Rebelianci Huti porwali południowokoreańskie statki

Lider wspieranych przez Iran Hutich Mohammed Ali al-Huti oświadczył, że „podejrzany” statek przechwycono na wodach Jemenu (fot. REUTERS/Satish Kumar)

Dwa statki należące do Korei Płd. zostały porwane przez rebeliantów Huti na Morzu Czerwonym – podał południowokoreański resort spraw zagranicznych. Wcześniej powiązana z rebeliantami telewizja Al-Masirah informowała o przejęciu trzech jednostek.

Arabia Saudyjska wzywa rebeliantów z południa Jemenu do zwrotu baz wojskowych

Arabia Saudyjska zaapelowała do separatystów z południa, którzy na początku sierpnia opanowali bazy wojskowe w Adenie i przejęli budynki rządowe, w...

zobacz więcej

W sumie rebelianci Huti przejęli trzy statki, z czego dwie jednostki to statki holujące platformy wiertnicze należące do Korei Południowej – powiedział agencji Reutera wysoko postawiony przedstawiciel służb dyplomatycznych w Seulu.

Statki operowały w południowej części Morza Czerwonego – podał ze swej strony rzecznik międzynarodowej koalicji zwalczającej rebelię Huti pod wodzą Arabii Saudyjskiej.

W poniedziałek siły jemeńskiego rebelianckiego ruchu Huti podały, że „przechwyciły podejrzany statek” na Morzu Czerwonym – jednostkę, holującą południowokoreańską platformę wiertniczą. Lider wspieranych przez Iran Hutich Mohammed Ali al-Huti oświadczył, że „podejrzany” statek zostanie uwolniony, jeżeli uda się potwierdzić, że należy do Korei Południowej. Do tego czasu wszystkie jednostki zostały skierowane do portu Salif.

Jemen pogrążony jest w chaosie od 2011 roku, gdy społeczna rewolta położyła kres wieloletnim dyktatorskim rządom prezydenta Alego Abd Allaha Salaha. Wojna trwa tam od 2015 roku. Po stronie popieranego przez Zachód prezydenta al-Hadiego stoi koalicja sunnickich państw Zatoki Perskiej pod wodzą Arabii Saudyjskiej. Siły Huti, którzy pochodzą z północy kraju, wspierane są przez Iran i otwarcie zwalczają rząd al-Hadiego.

W marcu 2015 roku, gdy interwencję w Jemenie rozpoczęła Arabia Saudyjska wraz z sojusznikami, konflikt uległ umiędzynarodowieniu. Jest on często postrzegany jako wojna zastępcza, prowadzona przez szyicki Iran i sunnicką Arabię Saudyjską w rywalizacji o dominującą pozycję w regionie. Jej konsekwencją są zniszczenia i głód w Jemenie. ONZ mówi o najpoważniejszej katastrofie humanitarnej, z jaką mają do czynienia Narody Zjednoczone, w ostatnich latach – właśnie w Jemenie.

źródło:

Zobacz więcej