„Złoto Polaków sprowadziliśmy do domu”. NBP zakończył sprowadzenie rezerw kruszcu do kraju

– Złoto Polaków, tak jak obiecaliśmy, sprowadziliśmy do domu. Zakupiliśmy ponad 125 ton, w ten sposób więcej niż podwoiliśmy nasze zasoby złota – poinformowała prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński. Jak podkreślił, osiągnęliśmy poziom średni, jeśli chodzi o europejskie banki centralne.

NBP zwiększa zapasy złota. Zarobił już 700 mln złotych

Narodowy Bank Polski zarobił na złocie już 700 mln zł. Polski bank centralny był do września ubiegłego roku jedynym w Unii Europejskiej, który...

zobacz więcej

Narodowy Bank Polski zakończył procedurę sprowadzenia rezerw złota do Polski - poinformował prezes NBP Adam Glapiński. Dodał, że operacja przenoszenia kruszcu była bardzo skomplikowana.

– Zakończyliśmy procedurę sprowadzania naszego złota do kraju. W związku z tym mogę powiedzieć, że złoto Polaków sprowadziliśmy do domu. To, co obiecaliśmy jakiś czas temu, się dokonało – powiedział Glapiński

Szef NBP wyjaśnił, że polski bank centralny dokonał dodatkowych zakupów złota. – W tym roku kupiliśmy 100 ton, w zeszłym roku ponad 25 ton. W ten sposób bardziej niż podwoiliśmy nasze zasoby złota – wyjaśnił.

Jak dodał, rezerwy złota w Polsce osiągnęły poziom analogiczny do innych „wysoko uprzemysłowionych i cywilizowanych krajów”.

– Doszliśmy do światowego poziomu średniego. I w ten sposób prezentujemy polską gospodarkę i polski bank centralny jako te, które gwarantują pełną stabilność i bezpieczeństwo – zapewnił Glapiński.

Szef banku centralnego przyznał, że operacja przenoszenia złota była bardzo skomplikowana, wymagała pracy kilkuset pracowników NBP o wysokich kwalifikacjach.

Dostawy realizowano między innymi drogą lotniczą, poprzez lotniska w Poznaniu i Warszawie. – Cały proces wymagał szczegółowego przygotowania i zachowania całkowitej dyskrecji - mówił Glapiński.

W latach 2018-19 zasoby złota NBP wzrosły o 125,7 ton, do 228,6 ton. W skarbcach Narodowego Banku Polskiego w kraju przechowywana blisko połowa tych rezerw.

źródło:
Zobacz więcej