„Wrzucono ich bez trumien do jam”. Powtórny pogrzeb bohaterów

W Wilnie pochowano kilkunastu powstańców styczniowych (fot. PAP/Piotr Nowak)

W Wilnie zakończyła się ceremonia ponownego pochówku dwudziestu powstańców styczniowych - w tym Zygmunta Sierakowskiego i Wincentego Konstantego Kalinowskiego. W uroczystościach wzięli udział prezydenci Polski i Litwy: Andrzej Duda i Gintanas Nauseda, premier Mateusz Morawiecki, wicepremier Białorusi Ihar Pietryszenko oraz politycy z Ukrainy i Łotwy.

Zabrzmiały dzwony wileńskich kościołów. Ceremonia pogrzebowa powstańców styczniowych

W Wilnie odbywa się ceremonia ponownego pochówku kilkunastu powstańców styczniowych – w tym Zygmunta Sierakowskiego i Wincentego Konstantego...

zobacz więcej

W czwartek w południe (o godz. 11 czasu polskiego) w katedrze wileńskiej odprawiona została msza pogrzebowa, którą koncelebrowali polscy, litewscy, białoruscy i łotewscy biskupi oraz księża i kapelani wojskowi. Obecni byli m.in. abp Tadeusz Kondrusiewicz, metropolita archidiecezji mińsko-mohylewskiej na Białorusi oraz biskup polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek. Eucharystię poprzedził apel wojskowy.

W homilii abp wileński Gintaras Grušas przypomniał, że powstanie styczniowe było walką prowadzoną nie tylko za „naszą i waszą wolność”, ale także walką o godność. Podkreślił, że wolność należy do wartości, które chrześcijaństwo ceni najwyżej. – Walka o wolność nigdy nie jest zbyteczna - powiedział.

Metropolita wileński podkreślił, że „nadzieja jest transcendentną Bożą cnotą, która pozwala wytrwać we własnych decyzjach, pomimo trudów, prześladowań, a nawet pomimo groźby śmierci”.

Przywołał fragment Listu do Filipian: „Nasza bowiem ojczyzna jest w niebie. Stamtąd też jako Zbawcy wyczekujemy Pana naszego Jezusa Chrystusa, który przekształci nasze ciało poniżone, na podobne do swego chwalebnego ciała, tą potęgą, jaką może On także wszystko, co jest, sobie podporządkować”.

- Dziękując tym żołnierzom za poświęcenie życia za naszą wolność i dokonując ich chrześcijańskiego pochówku, módlmy się o miłosierdzie Boże dla nich - zaapelował.

Po zakończeniu nabożeństwa przemówienia wygłosili prezydenci Litwy i Polski, Gitanas Nauseda i Andrzej Duda, oraz wicepremier Białorusi Ihar Pietryszenko.

Prezydent: Stajemy tu, by uczcić heroizm i ofiarę naszych poprzedników

zobacz więcej

– W osobach bohaterów, którzy dziś otrzymują wreszcie należny im godny pochówek, składamy hołd wszystkim uczestnikom zrywu powstańczego z 1863 r. Był to wspólny bój wielu narodów dawnej Rzeczypospolitej przeciw imperium carów, które niszczyło nasze wspólne państwo i zniewoliło nasze narody – mówił Andrzej Duda.

– Bez trumien, ze związanymi z tyłu rękami ich ciała wrzucono do jam grobowych i zasypano wapnem. Dobrze znamy ten charakterystyczny, barbarzyński obyczaj kontynuowany od białego do czerwonego caratu. Wciąż przecież odnajdujemy bezimienne doły śmierci ze zwłokami ofiar żołnierzy partyzantki antysowieckiej, zamordowanych przez czerwony reżim – przypominał prezydent RP.

Litewski przywódca w kontekście historii powstańców styczniowych poruszył kwestię wolności. – Historia XX wieku w naszym regionie i zmienne dzieje uczą, że póki żyje pamięć narodu, dopóty żywe jest pragnienie wolności. Żaden opresyjny reżim nie może czuć się bezpiecznie. Wystarczy jedna iskra, by wzniecić pożar. Możemy życzyć sobie nawzajem wolności w rozumieniu »nam« i »wam« jako współczesnych narodów, które szanują tradycję wspólnego państwa. Jednak możemy też życzyć wolności innym narodom, którym wciąż jej brakuje – powiedział Gitanas Nauseda.

Wicepremier Białorusi podkreślał rolę jednego z bohaterów – Konstantego Kalinowskiego – w budzeniu białoruskiej świadomości narodowej.

Kim byli Kalinowski i Sierakowski, powstańcy styczniowi pochowani w Wilnie

W Wilnie na cmentarzu na Starej Rossie uroczyście pochowano prochy przywódców powstania styczniowego na ziemiach Wielkiego Księstwa Litewskiego:...

zobacz więcej

Przed katedrą zgromadził się w piątek kilkusetosobowy tłum, który mógł uczestniczyć w nabożeństwie dzięki ustawionemu przed świątynią telebimowi. Wśród zgromadzonych można było zobaczyć liczne osoby trzymające flagi Polski, a także biało-czerwono-białe, nieuznawane przez władze w Mińsku flagi Białorusi oraz flagi Wielkiego Księstwa Litewskiego. Zebrani dołączyli do konduktu, który wyruszył w kierunku Cmentarza na Rossie.

Procesja żałobna przeszła głównymi ulicami Starego Miasta: Zamkową, Wielką i Ostrobramską. Przy Kaplicy Ostrobramskiej kondukt zatrzymał się na modlitwę w trzech językach.

Po dotarciu konduktu na Rossę w piątek po południu zakończyły się uroczystości pochówku 20 uczestników powstania styczniowego, w tym dwóch jego przywódców. Trumny ze szczątkami powstańców spoczęły w kryptach w centralnej kaplicy cmentarza.

Po ceremonii poświęcenia krypt i złożenia w nich trumien oddana została salwa honorowa na cześć powstańców.

źródło:
Zobacz więcej