Umierająca na raka kobieta strzeliła do swojego męża

Służby medyczne i policję powiadomili sąsiedzi małżeństwa (fot. Shutterstock, zdjęcie ilustracyjne)

Pilaiwan Kimaphan z Tajlandii, u której zdiagnozowano nieuleczalny nowotwór, strzeliła do swojego męża, a potem samą siebie. Kobieta nie mogła znieść myśli, że mężczyzna spotka kogoś nowego po jej śmierci. Sprawę opisuje dailymail.co.uk.

„Świat byłby lepszy bez ciebie”. Skutecznie zachęciła chłopaka do samobójstwa

Studentka Boston College, pochodząca z Korei Południowej Inyoung You, miała wielokrotnie namawiać swojego chłopaka, aby popełnił samobójstwo. W...

zobacz więcej

Martwą 38-latkę znaleziono w piątek, leżącą obok jej 43-letniego męża Montree. Mężczyzna został postrzelony w skroń przez żonę.

Po tym jak ich sąsiedzi powiadomili służby medyczne, mężczyzna został przewieziony do szpitala. Jego życie jest podtrzymywane przez maszynę.

Jak twierdzą sąsiedzi, Pilaiwan była bardzo zazdrosna o swojego męża. Zdiagnozowano u niej raka nosa i zatok. Bała się, że po jej śmierci mężczyzna znajdzie sobie nową żonę.

– Montree był bardzo popularny, ale kochał swoją rodzinę i opiekował się żoną – mówi jeden z nich.

– Pilaiwan była bardzo chora i stała się bardzo chuda. Martwiła się, że znajdzie inną kobietę, ponieważ jest przystojny i ma wielu przyjaciół – dodaje.

źródło:
Zobacz więcej