Beata Szydło: Ugrupowania lewicowe mają „pewien model destrukcji rodziny”

Była premier brała udział w konferencji „Od tolerancji do despotyzmu. Lewicowy marsz na Polskę” (fot. Shutterstock/ Freeograph)

Program Zjednoczonej Prawicy kładł nacisk na rodzinę, a ugrupowania lewicowe proponują „pewien model destrukcji rodziny” – oceniła w Krakowie Beata Szydło. Była premier skrytykowała oddanie Lewicy przewodnictwa w sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.

„PiS zablokuje próby uderzania w rodzinę”. Czerwińska uspokaja w sprawie Biejat

„Funkcja przewodniczącej Komisji ds. Rodziny dla przedstawicielki Lewicy wynika z obowiązujących w Sejmie parytetów. Wszystkim zaniepokojonym...

zobacz więcej

Była premier, europosłanka PiS, zabrała głos podczas konferencji „Od tolerancji do despotyzmu. Lewicowy marsz na Polskę”, organizowanej przez europosła PiS Ryszarda Legutkę w siedzibie Zgromadzenia Księży Misjonarzy.

Beata Szydło podkreśliła, że program Zjednoczonej Prawicy oparty był na rodzinie i taki program powinien być kontynuowany. W jej ocenie błędem jest oddanie lewicy przewodnictwa Komisji Polityki Społecznej i Rodziny w Sejmie. Przewodniczącą tej komisji została wiceszefowa Klubu Lewicy Magdalena Biejat.

– W czasach, kiedy w polskim parlamencie znalazła się reprezentacja ugrupowań lewicowych, które nie ukrywają, z jakim programem przyszły – bo nie można im odmówić, że nie mają programu dot. rodzin – ale to zupełnie inny model budowania rodziny; myślę że możemy powiedzieć, że to pewien model destrukcji rodziny – mówiła była premier.

Zaapelowała też, by nie bać się mówić o chrześcijańskich wartościach, by „nie oddawać symbolu, jakim jest rodzina”, będąca – jak mówiła – fundamentem wartości.

Beata Szydło zapowiada kroki prawne ws. materiału „Superwizjera” TVN

W 2017 roku Beata Szydło, ówczesna premier, odwiedziła zniszczoną przez wichurę miejscowość Rytel na Pomorzu. Na jednym ze spotkań pojawili się...

zobacz więcej

Według niej przedstawiciele partii konserwatywnych są „stygmatyzowani” w Parlamencie Europejskim i politycy Prawa i Sprawiedliwości „mocno” to odczuwają w Brukseli. Była premier powiedziała też, że Zjednoczona Prawica potrafi zaakceptować poglądy innych i tego samego oczekuje od środowisk lewicowych, ponieważ – jak mówiła – na tym polega tolerancja.

Szydło oceniła także, że nie została wybrana na przewodniczącą Komisji ds. Zatrudnienia i Spraw Społecznych w Parlamencie Europejskim właśnie ze względu na swoje poglądy.

– Jestem byłym premierem polskiego rządu, który potrafił się sprzeciwić pewnemu szaleństwu w Parlamencie Europejskim – zaznaczyła. Przypomniała słowa, które skierowała do członków PE.

– Powiedziałam, by zastanowili się, dokąd zmierza Parlament Europejski – mówiła była premier. Dodała, że większość głosujących w PE nie znała jej, a oceny dokonała kierując się stereotypami i nietolerancyjnym podejściem do tego co wolno, a czego nie wolno.

Do uczestników konferencji list skierował metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski. Duchowny ocenił, że „prawdę, której źródłem jest Bóg, wielokrotnie próbowano w przeszłości przesłonić półprawdami, zatuszować”.

Jak dodał, naród polski wielokrotnie jednoczył się stając w obronie wiary i wartości. „Również i dziś konieczne jest poszukiwanie tej prawy, która mówi o głębokiej wartości każdego człowieka. Konieczne jest zjednoczenie Polaków w ich obronie” – napisał arybiskup.

źródło:

Zobacz więcej