Sportowa Polska żyje trawą. Narodowa debata o Narodowym

Mateuszowi Morawieckiemu podobał się mecz ze Słowenią. Piłkarze liczą na pomoc premiera w kwestii murawy (fot. TVP)

Sportowa Polska żyje trawą! Z końcem listopada kończy się umowa z dostarczycielem trawy na płytę boiska na Stadionie Narodowym w Warszawie. Czy wreszcie nie będzie już ślizgania się piłkarzy po murawie, jak w trakcie ostatniego meczu ze Słowenią?

Wspaniały Lewandowski, reszta... średnia. Oceny Polaków po Słowenii

Droga jest ciężka, ale w sporcie nie ma łatwo. Jeżeli chce się coś dobrego zrobić, to trzeba się po prostu przygotować – powiedział tuż po...

zobacz więcej

– Stadion PGE Narodowy nie jest typowym stadionem, gdyż nie ma zainstalowanej na stałe murawy z prawdziwego zdarzenia. Murawa na nasze mecze jest zakładana dwa-trzy dni przed spotkaniem i nie ma szans na ukorzenienie się do podłoża. Na dodatek w listopadzie, poza okresem wegetacji, trawa natychmiast gnije i staje się śliska – taką opinię na temat trawy przedstawił prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Zbigniew Boniek.

Szef PZPN był zadowolony po meczu ze Słowenią, podkreślając, że na tej fatalnej trawie najlepszą akcję bramkową, jaką Stadion Narodowy widział, przeprowadził Robert Lewandowski. Kapitan naszej drużyny już nie był tak szczęśliwy jak Boniek. Jak zdradzili koledzy z zespołu, Lewy poskarżył się na stan boiska premierowi Mateuszowi Morawieckiemu.

Łukasz Piszczek pożegnał się z reprezentacją. Wzruszające chwile na Narodowym

W trakcie meczu ze Słowenią Łukasz Piszczek uroczyście pożegnał się z reprezentacją Polski. Piłkarz zagrał dla niej 66 razy, strzelając trzy bramki.

zobacz więcej

– Powiedzieliśmy, że dobrze byłoby murawę wymienić. Premier powiedział, że się tym zajmie. Nie było pretensji, ale Robert Lewandowski, jako kapitan, przekazał naszą prośbę – zdradził po meczu Kamil Jóźwiak.

Premier w komentarzach po meczu ze Słowenią bardziej koncentrował się na sportowych emocjach. – Przyszedłem, jak było już 2:1, potem 2:2. Gryzłem paznokcie razem ze wszystkimi kibicami. Ale bardzo się cieszę, że się tak skończyło. Chciałem, żeby to zwycięstwo zaznaczyło naszą drogę do EURO 2020 – powiedział premier Morawiecki.

Stadion Narodowy od czasu do czasu trafia do mediów niekoniecznie z powodu sportowych sukcesów. W październiku 2012 roku był „Basenem Narodowym”, gdy odwołano mecz z Anglią po zalaniu boiska przez deszcz, zapominając o zamknięciu dachu. Problemy z trawą też nie zdarzyły się po raz pierwszy. Podczas poprzedniej tury spotkań eliminacyjnych EURO 2020 piłkarze narzekali na „Ślizgawkę Narodową” – gdy wywracali się bardzo często.

Kontrakt z firmą Trawnik, która odpowiedzialna była za murawę stadionu, wygasa z końcem listopada. Później zostanie ogłoszony przetarg. Czy nowy (a może stary…) dostarczyciel trawy zapewni wreszcie piłkarzom komfort gry?

źródło:
Zobacz więcej