Jaśkowiak żyje mitami o eutanazji. Prawda o „dobrej śmierci” jest zgoła inna

Kolejne kraje chcą zalegalizować eutanazję (fot. Shutterstock/sfam_photo)

Deklaracja Jacka Jaśkowiaka o poparciu dla eutanazji wywołała ferment w KO, a część jej przedstawicieli odcięła się od jego słów. Nie jest to jednak temat ani marginalny, ani abstrakcyjny, ani tym bardziej zamknięty, gdyż zapewne wróci – zarówno w prawyborach KO, jak i w kampanii przed wyborami prezydenckimi. Przykłady państw, w których eutanazja jest już stosowana bądź tych, które skłaniają się do jej wprowadzenia, powinny stanowić ostrzeżenie również dla tych, którzy dają się przekonać liberalno-lewicowym mediom, że jest to „dobra śmierć” i „humanitarny” sposób na godne odejście.

Lewica chwali Jaśkowiaka: Związki partnerskie i eutanazja to postulaty cywilizacyjne

Lewica chwali kandydata w prawyborach prezydenckich Platformy Obywatelskiej Jacka Jaśkowiaka, który popiera legalizację małżeństw homoseksualnych i...

zobacz więcej

Holandia była krajem, który jako pierwszy, 17 lat temu, zalegalizował eutanazję osób poniżej 18. roku życia. Obecnie tamtejsze prawo pozwala, by za zgodą rodziców dokonywać eutanazji niemowlaków do ukończenia przez nie pierwszego roku życia, a także dzieci między 12. a 16. rokiem życia. Jak się jednak okazuje, to wciąż za mało.

Aż 84 proc. tamtejszych pediatrów chce bowiem, by była ona „dostępna” także dla dzieci w wieku 1-12 – wynika z raportu trzech holenderskich szpitali uniwersyteckich. Stosunkowo mała reprezentatywność tego badania – opartego na rozmowach z 38 pediatrami, zajmującymi się przypadkami nieuleczalnie chorych pacjentów, nie przeszkodziła Stowarzyszeniu Holenderskich Pediatrów zaapelować do parlamentu o nowelizację przepisów dotyczących eutanazji.

Tak jak to miało miejsce w przypadkach, gdy wprowadzano eutanazję – i miała być ona rzadka, stosowana tylko w szczególnie ciężkich okolicznościach – tak i tym razem sięgnięto po argumenty, że ma być ona rozwiązaniem, gdy choroba jest poważna, pacjentom towarzyszy ból i cierpienie, a proces umierania może zajęć wiele tygodni. Podkreślano przy tym, że zmiany w prawie stanowiłyby wyjście naprzeciw postulatom formułowanym przez wielu rodziców i lekarzy.

Holenderski raport skrytykował m.in. Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak, który ocenił, że jest on „nieludzki i nieprawdopodobny” i „wprost sprzeczny” z Konwencją o prawach dziecka. Jego zdaniem ustanowienie takiego przepisu byłoby niezgodne z zapisem o bezwzględnej ochronie życia dzieci i obowiązku zapewnienia dzieciom, doświadczonym chorobami psychicznymi i fizycznymi, najlepszej opieki i pomocy medycznej.

W tyle za kolejnymi „liberalnymi”, „humanitarnymi” zmianami, które zapewne znajdą swoje potwierdzenie w holenderskim prawie, nie chcą zostać Belgowie. Jedna z tamtejszych największych partii, Flamandzcy Liberałowie i Demokraci (Open VLD), przedstawiła projekt ustawy pozwalający na eutanazję osób z demencją.

Wczoraj małżeństwa homoseksualne, dziś eutanazja. Jaśkowiak przedstawił stanowisko

Potrafię zrozumieć zarówno osobę, która cierpi w wyniku choroby nowotworowej i chce zakończyć życie, jak i osobę, której światopogląd zakazuje...

zobacz więcej

Oficjalnie w kraju tym eutanazji mogą zostać poddane jedynie osoby nieuleczalnie chore, ale wciąż w pełni świadome, a także znajdujące się w nieodwracalnej śpiączce, jeśli osoba taka wcześniej przygotowała tzw. testament życia. Do tej pory eutanazji nie mogły być poddane osoby z demencją czy też te, które np. z powodu wypadku stały się niezdolne do wyrażenia świadomej zgody.

Zwolennicy „liberalizowania” prawa przekonują, że także osoby z demencją powinny mieć możliwość „samodzielnego decydowania o godnym zakończeniu życia”, aby uniknąć w ten sposób „poniżających sytuacji”, przez co należy zapewne rozumieć – ich dalsze życie. Tzw. testament życia miałby być stosowany również wobec osób niezdolne do świadomego wyrażenia zgody na eutanazję z powodu krwotoku mózgu, nowotworów lub choroby Parkinsona.

