Exposé Morawieckiego, koperta Jaśkowiaka, całowanie Jachiry

Powstańcy styczniowi są bohaterami, którzy łączą narody Polski i Litwy i są wciąż żywi z naszych sercach – mówił premier Mateusz Morawiecki w Wilnie (fot. PAP/Valdemar Doveiko)

Premier Mateusz Morawiecki wygłosił w Sejmie szeroko komentowane exposé. Prawybory w PO jednak się odbędą, chociaż długo nie można było znaleźć chętnych do starcia z Małgorzatą Kidawą-Błońską. Ostatecznie w tajemniczej kopercie złożonej w biurze PO znalazło się nazwisko prezydenta Poznania – Jacka Jaśkowiaka.

„30 lat temu, gdy upadły mury, kraje naszego regionu wybrały ścieżkę wolności”

30 lat temu, gdy upadły mury i reżim, fala optymizmu ogarnęła Europę, a kraje naszego regionu wybrały ścieżkę wolności, demokracji – mówił premier...

zobacz więcej

Niedziela. Rocznica aksamitnej rewolucji

Premier Mateusz Morawiecki wspólnie z szefami rządów krajów Grupy Wyszehradzkiej upamiętnił w niedzielę 30. rocznicę aksamitnej rewolucji. - 30 lat temu, gdy upadły mury i reżim, fala optymizmu ogarnęła Europę, a kraje naszego regionu wybrały ścieżkę wolności, demokracji – mówił premier Mateusz Morawiecki w Muzeum Narodowym w Pradze.

Z kolei była premier Beata Szydło zapowiedziała działania prawne w sprawie materiału komercyjnej telewizji. „Sugerowanie, że przypadkowe spotkanie z ludźmi, podającymi się w Rytlu za wolontariuszy, było »kontaktami polityków PiS z gangsterami«, jest szczególnie obrzydliwym kłamstwem ” – napisała na Twitterze Szydło. Chodzi o kolejny uderzający w polityków PiS materiału dziennikarza, którego rzetelność i wiarygodność źródeł podważano wcześniej wielokrotnie.

Poniedziałek. W starym kinie

Pozew mogłaby też złożyć wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska. We wtorek w polskim Sejmie gościł aktor Richard Gere. Na tę okoliczność Małgorzata Kidawa-Błońska założyła czerwoną sukienkę. I okazało się, że były poseł Nowoczesnej Piotr Misiło pomylił Kidawę-Błońską w tej kreacji z Julią Roberts. Wspólne zdjęcie pani marszałek z Richardem Gere podpisał „pretty woman”. Byłaby to okazja do pozwania byłego posła, bo bohaterka filmu o tym tytule była prostytutką. Na razie jednak nic wiemy o krokach prawnych, natomiast zdjęcia z Richardem Gere Kidawa-Błońska zapewne wykorzysta w kampanii prezydenckiej.

Sesję fotograficzną odbył również marszałek Senatu Tomasz Grodzki. Zaprosił dziennikarzy „Super Expressu” do swojego pokoju w hotelu poselskim i zrobił sobie zdjęcia podczas ścielenia łóżka. Ta ważna umiejętność jest w końcu kluczowa dla parlamentarzystów. Po tym jak świat obiegły informacje o zamiłowaniu marszałka do luksusowych samochodów, specjaliści od PR postanowili pokazać jak skromnie żyje „w niewielkim pokoju z malutką łazienką”. I sam sobie musi wykonywać tak przyziemne czynności.

Misiło porównał Kidawę-Błońską do „Pretty Woman”. Internauci przypominają postać z filmu

Aktor Richard Gere gościł w polskim Sejmie. Jego zdjęcie z Małgorzatą Kidawą-Błońską do sieci wrzucił były poseł Nowoczesnej Piotr Misiło. Podpisał...

zobacz więcej

Wtorek. Exposé premiera Morawieckiego

Premier Mateusz Morawiecki wygłosił exposé oceniane jako najlepsze z wygłoszonych dotychczas w polskim Sejmie. – W wyborach parlamentarnych Polacy powierzyli Prawu i Sprawiedliwości zadanie budowy polskiego państwa dobrobytu, państwa bezpiecznego i nowoczesnego, o którym każdy może z dumą powiedzieć: „Polska to mój dom” (…) Potrzebujemy odważnej Polski i odważnej wizji Polski, musimy dalej pracować na naszą pozycją w globalnej sieci nowoczesnych gospodarek, walutą takiej gospodarki są: talent, wiedza, innowacje, regulacje, skuteczność i sprawczość – mówił Mateusz Morawiecki. W przemówieniu premiera powtarzającym się określeniem była: normalność. Normalność oznaczająca polskość, przywiązanie do tradycji, szacunek dla historii i silne więzi rodzinne.

