Niejasne finanse Instytutu Bronisława Komorowskiego

Sąd wszczął postępowanie przymuszające organizację do złożenia dokumentów finansowych w KRS (fot. arch.PAP/Marcin Gadomski)

Portal Interia.pl odsłania kulisy działalności Fundacji „Instytut Bronisława Komorowskiego”. Według portalu finanse organizacji powołanej przez byłego prezydenta są niejasne. Sąd Rejonowy w Warszawie wszczął postępowanie przymuszające organizację do złożenia dokumentów finansowych w KRS.

Komorowski nie był na pogrzebie Olszewskiego. Dlaczego? „Głupie pytanie”

– To głupie pytanie – odparł Bronisław Komorowski w Radiu Zet pytany o to, dlaczego nie przyszedł na pogrzeb byłego premiera Jana Olszewskiego. –...

zobacz więcej

Jak czytamy w artykule, Fundacja „Instytut Bronisława Komorowskiego” została zarejestrowana niecałe trzy miesiące po przegranej Komorowskiego w wyborach prezydenckich z Andrzejem Dudą – 14 sierpnia 2015 r.

We wniosku o rejestrację Fundacji w Rejestrze Przedsiębiorców napisano, że organizacja będzie się zajmować przede wszystkim działalnością wydawniczą.

Chodziło o książki, czasopisma i różnego rodzaju periodyki. Z dokumentacji wynika, że w grę wchodziły także „pozostałe pozaszkolne formy edukacji” oraz badania naukowe i prace rozwoje w dziedzinie nauk społecznych.

„Przepisy wymagają od Fundacji corocznego sprawozdania finansowego do Krajowego Rejestru Sądowego. Termin minął 15 sierpnia 2019 r. Wcześniej »Instytut Bronisława Komorowskiego« publikował dokumenty. W tym roku, ze względu na opieszałość Fundacji, Sąd Rejonowy w Warszawie wszczął postępowanie przymuszające organizację do złożenia dokumentów finansowych w KRS. Postanowienie sądu z 23 października 2019 r. poskutkowało tym, że Fundacja w końcu podzieliła się informacjami o swojej działalności z ubiegłego roku” – czytamy na portalu.

Z dokumentów, które do tej pory upubliczniono, wynika, że w latach 2015-16 Instytut uzyskał przychód sięgający kwoty ponad 1,3 mln zł. „Skąd te pieniądze? Zgodnie z aktem notarialnym z 6 sierpnia 2015 r., majątek fundacji stanowi Fundusz Założycielski w kwocie 20 tys. zł, zaś Fundusz Statutowy wynosi 5 tys. zł” – podkreśla portal.

Komorowski w Berlinie: Próbuje się dokonać ograniczenia niezależności sądownictwa

– Na naszych oczach dokonywane są próby zamiany instytucji demokratycznych w ich dekoracje, w ich atrapy. W jakiejś mierze niestety dotyczy to...

zobacz więcej

Organizacja miała zarabiać dzięki „dochodom ze składników majątkowych, działalności gospodarczej oraz z pieniędzy pozyskiwanych przez instytut”.

Lwią część środków Fundacji „Instytut Bronisława Komorowskiego” stanowią te wykazane w pierwszym sprawozdaniu finansowym. Chodzi o dochód sięgający 1,3 mln zł.

Interia.pl opublikowała dokumenty dostępne w KRS. Czytamy w nich, że od 14 sierpnia 2015 r. do 31 grudnia 2016 r. Fundacja „Instytut Bronisława Komorowskiego” zyskała przychód netto ze „sprzedaży produktów, towarów i materiałów” w kwocie 1 326 440,33 zł. Koszty, jakie przy tym poniesiono, to 524 195,33 zł. Czysty zysk wynosi zatem 801 370,88 zł.

„Nie wiadomo, o sprzedaż jakich produktów chodzi” – pisze portal i dodaje, że w sprawozdaniu za kolejny rok obrotowy kwotę umieszczono już w rubryce „przychody z działalności statutowej”.

Portal podkreśla, że zarówno urzędujący, jak i były prezes zarządu Instytutu twierdzą, że pieniądze pochodziły z datków, jednak Fundacja nie odpowiedziała na prośbę o udostępnienie listy darczyńców.

Komorowski: PiS wygrał w tych kręgach wyborczych, które nie płacą podatków

– Jest charakterystyczne i warte przeanalizowania to, że PiS wygrywało w tych kręgach wyborczych, które nie płacą podatków – powiedział w...

zobacz więcej

Jeśli wierzyć dokumentom, w 2017 r. udało się wypracować 119 992,09 zł netto dochodu. Finansowa klapa zaczęła się w 2018 r., który został zamknięty stratą w wysokości 287 362 zł.

Dopiero po niedawnej interwencji sądu, okazało się, na co w 2018 r. wydawano pieniądze w „Instytucie Bronisława Komorowskiego”. Uwagę zwraca przede wszystkim fakt, że z roku na rok drastycznie spadły wynagrodzenia – czytamy na portalu.

W pierwszym roku pensje pochłaniały 330 844 zł (brutto), w 2017 r. spadły do 250,6 tys. zł. Rok później to już kwota „ledwie” 136 461 zł. Z informacji Interii wynika, że w ciągu ostatnich dwóch (lata 2017 i 2018) lat wynagrodzenie przypadało w udziale jednej osobie. Bo tylko tyle, według obecnego prezesa zarządu, z którym rozmawialiśmy, zatrudnia Instytut – czytamy.

Na uwagę zasługują też podróże służbowe organizowane przez Fundację. Dwa lata temu pochłonęły 23 790 zł, w zeszłym roku – 693 zł.

Wzrosły natomiast opłaty za tzw. „usługi obce”(np. księgowość, tłumaczenia czy organizacja transportu świadczone przez odrębny podmiot). Kwota poszybowała o ponad 125,5 tys. zł i wynosi już 235 814 zł.

W 2017 r. „Instytut Bronisława Komorowskiego” przyjął też darowiznę, co zaznaczono w dokumentach. Organizacja byłego prezydenta otrzymała w ten sposób meble wyceniane na 9 147 zł.

źródło:
Zobacz więcej