Retorykę tę wzmacnia się też poprzez przywoływanie danych wskazujących, że większość Belgów popiera takie zmiany i zwraca się uwagę na rosnącą liczbę osób z demencją – co, w domyśle, jest „obciążeniem” dla reszty społeczeństwa.

Podobny projekt rozwiązania tego „problemu” pojawił się przed czterema laty. Teraz sprawa ta wraca i wiele wskazuje na to, że zyska akceptację przedstawicieli innych ugrupowań. Swoją gotowość do uczestniczenia w debacie na ten temat zgłosili już przedstawiciele innej dużej partii – Chrześcijańskich Demokratów i Flamandów.

Chociaż Holandia, Belgia i Szwajcaria znajdują się w grupie „liderów” eutanazji i dochodzi tam do licznych, szokujących przykładów łamania dotyczących jej stosowania praw, a taka forma śmierci staje się tam jedną z najpowszechniejszych przyczyn zgonów, to kolejne kraje skłaniają się do jej zaakceptowania.

Katolicy, żydzi i muzułmanie przeciwni eutanazji. „To błąd moralny i religijny”

Eutanazja i wspomagane samobójstwo to błąd moralny i religijny – głosi przedstawiona w poniedziałek w Watykanie deklaracja trzech religii...

zobacz więcej

Ostatnio odpowiednią uchwałę uchwalił w tej sprawie parlament Nowej Zelandii. I chociaż musi zostać ona jeszcze zatwierdzona w referendum, które zostanie przeprowadzone razem z przyszłorocznymi wyborami parlamentarnymi, to sondaże wskazują, że zyska ona akceptację społeczeństwa.

Tamtejsze prawo ma pozwolić pracownikom medycznym nie tylko na dostarczenie środka uśmiercającego, ale również na jego zaaplikowania. Sam „zabieg” nie będzie musiał się być również dokonany przy świadkach.

Ze „wspomaganego samobójstwa” będzie mogła „skorzystać” osoba dorosła, która doznała nieodwracalnego „upadku sił fizycznych” i nieznośnych cierpień, i uzyska od lekarza orzeczenie o nieuchronności naturalnego zgonu w ciągu najwyżej pół roku.

Podobnie jak to ma miejsce w przypadku aborcji, tak samo i w przypadku eutanazji zmiany prawne często poprzedzone są wyrokami sądowymi w konkretnych, często bardzo skrajnych sprawach. Taka miała miejsce pod koniec września we Włoszech, gdzie Trybunał Konstytucyjny po raz pierwszy dopuścił możliwość „udzielenia pomocy w samobójstwie” w ściśle określonych sytuacjach.

Za taką potraktowano śmierć przed dwoma laty w szwajcarskiej klinice w Szwajcarii znanego włoskiego didżeja Fabo, czyli Fabiano Antonianiego, który w wyniku wypadku samochodowego był całkowicie sparaliżowany i niewidomy, i domagał się legalizacji eutanazji od włoskich władz.

Watykan o eutanazji 17-letniej Holenderki: Porażka ludzkości

„Wielką porażką ludzkości” nazwał Watykan eutanazję 17-letniej Holenderki, która poprosiła o nią, argumentując, że jako ofiara gwałtu w...

zobacz więcej

Po tym, jak wyraził on zgodę na udanie się do najbliższej szwajcarskiej kliniki, został zawieziony tam przez walczącego o legalizację eutanazji włoskiego działacza partii Radykałowie. Po śmierci muzyka zostały mu we Włoszech postawione zarzuty prokuratorskie dotyczące pomocy i nakłaniania do samobójstwa, za co grozi do 12 lat więzienia.

Sprawa następnie trafiła do TK, który orzekł, że w takich przypadkach jak Fabiano Antonianiego, „pomoc” w samobójstwie była dozwolona, gdyż był on świadomy swojej decyzji, a jego stan był „źródłem cierpienia fizycznego i psychicznego”. Trybunał podkreślił przy tym, że rozwiązanie tej kwestii wymaga inicjatywy ustawodawczej.

Zaniepokojenie orzeczeniem TK wyraziła Konferencja Episkopatu Włoch, a także stowarzyszenie włoskich lekarzy katolickich. Przyszłość pokaże, czy któraś z lewicowych partii nie będzie się na bazie tego wyroku domagać stosownych zmian w prawie.

Przełomem we Francji może się zaś okazać sprawa Vincenta Lamberta, którego przed kilkoma miesiącami odłączono od aparatury podtrzymującej życie i pozbawiono płynów – przeciwko czemu zażarcie protestowali jego rodzice.