– Musimy dążyć do normalności. To, można powiedzieć, słowo-klucz pana premiera i ta normalność powinna nam towarzyszyć we wszystkim. Potrzebny jest patriotyzm i dobra wola – skomentował exposé prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Nie dla wszystkich normalność jest tym samym. Opozycja natychmiast pokazała, że dla niej normalność oznacza coś zupełnie innego. Zamiast odnieść się exposé Grzegorz Schetyna zaatakował personalnie premiera, Adrian Zandberg zakwestionował zakup F-35, a Grzegorz Braun nazwał obecność sojuszniczych wojsk amerykańskich w Polsce – zdradą.

Środa. Komedia prawyborcza

Grzegorz Schetyna chciał prawyborów prezydenckich w PO, ale poza namaszczoną przez niego na kandydatkę Małgorzatą Kidawą-Błońską nikt nie chciał się zgłosić. Okazało się, że ani Tomasz Grodzki, ani Rafał Trzaskowski, ani Joanna Mucha nie mają ambicji prezydenckich. Nie ma ich również Borys Budka, Radosław Sikorski i Sławomir Nitras.

Prezydenckie prawybory w PO: Zamiast trzech, będzie jedna debata kandydatów

Zamiast trzech, będzie tylko jedna debata kandydatów w prezydenckich prawyborach w PO – Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i Jacka Jaśkowiaka –...

zobacz więcej

Wszyscy szykują się na przegraną z obecnym prezydentem Andrzejem Dudą. Politycy z PO najwyraźniej chcieli, by prawdopodobna porażka Kidawy-Błońskiej spadła na Grzegorza Schetynę. Z kolei Schetyna chciał prawyborów, żeby nie brać na siebie całej odpowiedzialności za wybór kandydata PO. A skoro nie zgłaszał się kontrkandydat dla Kidawy-Błońskiej, to Schetyna podobno wziął sprawy w swoje ręce. Podpisy poparcia dla kandydata zbierano podobno in blanco, a w tym czasie trwały gorączkowe poszukiwania. W końcu zgodził się stanąć do przedwyborczej walki prezydent Poznania Jacek Jaśkiewicz.

Z kontrkandydata podobno bardzo niezadowolona jest sama marszałek Kidawa-Błońska, która ma już przecież zdjęcia z Richardem Gere. Wyraziła w mediach żal, że Jaśkowiak nie powiadomił jej osobiście. Kto wie, może nawet powinien poprosić ją o zgodę. Jak śpiewał dawno temu Jerzy Połomski: Bo z dziewczynami nigdy nie wie, oj nie wie się / czy dobrze jest czy może jest, może jest już źle, / spokoju się spodziewać, czy też przejść, / czy szukać jej, czy jej z oczu zejść.

Z drogi lepiej zejść również parlamentarzystkom lewicy. Chcą one, by przy ich stałych miejscach w sali sejmowej zostały przytwierdzone tabliczki z tytułem „posłanka”. Wanda Nowicka twierdzi, że to zachęci młode dziewczyny do podjęcia kariery politycznej. Ponadto uważa, że np. panią wiceminister można nazywać wiceministrą. Jak widać końcówki żeńskie to najbardziej palący problem kobiet lewicy…

Czwartek. Awantura w Sejmie

Innym, wielkim problemem niektórych posłanek jest kwestia dobrego selfie. Jak korzystnie zrobić sobie zdjęcie telefonem? Z tym wyzwaniem mierzyła się posłanka KO Klaudia Jachira. W sieci pojawiło się nagranie z Sejmu na który widać, jak na posiedzeniu parlamentarnego Zespołu Praw Kobiet przewodnicząca prosi o zgłaszanie propozycji dotyczących tego, czym mieliby się zajmować poszczególni członkowie. Posłanka Jachira robi sobie w tym czasie zdjęcia telefonem. A przecież powinna wnieść problem selfie pod obrady!

Na szczęście powstały jeszcze inne zespoły parlamentarne, które zajmują się realnymi problemami Polaków. W tej kadencji po raz pierwszy został powołany Parlamentarny Zespół ds. Gospodarki Odpadami, Recyklingu i Rozwoju Gospodarki Cieplnej “Ciepło 2.0”.

