Francuskie stowarzyszenie twórców filmowych wykluczy Polańskiego

Roman Polański zapewnia, że nie zgwałcił Valentine Monnier (fot. arch.PAp/EPA/JULIEN DE ROSA)

Stowarzyszenie ARP, w którego skład wchodzi 200 francuskich producentów, scenarzystów i reżyserów filmowych na najbliższym walnym zebraniu podejmie decyzję o zmianach w statucie i wykluczeniu Romana Polańskiego. Informację przekazał prezes zarządu ARP Pierre Jolivet.

Monnier oskarża Polańskiego o gwałt sprzed 40 lat. „To była skrajna przemoc”

Francuska aktora i modelka Valentine Monnier oskarżyła reżysera Romana Polańskiego o to, że w 1975 r. została przez niego zgwałcona. – To była...

zobacz więcej

W poniedziałek odbyło się posiedzenie zarządu ARP, na którym dyskutowano nad sposobem reagowania na przypadki nadużyć seksualnych i przestępstw popełnianych przez członków tego prestiżowego stowarzyszenia.

– Minęło czterdzieści lat od czasu pierwszej afery seksualnej z udziałem Polańskiego. Myślę, że świat się bardzo zmienił w ciągu tych czterdziestu lat. Przestępstwa są takie same, jak niegdyś, ale ich postrzeganie społeczne zmieniło się radykalnie – oświadczył Jolivet po zebraniu zarządu.

Prezes ARP ujawnił, że status organizacji zostanie zmieniony w taki sposób, aby możliwe było bezzwłoczne zawieszanie w prawach członka twórców skazanych za przestępstwa na tle seksualnym. – Takie zawieszenie dotyczyłoby w pierwsze kolejności Romana Polańskiego, wobec którego toczy się w Stanach Zjednoczonych postępowanie sądowe – wyjaśnił.

Zarząd ARP ma przygotować odpowiednie propozycje zmian, które zostaną przegłosowane na walnym posiedzeniu. – Odbędzie się ono na wiosnę. Ostateczna data nie została jeszcze ustalona – wskazał Jolivet.

Feministki blokowały pokaz nowego filmu Polańskiego

Kilkadziesiąt feministek zablokowało w Paryżu przedpremierowy pokaz najnowszego filmu Romana Polańskiego „Oficer i szpieg”. – „Polański gwałciciel,...

zobacz więcej

Gwałt

8 listopada francuski dziennik „Le Parisien” opublikował historię francuskiej fotograf Valentine Monnier, która po raz pierwszy zdecydowała się publicznie opowiedzieć o gwałcie, jakiego miał się wobec niej dopuścić polski filmowiec.

Kobieta utrzymuje, że do zdarzenia doszło w 1975 roku, gdy miała 18 lat, w domku w Gstaad na zachodzie Szwajcarii. Podkreśla, że nigdy nie zdecydowała się, by pójść ze sprawą na policję, jednak postanowiła publicznie oskarżyć artystę w związku z premierą jego filmu „Oficer i szpieg”. To dramat historyczny przedstawiający historię francuskiego kapitana Alfreda Dreyfusa, który został niesłusznie oskarżony o zdradę stanu i skazany na dożywotnie więzienie.

Monnier pracowała kiedyś jako modelka i w latach 80. zagrała w kilku filmach, m.in. w komedii „Trzej mężczyźni i dziecko” wyreżyserowanej przez Coline Serreau.

Adwokat Polańskiego Herve Temime poinformował, że artysta „zdecydowanie zaprzecza wszelkim zarzutom o gwałt” i podkreślił, że te rzekome zdarzenia sprzed blisko 45 lat nigdy nie zostały zgłoszone policji.

Roman Polański uciekł w 1978 roku ze Stanów Zjednoczonych, gdzie wciąż jest ścigany za nielegalny seks z 13-letnią Samanthą Geimer.

źródło:

Zobacz więcej