Syn brytyjskiej królowej w cieniu skandalu rezygnuje z pełnienia obowiązków

Książe Andrzej to młodszy z synów królowej Elżbiety II; jest ósmy w kolejce do brytyjskiego tronu (fot. PAP/EPA/NEIL HALL)

Książę Andrzej – młodszy syn brytyjskiej królowej Elżbiety II – ogłosił, że wycofuje się „w przewidywalnej przyszłości” z pełnienia obowiązków. Przyznał, że jego znajomość z Jeffreyem Epsteinem stała się „poważnym obciążeniem” dla rodziny królewskiej. Książę zadeklarował też gotowość do pełnej współpracy z organami ścigania, jeśli zajdzie taka potrzeba, oraz wyraził współczucie dla ofiar.

Rosja mogła zdobyć materiały kompromitujące księcia Andrzeja

Brytyjski wywiad (MI6) obawia się, że Rosja mogła wejść w posiadanie kompromitujących materiałów na temat księcia Andrzeja, młodszego syna królowej...

zobacz więcej

W Wielkiej Brytanii od kilku dni narastał skandal wokół księcia Andrzeja związany z jego niejasną znajomością z Epsteinem, amerykańskim miliarderem i pedofilem, który w sierpniu tego roku zmarł w więzieniu; prawdopodobnie popełnił samobójstwo.

Nie jest jasne, czy książę również molestował nieletnie dziewczęta, które Epstein „oferował” swoim przyjaciołom podczas przyjęć.

Jak zaznaczył książę w oświadczeniu, „jednoznacznie żałuje” swojego związku z Epsteinem. „Jego samobójstwo pozostawiło bez odpowiedzi wiele pytań, szczególnie jego ofiar” – przyznał książę Andrzej, który jest ósmy w kolejce do brytyjskiego tronu.

Syn królowej przekazał wyrazy współczucia wszystkim, którzy zostali skrzywdzeni przez amerykańskiego miliardera. „Mogę mieć tylko nadzieję, że z czasem będą mogli odbudować swoje życie”, dodał i zapewnił o swojej gotowości do pomocy organom ścigania w prowadzonych śledztwach.

Jednak wizerunkowy kryzys, który sprowadził na dwór królowej Elżbiety II książę, może okazać się trudny do przezwyciężenia. Sytuację jeszcze pogorszył udzielony przez niego wywiad telewizji BBC, wyemitowany 17 listopada. Książę Andrzej chciał w nim oczyścić się ze stawianych mu zarzutów o wykorzystanie seksualne nieletniej.

W czasie rozmowy padały pytania m.in. o jedną z oskarżycielek w sprawie przeciwko Epsteinowi, Virginię Giuffre. Kobieta twierdzi, że na przełomie 2001 i 2002 r. jako nastolatka została zmuszona przez amerykańskiego miliardera do odbycia stosunku z brytyjskim księciem. On sam jednak wszystkiemu zaprzeczył, utrzymując, że nie pamięta nawet, by kiedykolwiek poznał tę kobietę.

Książę Andrzej wyraźnie nie radził sobie z udzieleniem odpowiedzi na przywoływane oskarżenia. Dziennikarze wskazywali m.in. na jeden ze stosunków opisywanych przez Giuffre jako pełen nadmiernej ilości potu księcia”.

Ten tłumaczył z kolei, że taka sytuacja nie mogła mieć miejsca, ponieważ w tamtym czasie miał „stan chorobowy uniemożliwiający mu pocenie się”.

źródło:
Zobacz więcej