Broniarz znów prezesem ZNP

Obecny szef kieruje Związkiem Nauczycielstwa Polskiego od 1998 r. (fot. arch.PAP/Piotr Nowak)

Sławomir Broniarz, dotychczasowy prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego, został ponownie szefem ZNP. Tak zdecydowali w czwartkowych wyborach uczestnicy 42. Krajowego Zjazdu Delegatów ZNP. Będzie to jego szósta kadencja i potrwa do 2024 r.

Ten strajk się opłacał. Szkoda, że nie nauczycielom [OPINIA]

Nie ma się co dziwić, że Sławomir Broniarz zawiesił strajk. W końcu niczego nie osiągnął, a jak sam powiedział, jest już w połowie drogi. Za...

zobacz więcej

Jak poinformowała rzeczniczka prasowa ZNP Magdalena Kaszulanis, głosowało 184 delegatów na zjazd. Na Broniarza głos oddało 137 delegatów. Jego kontrkandydatem był prezes okręgu podlaskiego ZNP Andrzej Gryguć. Głosowało na niego 42 delegatów. Pię osób wstrzymało się od głosu. Głosowanie było tajne.

Sławomir Broniarz ma 61 lat. Jest absolwentem Wydziału Filozoficzno-Historycznego Uniwersytetu Łódzkiego, a także podyplomowych studiów z historii oraz marketingu i zarządzenia.

Uczył w szkole historii, był dyrektorem szkoły podstawowej, następnie zespołu szkół zawodowych. Był prezesem gminnego oddziału ZNP, później okręgu wojewódzkiego związku. W latach 1994-1998 wiceprezes ZNP, od 1998 r. sprawuje funkcję prezesa.

– Chcemy, by w szkole pracowali nauczyciele, którzy mają czas dla uczniów i są otwarci na ich potrzeby, by mieli czas na pogłębienie kontaktu z uczniem. Czyli chcemy, żeby szkoła była taką, o jakiej marzy każdy z nas dla swojego dziecka, wnuka czy dla siebie, jako miejscu pracy. O takiej szkole chciałbym mówić na zjeździe – mówił Broniarz kilka dni wcześniej w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej.

Związek Nauczycielstwa Polskiego formalnie prowadzi od końca października „strajk włoski” polegający na wykonywaniu przez nauczycieli tylko tych czynności, które są opisane w przepisach prawa oświatowego. Zdaniem ministra edukacji Dariusza Piontkowskiego jest on „bezobjawowy i niezauważalny”. – Kuratorzy nie widzą akcji protestacyjnych – powiedział minister kilka dni po rozpoczęciu akcji.

W listopadzie związkowcy zapowiadali demonstracje uliczne, ale do nich nie doszło.

Wiosną 2019 r. ZNP zorganizował strajk, który, jak wówczas komentowano, miał zagrozić maturzystom, a nawet wszystkim uczniom, poprzez zablokowanie promocji do następnej klasy. Akcję zawieszono 25 kwietnia nie osiągając deklarowanych celów; obecny strajk włoski ma być jej kontynuacją.

źródło:

Zobacz więcej