Fogiel: Nie widzę zagrożenia dla spójności Zjednoczonej Prawicy

Hasłem na tę kadencję jest: budowa polskiego modelu państwa dobrobytu (fot. arch. PAP/Bartłomiej Zborowski)

Nie widzę zagrożenia dla spójności Zjednoczonej Prawicy. Nie demonizowałbym naszej sytuacji. Są naturalnie polityczne emocje, ale nie powiedziałbym, że mamy ukrop koalicyjny – zapewnił w rozmowie z „Polska The Times” zastępca rzecznika prasowego PiS Radosław Fogiel.

Zjednoczona Prawica nie poprze projektu ustawy Lewicy o likwidacji limitu 30-krotności

Poseł PiS Marcin Horała nie spodziewa się, by Zjednoczona Prawica poparła projekt ustawy Lewicy o likwidacji limitu 30-krotności składek na ZUS....

zobacz więcej

Wicerzecznik w rozmowie z gazetą powiedział, że druga kadencja rządów PiS będzie kontynuacją tego wszystkiego, co zostało rozpoczęte przez ostatnie cztery lata, ale również realizowane będą plany zapowiedziane w kampanii. Podkreślił, że środki na wszytko są zapewnione.

– Oczywiście ta kadencja będzie inna, będzie kadencją kontynuacji, weszliśmy w nią z tym samym w dużej mierze rządem, więc nie tak silne jest wrażenie nowego otwarcia czy swego rodzaju restartu. Nie demonizowałbym jednak naszej sytuacji – powiedział w rozmowie z gazetą Fogiel.

– Będzie kontynuacja reformy (sądownictwa – red.). Jaka konkretnie – zobaczymy. Kontynuowane będą również, co oczywiste, programy społeczne, bo to kwestia naszej wiarygodności, jak też polityka gospodarcza, która daje postawy stabilnego wzrostu. Hasłem na tę kadencję jest, tak jak zapowiadaliśmy: budowa polskiego modelu państwa dobrobytu – zaznaczył.

Dodał także, że po czterech latach rządu PiS może już tak planować rozwój, by wyrwać się z paradygmatu tego, że Polska ma do zaoferowania tylko tanią siłę roboczą. – Stąd nasza propozycja poniesienia płacy minimalnej, która, jak wierzymy, pociągnie za sobą podwyżkę płac w całej gospodarce – wyjaśnił.

Zaznaczył też, że wyzwaniem numer jeden będzie sprawna legislacja w nowej sytuacji parlamentarnej. – Mam na myśli przede wszystkim Senat – dodał.

Ocenił też, że „aktualny Sejm jest bardzo demokratyczny: niemal każdy głosujący ma swoją reprezentację”. Zaznaczył jednak, że to może „nastręczać pewnych trudności w pracy parlamentarnej”. Jego zdaniem jednak nie stanowi to zagrożenia dla rządów PiS. „Ze stabilną większością w Sejmie można swobodnie rządzić” – podsumował.

Zjednoczona Prawica podjęła decyzje w sprawie obsady ministerstw

Kierownictwo Zjednoczonej Prawicy podczas środowego spotkania zatwierdziło ok. 90 proc. stanowisk ministerialnych w nowym rządzie; w przyszłym...

zobacz więcej

Również – w jego opinii – Konfederacja nie jest zagrożeniem. – Liczymy jednak na to, że nie będzie wchodziła w buty totalnej opozycji zajmując się głównie negowaniem tego, co proponuje rząd – powiedział.

Na sugestię, że Zjednoczona Prawica nie jest już tak wyraźnie mocno zjednoczona Fogiel powiedział, że jest to „za daleko idąca teza”. „Nikt nigdy nie twierdził, że jesteśmy monolitem, nie jesteśmy przecież z jakiegoś powodu jedną partią i naturalne jest, że w ramach obozu ucierają się różne stanowiska i wrażliwości. Zagrożeń dla spójności Zjednoczonej Prawicy jednak nie widzę.”

Fogiel zaznaczył, że nie sądzi, by różnica zdań z Porozumieniem Jarosława Gowina mogłaby zachwiać rządem. W kontekście sprzeciwu tej partii wobec zniesienia limitu składek na ZUS Fogiel przyznał, że „jest to pewna niedogodność”. – I oczywiście nie jesteśmy zadowoleni, że dyskusja tak mocno wybrzmiewa w mediach, bo to właśnie nakręca spekulacje – powiedział.

Pytany o perspektywę kryzysu gospodarczego powiedział, że rząd zdaje sobie sprawę, że jakieś spowolnienie może się czaić na horyzoncie. "Nie zakładamy jednak, że ten kryzys w nas uderzy, bo wiemy, że mamy mocne postawy gospodarcze, kontrolę nad własną walutą czy choćby dużą konsumpcję wewnętrzną i piątkę Kaczyńskiego, która w opinii wielu ekonomistów ma cechy pakietu stymulacyjnego”.

źródło:
Zobacz więcej