„Konfident bezpieki” dyrektorem muzeum z nadania PSL. „To decyzja Struzika”

Jeżeli Janusz Gmitruk osiągnął już swoje lata i ma pewną refleksję, to powinien wiedzieć, co ma zrobić – powiedział wicemarszałek Sejmu z PSL Piotr Zgorzelski, pytany o dyrektora Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego, który został skazany przez sąd lustracyjny. Gmitruk został dyrektorem z nadania marszałka województwa mazowieckiego Adama Struzika (PSL).

„Magazyn śledczy Anity Gargas”: tajemnice wiceprezes PSL Urszuli Pasławskiej

Co dla obywateli wynika z nieformalnego związku posłanki ludowców z biznesmenem Markiem Michniewiczem? Czy okazyjne zakupy ośrodków wypoczynkowych...

zobacz więcej

W RMF FM redaktor prowadzący program zapytał posła Zgorzelskiego, czy „jako antykomunistycznemu historykowi” nie przeszkadza mu, że na czele Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego stoi – z nadania marszałka z PSL Adama Struzika – „konfident bezpieki” Janusz Dmitruk.

Jak tłumaczył Zgorzelski, „to decyzja marszałka Struzika, a nie moja”. – Musiałbym znać sprawę dogłębnie. Myślę, że szkoda czasu rozmawiać o Januszu Gmitruku – powiedział polityk PSL i dodał, że „jeżeli Gmitruk osiągnął już swoje lata i ma pewną refleksję, to powinien wiedzieć, co ma zrobić”.

– Przecież nie pochwaliłem jego karty i na tym koniec. Gdybym był jego przełożonym, nigdy nie powołałbym go na stanowisko – zadeklarował poseł.

Redaktor prowadzący audycję nazywając Gmitruka „konfidentem bezpieki” zwrócił uwagę, że „to PSL go tam zainstalowało”. – I pan mówi o ideowości PSL – ironizował Robert Mazurek.

W 2013 r. Sąd Okręgowy w Warszawie uznał Dmitruka – który zasiadał we władzach PSL – kłamcą lustracyjnym. Orzeczono wobec niego pięcioletni zakaz pełnienia funkcji publicznej i startu w wyborach. IPN zarzucił Dmitrukowi, że zataił tajną współpracę z Departamentem III SB. W latach 1974–1980 był zarejestrowany jako TW pod wybranym przez siebie pseudonimem XX24.

W sprawie lustracyjnej Gmitruka zeznania złożył prof. Andrzej Friszke.

źródło:
Zobacz więcej