– Nam, członkom powstałego zespołu zależy na wsparciu działań służących rozwojowi gospodarki cieplnej, wsparciu wszystkich ekologicznych rozwiązań, dotyczących racjonalnego gospodarowania odpadami i możliwości ich przetwarzania. Mam ogromną nadzieję na szeroką współpracę z jednostkami samorządu terytorialnego – mówi w rozmowie z Agencją Informacyjną wiceprzewodnicząca zespołu, poseł Elżbieta Duda. Przed zespołem wiele ciekawych wyzwań, znacznie trudniejszych niż zrobienie dobrego selfie.

„Wrzucono ich bez trumien do jam”. Powtórny pogrzeb bohaterów

W Wilnie zakończyła się ceremonia ponownego pochówku dwudziestu powstańców styczniowych - w tym Zygmunta Sierakowskiego i Wincentego Konstantego...

zobacz więcej

Sejm wybrał w czwartek wieczorem Krystynę Pawłowicz, Stanisława Piotrowicza i Jakuba Stelinę na stanowiska sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Kolejne głosowanie, które odbyło się w czwartkową noc, miało burzliwy przebieg. Na członków KRS wybrani zostali posłowie PiS Marek Ast, Arkadiusz Mularczyk, Bartosz Kownacki i Kazimierz Smoliński. Z powodu problemów z urządzeniami do głosowania zostało powtórzone. Posłowie opozycji zarzucali, że doszło do oszustwa. I wokół tego głosowania rozpętała się awantura…

Piątek. Pogrzeb powstańców

… włącznie z deklaracją zawiadomienia prokuratury. – Pani marszałek podjęła po długim zastanawianiu się właściwą decyzję, bo rzeczywiście, jeśli spojrzeć na to z jej punktu widzenia – widziała salę, słyszała to, co mówią do niej posłowie z różnych stron – to były podstawy do tego, że to głosowanie nie oddaje po prostu woli Sejmu, a to jest podstawa do decyzji marszałka – powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński w TVP Info, zapytany, co wydarzyło się podczas głosowania, które ostatecznie zostało anulowane przez marszałek Elżbietę Witek.

Głosowanie to nie jedyny problem opozycji. – Nie przytoczę nazwisk, bo szczerze mówiąc jeszcze uczę się posłów, którzy akurat mnie całowali. Zdarzyło się to w ciągu trzech dni z 10 albo 12 razy – wyznała posłanka Klaudia Jachira, która jest oburzona faktem, że ktoś ją może… pocałować… w rękę. Sprawę zgłosiła już podczas obrad Parlamentarnego Zespołu Praw Kobiet. Mówiła, że całowanie w rękę ją brzydzi i porównała takie sytuacje do molestowania. Parlamentarzystkę KO poparło wówczas wiele koleżanek z Lewicy. Zapewne powstanie pierwsza ustawa autorstwa posłanki Klaudii Jachiry, która zabroni mężczyznom całowania kobiet w rękę. Taka ustawa to będzie prawdziwy bicz na konserwatystów – wystarczy moment zapomnienia i cała polska prawica wyląduje w więzieniu.

Jachira narzeka na posłów: Nie czuję potrzeby, żeby mężczyźni całowali mnie po rękach

askakujące wyznanie posłanki Koalicji Obywatelskiej Klaudii Jachiry po pierwszych tygodniach pracy w Sejmie. – Nie czuję potrzeby, żeby mężczyźni...

zobacz więcej

– Powstańcy styczniowi są bohaterami, którzy łączą narody Polski i Litwy i są wciąż żywi z naszych sercach – mówił premier Mateusz Morawiecki, który w piątek w Wilnie uczestniczył w uroczystościach pogrzebowych 20 powstańców styczniowych.

Sobota. W POKO myślą

W sobotę w RMF FM premier zaapelował do młodych ludzi: - Drodzy młodzi słuchacze (...) jesteście namawiani bardzo często przez swoich może nawet kolegów, niestety, do brania takich dopalaczy. To jest świństwo, to jest coś, co powoduje śmierć bardzo wielu osób, trwałe kalectwo. Nie róbcie tego – mówił premier Morawiecki.

Koalicjanci z PO jeszcze nie wiedzą kogo poprą – Jacka Jaśkowiaka czy Małgorzatę Kidawę-Błońską w prawyborach. Mogą też wystawić swoich kandydatów. Choć na razie nic nie zapowiada, żeby tak się rzeczywiście stało. Poza Jackiem Jaśkowiakiem raczej nie wyrośnie Małgorzacie Kidawie-Błońskiej nowy konkurent w PO-KO.

źródło:
Zobacz więcej