Lewica złożyła własny projekt dotyczący 30-krotności składek ZUS

Projekt zakłada ograniczenie podstawy wymiaru składek w postaci 30-krotności prognozy przeciętnego wynagrodzenia (fot. PAP/Tomasz Gzell)

Lewica złożyła w Sejmie projekt dotyczący zniesienia limitu 30-krotności przy składkach ZUS. Klub proponuje też podwyższenie emerytury minimalnej do 1600 zł i wprowadzenie emerytury maksymalnej, która w pierwszym roku obowiązywania miałaby wynosić 15,6 tys. zł.

Projekt likwidacji limitu 30-krotności składki ZUS. Lewica podjęła decyzję

Klub Lewicy podjął decyzję w sprawie projektu ustawy likwidującej limit 30-krotności składki ZUS. Nie zdradzimy szczegółów naszego stanowiska do...

zobacz więcej

Dyrektor ds. legislacji klubu Lewicy Dariusz Standerski zaznaczył, że projekt Lewicy różni się od projektu PiS zakładającego zniesienie limitu 30-krotności przy składkach ZUS tym, że jest to projekt systemowy.

– Projekt PiS to tylko skok na kasę, który zapewnia jednorazowe wpływy, jednocześnie nic nie zmienia w systemie – powiedział.

– Projekt Lewicy to z jednej strony zniesienie limitu 30-krotności składki. Po drugie to mocne podwyższenie emerytury minimalnej do kwoty 1,6 tys. zł, czyli to, co Lewica proponowała w swoim programie wyborczym – mówił Standerski.

W tym roku emerytura minimalna wynosi 1,1 tys. zł brutto.

Standerski poinformował, że projekt wprowadza nową instytucję w systemie, czyli emeryturę maksymalną.

– Będzie ona wynosiła dla pierwszego roku stosowania 15 tys. 600 zł – powiedział.

„Jeśli projekt o 30-krotności składki ZUS nie przejdzie, możliwa modyfikacja budżetu”

Jeżeli projekt w sprawie zniesienia 30-krotności składki na ZUS nie przejdzie, trzeba będzie zmodyfikować projekt budżetu państwa – powiedział w...

zobacz więcej

– Dla tych wszystkich, którzy zarabiają dzisiaj tak, że będą płacić wyżej niż ten limit 30-krotności, to dla większości z nich emerytury będą i tak wyższe, ponieważ wtedy np. jeżeli dzisiejszy pracownik, który zarabia dużo i będzie płacił coraz więcej składek, i mógł liczyć dzisiaj na emeryturę w wysokości 4-4,5 tys. zł, to w myśl naszego projektu będzie mógł liczyć na emeryturę rzędu nawet 6 tys. zł – mówił.

Ocenił, że projekt Lewicy jest korzystny dla ponad miliona osób, które otrzymują najniższą emeryturę, a „jednocześnie jest to korzystne dla budżetu państwa”.

– I tym się jeszcze różnimy od projektu PiS-u, że projekt PiS zabiera te 5 lub 7 mld zł do kieszeni, a my przesuwamy te 5 mld zł do najbardziej potrzebujących, którzy dziś mają najniższe emerytury – podkreślił.

W pracach sejmowych projekt Lewicy prezentować będzie wiceszefowa klubu, przewodnicząca sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny Magdalena Biejat.

W ubiegłym tygodniu posłowie PiS złożyli w Sejmie projekt ustawy likwidujący od 2020 r. górny limit przychodu, do którego płaci się składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe - który wynosi obecnie 30-krotność prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce.

Według autorów projektu, ma to przynieść wzrost wpływów do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oszacowany na 7,1 mld zł. Przeciwne takiemu rozwiązaniu jest Porozumienie – koalicjant PiS w Zjednoczonej Prawicy.

W poniedziałek wieczorem zebrał się klub Lewicy, gdzie posłowie wypracowali wspólne stanowisko ws. projektu PiS, jednak przedstawić je mają dopiero w debacie sejmowej.

źródło:

Zobacz więcej