26 listopada rozpoczął się proces wytoczony przez nich lekarzowi Vincenta i szpitalowi w Reims, którzy uśmiercili mężczyznę i nie wyrazili zgody ani na jego przeniesienie do innych placówek medycznych, które chciały dalej leczyć Lamberta, ani wstrzymać się z decyzją o zagłodzeniu pacjenta, by dać czas Komitetowi ONZ ds. Praw Osób Niepełnosprawnych (CRPD) na rozpatrzenia tej sprawy.

Rodzice 17-latki pozwolili jej umrzeć z głodu i pragnienia. Problemy z definicją eutanazji

17-letnia Holenderka Noa Pothoven nie poddała się eutanazji, jak pisało wiele światowych mediów. Jak wyjaśnia portal politico.eu, nie można...

zobacz więcej

W krajach zachodniej Europy postępuje akceptacja dla takiej formy śmierci. Głównym krytykiem planów legalizowania eutanazji, czy też rozszerzania jej na kolejne grupy, pozostaje Kościół katolicki.

Podczas wrześniowego spotkania w Watykanie papieża Franciszka z członkami włoskiego stowarzyszenia onkologów, Ojciec Święty podkreślił, że nie jest ona „wyborem wolności”, tylko przejawem „utylitarystycznej wizji” człowieka.

– Praktyka eutanazji, która stała się legalna w różnych krajach, tylko pozornie prezentuje się jako zachęta do korzystania z wolności osobistej; faktycznie jednak oparta jest na utylitarystycznej wizji osoby, która staje się nieprzydatna lub może zostać sprowadzona do kosztów, jeśli z medycznego punktu widzenia nie ma nadziei na poprawę lub nie można uniknąć bólu – ocenił papież.

Podkreślił przy tym, że „technologia nie jest na służbie człowieka, kiedy redukuje go do rzeczy, kiedy rozróżnia tego, kto zasługuje na dalszą kurację, od tego, kto nie, bo uważany jest tylko za ciężar czy wręcz często za odpad”.

Jako przeciwieństwo eutanazji papież przedstawił zaangażowanie na rzecz towarzyszenia choremu poprzez podejmowanie prób ulżenia w jego cierpieniu dzięki opiece paliatywnej lub oferowanie rodzinnej atmosfery w hospicjum.

Obudziła się w trakcie eutanazji. Córka i zięć ją przytrzymali, lekarka dokończyła „zabieg”

W sądzie rejonowym w Hadze w Holandii rozpoczęła się rozprawa emerytowanej lekarki, która w 2016 r. przeprowadziła eutanazję na pacjentce...

zobacz więcej

Eutanazja nie była do tej pory w Polsce tematem zażartej dyskusji, ani między politykami, ani w mediach. Trzeba mieć jednak świadomość, że temat ten będzie coraz częściej podnoszony i to nie tylko przez partie lewicowe, ale także Platformę Obywatelską, której przedstawiciele utrzymują, że pozostaje ona ugrupowaniem centrowym.

Chociaż część jej członków odcięła się od deklaracji poparcia dla eutanazji wystosowanej przez Jacka Jaśkowiaka, to jednak jego start w prawyborach Koalicji Obywatelskiej to kolejny dowód na permanentne kierowanie się partii Grzegorza Schetyny w lewą stronę.

Dość rzec, że kreowana obecnie na centrystkę Małgorzata Kidawa-Błońska, przeciwniczka Jaśkowiaka w prawyborach, dała się już poznać jako zwolenniczka wprowadzenia związków partnerskich, w tym także dla homoseksualistów, respektowania tzw. kompromisu aborcyjnego, pełnej refundacji in vitro i antykoncepcji; była także m.in. stałą uczestniczką organizowanego przez lewicowe środowiska Kongresu Kobiet.

Lewica tymczasem chwali Jaśkowiaka zarówno za jego poparcie dla homomałżeństw wraz z adopcjami, jak i właśnie akceptacji dla eutanazji. W rozmowie z portalem tvp.info poseł Krzysztof Śmiszek ocenił, że nie można tych postulatów uznać za lewicowe, tylko „cywilizacyjne”. O tym, że temat eutanazji powinien zagościć w debacie publicznej, przekonany jest też szef klubu parlamentarnego Lewicy Krzysztof Gawkowski.

Swój sprzeciw wobec możliwości jej wprowadzenia jednoznacznie wyraża PiS, o czym mówił m.in. 8 października, podczas konwencji wyborczej w Warszawie, prezes Jarosław Kaczyński.

Petar Petrović

Autor jest dziennikarzem Polskiego Radia

źródło:
Zobacz więcej