Atomizer, e-papieros, dilerka. „Państwo musi działać skrajnie pryncypialnie”

Główny Inspektor Sanitarny w rozmowie z portalem tvp.info o nowych narkotykach, które zabijają (fot. PAP/Tomasz Wojtasik)

Nowe narkotyki zabijają. My relatywizujemy zagrożenia związane z paleniem e-papierosów, do których dodaje się substancje narkotyczne. Mamy być skrajnie pryncypialni, służby muszą tak działać. My mamy być mądrzejsi przed szkodą. Zaraz zaczną ginąć młodzi ludzie, dzieci, którym dostarcza się substancje skrajnie chemiczne – powiedział w rozmowie z portalem tvp.info Główny Inspektor Sanitarny Jarosław Pinkas.

Policjant zastrzelił człowieka: postępowanie przeniesione do innego miasta

Prokuratura Regionalna w Łodzi badać będzie sprawę śmierci 21-latka postrzelonego w czwartek w Koninie przez policjanta - poinformowała rzecznik PK...

zobacz więcej

W czwartek 14 listopada przed południem na jednym z konińskich osiedli patrol policji próbował wylegitymować 21-latka i dwóch 15-latków; mężczyźni – według relacji mediów – mieli wymieniać się atomizerem do e-papierosa.

Najstarszy mężczyzna zaczął uciekać. Według informacji policji, 21-latek nie reagował na wezwania do zatrzymania i wyciągnął nożyczki. Goniący go funkcjonariusz użył broni; 21-latek zmarł pomimo udzielonej pomocy medycznej.

Jak podały niektóre media, przy ciele mężczyzny znalezione zostały dwa woreczki ze środkami psychotropowymi. Portal tvp.info potwierdził te informacje.

– Na miejscu podczas oględzin zabezpieczono dwa woreczki strunowe z białym proszkiem. W jednym z nich było jeszcze 6-7 mniejszych dilerek. Badania wskazały na amfetaminę. Dla mnie to było spotkanie klientów z dilerem, dlatego uciekał. Mężczyźni wymieniali się atomizerem do e-papierosów – mówi nam jeden ze śledczych. Sugeruje, że narkotyki, które mieli przy sobie, mogły posłużyć jako środek zastępczy do e-papierosa.

W rozmowie z portalem tvp.info Główny Inspektor Sanitarny Jarosław Pinkas mówi o niebezpieczeństwach związanych z dodawaniem narkotyków do e-papierosów.

Manifestacja przed konińską policją. Zatrzymano trzy osoby

Trzy osoby zostały zatrzymane po przerwanym w niedzielę wieczorem przez funkcjonariuszy zgromadzeniu przed siedzibą policji w Koninie...

zobacz więcej

– Nowe narkotyki zabijają, dopalacze zabijają. Relatywizujemy wszystkie zagrożenia związane z wapowaniem (paleniem e-papierosów – przyp. red.). Ostatnio wiadomo, że poprzez kartridże (pojemnik do napełniania – przyp. red.) dostarcza się ogromną ilość substancji toksycznych. W USA kilkadziesiąt zgonów związanych było z tym, że do e-wapowania były dostarczane substancje narkotyczne – THC, octan tokoferylu, katynon. Mamy już zespół chorobowy, który zabija ludzi – zaznacza nasz rozmówca.

Dalej Pinkas dodaje, że „my mamy być mądrzejsi przed szkodą”. – Zaraz zaczną ginąć młodzi ludzie, dzieci, którym dostarcza się substancje skrajnie chemiczne. Tu dochodzi do sytuacji, w której relatywizujemy zagrożenie – stwierdza.

Główny Inspektor Sanitarny zaznacza, że państwo ma „nie dopuścić do tego, by ktokolwiek zginął przez takie używki, to obowiązek”.

Odniósł się także do działań policji. – Policja ma działać w sposób pryncypialny, mamy bronić młodzież. Działamy z policją – szczególnie z CBŚP – by bronić przed nowymi narkotykami, które są dostarczane w przeróżny sposób – listków do lizania, substancji do podlewania roślin, a one teraz są w e-papierosach – stwierdza.

Prezydent Konina apeluje o spokój w mieście. Zapowiedział zwołanie sztabu kryzysowego

Po zakończonej przez policję w niedzielę w Koninie w woj. wielkopolskim manifestacji w związku ze śmiercią postrzelonego przez policjanta 21-latka...

zobacz więcej

Zaznacza, że takie substancje są też waporyzatorach – urządzeniach tworzących parę. – Mamy obowiązek bronić młodych obywateli przed tymi zagrożeniami. Przestępcy muszą być ścigani – dodaje.

– Działanie policji ze zwalczaniem dostępu do substancji toksycznych to działania, które powinny się spotkać wyłącznie z poparciem. Walczymy o życie naszych dzieci, bliskich. Państwo ma być skuteczne – mówi nasz rozmówca.

W związku ze zdarzeniami z Konina Prokuratura Okręgowa w Koninie wszczęła śledztwo. Postępowanie prowadzone jest w sprawie nieumyślnego przekroczenia uprawnień przez policjanta i nieumyślnego spowodowania śmierci osoby.

Po kilku dniach – ze względu na potrzeby zachowania obiektywizmu – postępowanie przekazano do Prokuratury Regionalnej w Łodzi. Ta miała wskazać jednostkę jej podległą, która miała prowadzić śledztwo. W grę wchodziły Prokuratura Okręgowa w Płocku, Ostrowie Wlkp., Sieradzu, Piotrkowie Trybunalskim lub Łodzi.

Jak powiedział w środę rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Łodzi Krzysztof Bukowiecki, po zapoznaniu się ze sprawą i doceniając jej wagę postanowiono, że postępowanie ws. śmiertelnego postrzelenia przez policjanta 21-letniego mężczyzny pozostanie w Prokuraturze Regionalnej w Łodzi.

źródło:
Zobacz więcej