Donald Tusk wybrany na szefa Europejskiej Partii Ludowej

Tuska poparło 93 proc. głosujących (fot. PAP/EPA/ANTONIO BAT)

Donald Tusk został wybrany na szefa Europejskiej Partii Ludowej. Poparło go 93 proc. głosujących.

Donald Tusk wróci z Brukseli jako milioner. Miesięcznie zarabiał 140 tys. złotych

„Eurofucha zrobiła z Donalda Tuska milionera, kwota jaką zarobił zwala z nóg” – donosi „Super Express”. Przez pięć lat Tusk jako przewodniczący...

zobacz więcej

Wybór został dokonany podczas trwającego w Zagrzebiu zjazdu ugrupowania. Tuska poparło 491 delegatów. Przeciwko jego kandydaturze oddano 37 głosów, co oznacza, że otrzymał poparcie 93 proc. głosujących.

Polak nie miał kontrkandydatów, dlatego od początku było jasne, że zostanie wybrany na stanowisko. Tusk zastąpił na nim francuskiego polityka Josepha Daula, który pełnił tę funkcję od 2013 r.

– Ulga? Nie, nie przesadzajmy. Konkurencja nie była jakaś wymagająca, biorąc pod uwagę, że byłem jedynym kandydatem. Jest mi bardzo miło – mówił polskim dziennikarzom szef Rady Europejskiej.

Pierwszą decyzją Tuska było rekomendowanie kandydata na sekretarza generalnego EPL. Zaproponował, by funkcję tę pełnił nadal hiszpański polityk Antonio Lopez-Isturiz.

– Biorąc pod uwagę, że ja będę odpowiedzialny za wprowadzanie nowości w Europejskiej Partii Ludowej, potrzebujemy kogoś, kto zajmie się kontynuacją – tłumaczył delegatom, dziękując im za głosy i zaufanie. – To zaszczyt dla mnie formalnie zaakceptować waszą decyzję – dodawał.

Już po zakończeniu kongresu w krótkiej rozmowie z polskimi dziennikarzami Tusk mówił, że od wyniku, jaki uzyskał w głosowaniu, ważniejsze jest to, co działo się w kuluarach. Jak relacjonował, odbył dziesiątki spotkań, szczególnie z premierami, ale także z liderami partii opozycyjnych z państw spoza UE, które oczekują od niego jako szefa EPL pomocy i zaangażowania.

Nieoficjalnie: Tusk nie będzie miał kontrkandydata na kongresie EPL

Donald Tusk nie będzie miał kontrkandydata na stanowisko przewodniczącego Europejskiej Partii Ludowej (EPL) na przyszłotygodniowym kongresie w...

zobacz więcej

– Miałem rozmowy z wieloma delegacjami ukraińskimi, z Bałkanów Zachodnich. To, że mają wobec mnie takie duże oczekiwania, jest dla mnie źródłem satysfakcji, bo wierzą we mnie, pewno bardziej niż stara Europa – zaznaczył Tusk.

Były premier pytany, czy definitywnie kończy z polską polityką, powiedział: „Nie, wręcz przeciwnie”. – To jest nowy początek, także z polską polityką – oświadczył.

Trzyletnia kadencja Tuska jako przewodniczącego europejskiej chadecji oficjalnie ma rozpocząć się 1 grudnia, gdy skończy urzędowanie jako szef Rady Europejskiej.

W trakcie zjazdu partia wybierze też 10 wiceprzewodniczących. Pewne jest, że wiceprzewodniczącym przestanie być prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, bo polska delegacja do prezydium nie zgłaszała nikogo poza Tuskiem.

EPL to rodzina polityczna skupiająca partie chadeckie i konserwatywno-liberalne. Należą do niej 84 ugrupowania z 43 krajów, z Polski są to PO i PSL. Kadencja przewodniczącego EPL trwa trzy lata.

źródło:
Zobacz więcej