Bielan: atakując w USA polski rząd marszałek Senatu zaszkodzi naszemu bezpieczeństwu

Zapowiedź wyjazdu marszałka Senatu do Stanów Zjednoczonych są bardzo groźne. Jako trzecia osoba w państwie nie może on prowadzić własnej polityki zagranicznej, byłoby to łamanie konstytucji. Co więcej, zaszkodziłoby to sojuszowi polsko-amerykańskiemu, co jest niebezpieczne dla Polski – ostrzegał w programie „Strefa Starcia” europoseł Adam Bielan.

Milionowe długi szpitala Grodzkiego. Poseł PiS publikuje dane

Dług szpitala, którego dyrektorem był kandydat opozycji na marszałka Senatu Tomasz Grodzki, wzrósł w ciągu kilku lat kilkukrotnie - do 91 mln...

zobacz więcej

Bielan wskazał, że marszałek Senatu nie może uprawiać własnej polityki zagranicznej.

– Konstytucja mówi wyraźnie, że za politykę zagraniczną odpowiada rząd, a w ramach rządu Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Przed każdym wyjazdem marszałka Sejmu czy Senatu biuro marszałka otrzymuje tezy do wszystkich wystąpień. Tezy są przygotowywane w MSZ po to, żeby działania wszystkich naszych reprezentantów za granicą były skoordynowane – wyjaśnił polityk Prawa i Sprawiedliwości.

Dodał, że „nie chce się wyzłośliwiać”, ale Grodzki, mówiąc że chce się spotkać z przewodniczącym Senatu Stanów Zjednoczonych, „ewidentnie nie wiedział, że obradom Senatu przewodniczy wiceprezydent”. – Czyli najwyraźniej chce się wprosić do wiceprezydenta nie mając żadnego zaproszenia z amerykańskiej strony – wskazał Bielan.

Gość „Strefy Starcia” podkreślił, że „relacje ze Stanami Zjednoczonymi powinny być wyłączone z bieżących gier politycznych.

– Z trudem jestem w stanie zaakceptować fakt, że koledzy z Platformy jeżdżą non stop atakować polski rząd do Brukseli. Ale Stany Zjednoczone są naszym głównym sojusznikiem w NATO. To jest kwestia naszego twardego bezpieczeństwa. Jeżeli marszałek Grodzki będzie w amerykańskim senacie narzekać na poziom demokracji w Polsce, to będzie osłabiać pozycję Polski w tym sojuszu – przestrzegł.

Nowy marszałek Senatu krótko po wyborze zapowiedział, że wybierze się do USA podziękować tamtejszym senatorom za „obronę demokracji w Polsce”. W 2016 r. Grodzki był członkiem delegacji, która, jak twierdzi, doprowadziła do zredagowania listu trzech senatorów w sprawie rzekomego zagrożenia dla wolności mediów i Trybunału Konstytucyjnego.

źródło:
Zobacz więcej