Chaos w Libii. „Jeszcze bardziej ścigamy się z czasem”

Sytuacja w Libii wymyka się spod kontroli (fot. arch.PAP/Photoshot/Amru Salahuddien)

Niebezpieczna eskalacja działań wojennych w Libii była przedmiotem obrad Rady Bezpieczeństwa ONZ. Szef misji ONZ w tym kraju mówił o ściganiu się z czasem, by znaleźć pokojowe rozwiązanie. W poniedziałek w nalocie na Trypolis zginęło siedem osób.

Nalot na fabrykę ciastek. Zginęło co najmniej siedmiu pracowników

Co najmniej siedmiu pracowników fabryki ciastek zginęło, a 30 zostało rannych w ataku z powietrza na ten zakład w południowej dzielnicy Trypolisu,...

zobacz więcej

– Siedem i pół miesiąca od wybuchu konfliktu w Libii, zważywszy na ostatnią, niebezpieczną eskalację działań wojennych w Trypolisie i wokół niego, jeszcze bardziej ścigamy się z czasem, aby znaleźć pokojowe rozwiązanie, które oszczędziłoby wiele istnień ludzkich – powiedział Ghassan Salame, stojący na czele Misji Wsparcia Narodów Zjednoczonych dla Libii (UNSMIL).

Wyszczególnił, że w ostatniej fazie konfliktu, od kwietnia, zginęło 200 cywilów. Ponad 128 tys. osób zostało zmuszonych do przesiedlenia. W czasie telekonferencji Salame zwracał uwagę na rosnącą liczbę ofiar, nasilenie przemocy i płynne linie frontu w południowym Trypolisie z coraz większym udziałem obcych najemników i bojowników. – Po zaproszeniu zagraniczna interwencja staje się gościem, który osiedla się i przejmuje kontrolę nad domem – zauważył.

Mówił o łamiących embargo dostawach broni i innych nielegalnych materiałów dla różnych ugrupowań. Informował o przemocy wobec kobiet, w tym także oskarżeniach o czary, a także o wykorzystywaniu migrantów.

Według wysłannika ONZ użycie dronów, prawdopodobnie przez zewnętrzne podmioty, doprowadziło do setek ataków. 400 nalotów wspierało samozwańcze siły Libijskiej Armii Narodowej (ANL) generała Chalify Haftara, a 240 – popierany przez ONZ rząd jedności narodowej Mustafy as-Saradża.

Siły Libijskiej Armii Narodowej zbombardowały cywilne lotnisko

Kierownictwo misji wsparcia ONZ dla Libii (UNSMIL) potępiło w specjalnym oświadczeniu dwukrotne zbombardowanie przez siły Libijskiej Armii...

zobacz więcej

Embargo na broń

Opisując różnorodne działania pokojowe UNSMIL, Salame podnosił konieczność skutecznego wdrożenia embarga na broń. Uznał, że niezbędne są międzynarodowa jedność, zaangażowanie cywilów i pomoc lokalnym mediatorom. Wzywał do działań zmierzających do promowania postępu politycznego w legislaturze.

Współzałożycielka i dyrektor organizacji społeczeństwa obywatelskiego „Razem budujemy” Rida al Tubuly zaznaczyła w połączeniu wideo z Tunisu, że od 2014 roku zwykli Libijczycy są całkowicie wykluczeni z procesu politycznego kraju. Opowiadała o kontynuowaniu batalii zmierzającej do wzmocnienia pozycji kobiet i promowania równości płci. – Głównymi przegranymi w tym konflikcie są ludzie wykluczeni z pokojowych negocjacji politycznych, którzy nie mają wpływu na to, jak powinien wyglądać kraj ich marzeń – przekonywała.

Do powstrzymania się od użycia siły i powrotu do dialogu politycznego pod auspicjami ONZ wzywała strony konfliktu ambasador RP przy ONZ Joanna Wronecka. Jak dodała, przedłużające się starcia w Trypolisie dowodzą, że nie ma rozwiązania militarnego.

– Wzywamy wszystkie strony, by powstrzymały się od użycia siły i wznowiły dialog polityczny pod auspicjami Narodów Zjednoczonych. (...) Ubolewamy z powodu napływu broni oraz obecności zagranicznych bojowników i najemników w Libii. Dlatego pełne wdrożenie embarga na broń zgodnie z odpowiednimi rezolucjami Rady Bezpieczeństwa jest absolutnie niezbędne dla ochrony cywilów oraz przywrócenia stabilności i bezpieczeństwa w Libii i całym regionie – podkreśliła.

Wyraziła głębokie zaniepokojenie sytuacją humanitarną, a zwłaszcza zniszczeniem podstawowej infrastruktury i niemożnością świadczenia podstawowych usług. Z obawą mówiła o sytuacji migrantów. – Apelujemy do wszystkich stron o natychmiastowe zaprzestanie wszystkich masowych ataków i przestrzeganie zobowiązań wynikających z międzynarodowego prawa humanitarnego – wezwała.

źródło:

Zobacz więcej