Rozmowy w Polskiej Grupie Górniczej. Związkowcy domagają się podwyżki

Związkowcy mówią, że chcą poznać sytuację ekonomiczną PGG (PAP/Andrzej Grygiel)

Związkowcy z Polskiej Grupy Górniczej (PGG), którzy domagają się m.in. 12-procentowej podwyżki wynagrodzeń górników w przyszłym roku, wznowili w środę rozmowy płacowe z zarządem spółki. W razie braku porozumienia zapowiadają wszczęcie sporu zbiorowego.

Górnicy liczą na podwyżki

Górnicze związki zawodowe szykują się do negocjacji podwyżek. W roku wyborczym mają duże szanse na sukces – ocenia „Rzeczpospolita”.

zobacz więcej

– Brak porozumienia będzie oznaczał formalne wszczęcie sporu z zarządem – mówił przed rozmowami szef górniczej „Solidarności” Bogusław Hutek.

Związkowcy chcą poznać sytuację ekonomiczną PGG; oceniają, że niektóre kopalnie Grupy mają kłopoty, związane m.in. z mniejszym od zakładanego wydobyciem węgla. Wśród powodów wskazują niewłaściwe zarządzanie kopalniami.

– Politycy utrzymywali swoich dyrektorów. Chcieliśmy ich odwołać, sygnalizowaliśmy, że to się źle skończy. Skończyło się tak, że niektóre kopalnie nie wydobyły nawet 800 tys. ton węgla w tym roku - i to są braki finansowe w Polskiej Grupie Górniczej. Skoro politycy, posłowie, utrzymywali ich sobie jako dyrektorów, to niech teraz ponoszą odpowiedzialność za to – mówił szef górniczej „S”.

Przedstawiciele zarządu PGG nie komentują przebiegu rozmów ze związkowcami, nie informują też o obecnej sytuacji ekonomicznej firmy. – Spotkanie jest kontynuacją rozmów rozpoczętych we wrześniu tego roku. Jednym z tematów są kwestie płacowe – powiedział rzecznik PGG Tomasz Głogowski.

Polska Grupa Górnicza rozwija skrzydła

Niemal 300 mln zł zysku netto w całym pierwszym półroczu i ponad 28 zł zysku na każdej tonie sprzedanego węgla – takie wyniki osiąga Polska Grupa...

zobacz więcej

W rozmowach uczestniczą przedstawiciele 13 reprezentatywnych związków zawodowych, spośród ponad 140 związków, jakie działają w PGG. Na środowe spotkanie nie zostali wpuszczeni przedstawiciele stowarzyszenia „Lepsze jutro dla górnictwa”, z jego szefem Sebastianem Darulem z katowickiej kopalni Staszic.

Stowarzyszenie, również zabiegające m.in. o podwyżkę wynagrodzeń górników, chcąc uczestniczyć w rozmowach powoływało się m.in. na art. 61 konstytucji, dający obywatelom prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne, „a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa”. Przedstawiciele PGG wskazywali natomiast, że przepisy (m.in. ustawa o związkach zawodowych) jednoznacznie precyzują, w jakim trybie i z jakimi organizacjami mogą być prowadzone rozmowy w spółce. Analiza prawna, z którą stowarzyszenie zostało wcześniej zapoznane, wykluczyła możliwość udziału jego przedstawicieli w rozmowach płacowych. Darul ocenił, że doszło do złamania praw obywatelskich i zapowiedział skierowanie sprawy do prokuratury.

Rozmowy płacowe w PGG są kontynuacją negocjacji z września br. Wcześniej, 1 sierpnia, związki zawodowe do zarządu spółki cztery postulaty dotyczące kształtowania płac w firmie w czwartym kwartale tego roku i w roku 2020. Domagały się m.in. przedłużenia zapisów porozumienia z kwietnia 2018 r. w sprawie dopłat do dniówek w wysokości od 18 do 32 zł, oraz wypłacenia górnikom rekompensaty za tegoroczne listopad i grudzień, kiedy mniej jest dni roboczych. Te dwa postulaty zostały spełnione, na podstawie zawartego 23 września porozumienia.

Ustalono wówczas, że postulat dotyczący wzrostu płac o 12 proc. w przyszłym roku, będzie dyskutowany po analizie wyników spółki po trzech kwartałach br. Kontynuowane są także rozmowy dotyczące włączenia dopłat do dniówek do sumy, na podstawie której naliczane będą nagroda barbórkowa i tzw. czternasta pensja. Do rozmów w obu tych sprawach strony wróciły w środę.

źródło:

Zobacz więcej