„Gdy walczę, to na całego”. Sikorski podjął decyzję ws. startu w prawyborach prezydenckich

W poczuciu odpowiedzialności za nadzieje milionów Polaków na demokratyczną i europejską ojczyznę, zdecydowałem się nie kandydować w prawyborach prezydenckich – oświadczył były minister spraw zagranicznych i były marszałek Sejmu, europoseł PO Radosław Sikorski. Zastrzegł, że „gdyby kiedyś nadeszły takie terminy, że potrzebny będzie twardy zawodnik, to wiecie państwo, że nie zawiodę”. Zapowiedział też, że będzie popierał tego, kto zostanie kandydatem Platformy.

Arłukowicz o udziale w prawyborach PO: jest oświadczenie

Bartosz Arłukowicz, były minister zdrowia w rządzie PO-PSL, europoseł Platformy, nie planuje udziału w prawyborach prezydenckich PO. Poinformował o...

zobacz więcej

– Znacie mnie państwo: gdy walczę, to na całego. Doszedłem do wniosku, że tym razem, w sytuacji totalnego upolitycznienia mediów publicznych przez partię rządzącą, rywalizacja w obozie demokratycznym nie służyłaby sprawie. Każda nasza polemika byłaby bezwzględnie wykorzystana – oświadczył w nagraniu zamieszczonym w mediach społecznościowych Sikorski.

Jak zaznaczył, dlatego właśnie „w poczuciu odpowiedzialności za nadzieje milionów Polaków na demokratyczną i europejską ojczyznę”, zdecydował się nie kandydować. Jak dodał, „sercem i czynem” poprze wyłonionego kandydata PO.

– Gdyby kiedyś nadeszły takie terminy, że potrzebny będzie twardy zawodnik, to wiecie państwo, że nie zawiodę – zapewnił europoseł.

We wtorek o północy upływa termin, jaki zarząd PO dał ewentualnym kandydatom, którzy chcieliby wystartować w prawyborach prezydenckich w PO. Dotąd zgłosiła się tylko wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska. Warunkiem zarejestrowania kandydata w prawyborach jest zebranie 30 podpisów członków Rady Krajowej PO.

Wśród potencjalnych kontrkandydatów dla Kidawy-Błońskiej wymieniano Sikorskiego i Bartosza Arłukowicza, który oznajmił, że nie stanie do batalii. Ten pierwszy startował już w prawyborach prezydenckich w PO w 2010 r., gdy przegrał z późniejszym prezydentem Bronisławem Komorowskim. Niedawno sugerował w mediach, że tamte prawybory były ustawione, a on chciałby brać udział w uczciwej rywalizacji.

Decyzja o rozpisaniu prawyborów, które wyłonią kandydata PO i KO na prezydenta, podjął niespełna dwa tygodnie temu zarząd Platformy Obywatelskiej. Powołana została wówczas Komisja Wyborcza na czele z posłem KO Rafałem Grupińskim, która przyjmuje zgłoszenia kandydatów do prawyborów.

Ostateczną listę kandydatów ma ustalić i ogłosić w najbliższy piątek zarząd PO. Kandydata PO i KO na prezydenta 14 grudnia wskaże konwencja krajowa Platformy. Wcześniej kandydaci zaprezentują się na trzech konwencjach regionalnych.

źródło:
Zobacz więcej