad Orientem” („na wschód”) czyli przez kapłana zwróconego w tę samą stronę, co wierni, w stronę ołtarza z tabernakulum i krucyfiksem. Możliwe jest też odprawianie Nowej Mszy po łacinie.

W stosunku do Mszy Wszechczasów („nadzwyczajnej formy” Rytu Rzymskiego), którą skodyfikowano ostatecznie w 1570 r., ale która rozwijała się stopniowo od czasów apostolskich, wprowadzono szereg zmian. Według twórców Nowej Mszy chodziło o wykonanie zalecenia Soboru Watykańskiego II, czyli opuszczenie tego, co „z biegiem czasu stało się powtórzeniem lub dodatkiem bez większej korzyści”.

W Nowej Mszy kapłan podchodzi bezpośrednio do ołtarza, nie odmawiając u jego stopni fragmentów Psalmu 42 („Przystąpię do Ołtarza Bożego (…) bądź mi sędzią, o Boże i rozsądź sprawę moją z narodem bezbożnym; wybaw mnie od człowieka niedobrego i fałszywego (…)”). Spowiedź powszechna odmawiana jest wspólnie przez kapłana i wiernych.

Wprowadzono modlitwę wiernych, odmawianą wcześniej jedynie w Wielki Piątek, zniesiono za to modlitwy ofiarowania darów wraz z Psalmem 25 („Nie trać mnie, Boże, razem z grzesznikami, ni życia mego z mężami krwawymi. Ich ręce bowiem splamione zbrodniami, prawica pełna zapłaty przekupstwa. Ja zaś swe życie wiodę w uczciwości (…)”). Wprowadzono także, obok istniejącego Kanonu Rzymskiego, kilka alternatywnych Modlitw Eucharystycznych do wyboru. Najczęściej w kościołach słyszy się drugą – najkrótszą.

Przed Komunią Św. wprowadzono tzw. znak pokoju zaś na końcu Mszy zniesiono tzw. „Ostatnią Ewangelię” (we Mszy Wszechczasów kapłan po błogosławieństwie odczytuje pierwsze wersety Ewangelii wg. Św. Jana).

Bezpośrednio po wprowadzeniu Novus Ordo Missae sądzono, że zastąpił on dotychczasową Mszę Wszechczasów, która tym samym została zakazana. Powołana przez św. Jana Pawła II specjalna komisja stwierdziła, że „stara Msza” nadal może być odprawiana. Papież Polak polecił biskupom, by umożliwili wiernym udział we Mszy w tej formie. Benedykt XVI uznał Novus Ordo i Mszę Wszechczasów za dwie równoprawne „formy Rytu Rzymskiego” – zwyczajną i nadzwyczajną.

źródło:
Zobacz więcej