Ukradli laptopa z danymi studentów SGGW. Policja zatrzymała Gruzinów

Podejrzani w trakcie przekazywania sobie przedmiotów (fot. Policja)

Ursynowscy policjanci zatrzymali trzech obywateli Gruzji podejrzanych o kradzież laptopa z danymi studentów jednej z warszawskich uczelni – powiedział rzecznik Komendy Rejonowej Policji Warszawa II, asp. szt. Robert Koniuszy. Chodzi o Szkołę Główną Gospodarstwa Wiejskiego.

Studenci zapowiadają pozew zbiorowy przeciw SGGW

Tysiące osób rozważają złożenie pozwu przeciwko Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Chcą się ubiegać o zadośćuczynienie po tym, jak z uczelni...

zobacz więcej

Jak poinformował asp. szt. Robert Koniuszy, policjanci wpadli na trop podejrzanych, gdy zajmowali się sprawą okradania kierowców pojazdów. Sprawcy przebijali opony, a gdy właściciele wysiadali, zabierali rzeczy pozostawione w samochodzie.

– W ten sposób weszli w posiadanie laptopa będącego własnością jednej z warszawskich uczelni wyższych, w którym zładowały się dane osobowe kandydatów na studia – wskazał policjant.

Dodał, że według śledczych za kradzieżą mogą stać Gruzini: 58, 45 i 37-letni.

– Mężczyźni spotykali się w rożnych dzielnicach stolicy i przekazywali sobie skradzione przedmioty. Najczęściej był to sprzęt elektroniczny w postaci telefonów komórkowych i laptopów, a także pieniądze. To, co zdobyli, najczęściej wstawiali do lombardów. Dla mężczyzn jednak nie liczyła się zawartość sprzętu, a jedynie jego wartość rynkowa – podał Koniuszy.

Wskazał także, że mężczyźni każdego dnia nocowali w innym miejscu – „dlatego zatrzymanie ich nie było łatwe”.

Do zatrzymania doszło we wtorek na przy ul. Targowej na warszawskiej Pradze. – W trakcie przeszukania pojazdów znaleźli przedmioty pochodzące z kradzieży i służące do ich popełnienia. Część sprzętu została odzyskana również z lombardów – tłumaczył policjant. Nie odnaleziono jednak laptopa z danymi.

Komputer pracownika SGGW skradziony. Były tam dane tysięcy studentów

Nieznany sprawca ukradł laptop pracownika Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Na dysku komputera znajduje się baza z danymi...

zobacz więcej

Mężczyźni usłyszeli zarzuty kradzieży, za które może im grozić nawet do pięciu lat więzienia.

– Policjanci i prokuratura złożyli do sądu wnioski o zastosowanie wobec mężczyzn środków zapobiegawczych w postaci tymczasowych aresztów – dodał Koniuszy.

SGGW informowała, że 5 listopada doszło do kradzieży komputera przenośnego użytkowanego przez jednego z pracowników. „Na dysku tego komputera znajdowały się dane osobowe przetwarzane w trakcie postępowań rekrutacyjnych w ostatnich latach na studia w SGGW” – przekazywała uczelnia.

Jak podano w komunikacie SGGW na dysku komputera znajdowały się dane osobowe kandydatów obejmujące m.in.: imię, drugie imię, nazwisko, nazwisko rodowe, imiona rodziców, pesel, płeć, narodowość, obywatelstwo, adres zamieszkania, serię i numer dowodu osobistego.

Były też dane m.in. o ukończonej szkole średniej, numerach telefonów, roku ukończenia szkoły średniej, roku matury i dacie świadectwa maturalnego, wynikach uzyskanych na egzaminie maturalnym, ukończonych studiach, ukończonej uczelni, ocenie na dyplomie, średniej ze studiów i kierunku studiów, o który kandydat się ubiega.

Kradzież komputera z danymi studentów. SGGW przeprasza za sytuację

„Dane osobowe studentów i kandydatów na studia w SGGW zostały wykradzione, gdyż jeden z pracowników lekkomyślnie kopiował je na przenośny komputer....

zobacz więcej

Rzecznik stołecznej SGGW Krzysztof Szwejk opublikował na stronie uczelni komunikat w tej sprawie.

„Pragnę dodać, że dane osobowe studentów i kandydatów na studia w SGGW zostały wykradzione, gdyż jeden z pracowników lekkomyślnie kopiował je na przenośny komputer. Nie miał do tego prawa i zrobił to wbrew obowiązującym na uczelni procedurom” – oświadczył.

Urząd Ochrony Danych Osobowych wszczął kontrolę w sprawie zgłoszenia dotyczącego naruszenia ochrony danych osobowych w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie – poinformował rzecznik prasowy Urzędu Ochrony Danych Osobowych Adam Sanocki.

Dodał, że prezes UODO podjął czynności kontrolne, które mają ustalić, czy przetwarzanie danych w SGGW odbywa się zgodnie z RODO.

Zgodnie z przepisami RODO prezes UODO ma możliwość nakładania administracyjnych kar pieniężnych. Ich wysokość zależy o rodzaju naruszenia, które mogą wynieść do 20 mln euro, a w przypadku przedsiębiorstwa – w wysokości do 4 proc. jego całkowitego rocznego światowego obrotu z poprzedniego roku obrotowego, przy czym zastosowanie ma kwota wyższa.

źródło:

Zobacz więcej