RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Wiele wskazuje na to, że znalezione szczątki należą faktycznie do obrońców Westerplatte”

Doki amunicyjne składnicy materiałów wojennych na Westerplatte, zdjęcie z 1926 r. (fot. NAC)

Odkrycia dokonane podczas archeologicznych badań na Westerplatte świadczą o tym, że ten teren trzeba badać. Badaniami objęto dotąd od 3 do 5 proc. terenu dawnej składnicy – mówił w sobotę rzecznik prasowy Muzeum II Wojny Światowej Aleksander Masłowski.

Niezwykłe odkrycie na Westerplatte

zobacz więcej

Aleksander Masłowski przypomniał, że w piątek zakończył się piąty sezon badań archeologicznych na Westerplatte. Badania te są nakierowane na szczegółowe poznanie historii Westerplatte, ze szczególnym uwzględnieniem miejsc, budynków i budowli, których już nie ma na tym terenie.

Poprzednie sezony skupiały się np. na odkryciu ruin Wartowni nr 5 czy Willi Oficerskiej. Zakończony w piątek zmierzał do ustalenia dokładnej lokalizacji znanego z opisów oraz fotografii miejsca, w którym zostali pochowani polscy żołnierze. Spodziewano się, że wyniku badań zostaną ustalone miejsca jam poekshumacyjnych, ponieważ ze źródeł wynikało, że w styczniu 1940 r. zostały dokonane ekshumacje.

Masłowski zaznaczył, że oprócz pierwotnych miejsc pochówków spodziewano się także znalezienia drobnych artefaktów i drobnych kości, które zwykle po ekshumacjach pozostają. – W najśmielszych marzeniach nie przypuszczaliśmy, że odkryjemy tam kompletnie zachowane ludzkie szczątki, a że znajdziemy ich aż dziewięć, nikt się w ogóle nie spodziewał – powiedział Masłowski.

Dodał, że dzięki temu nastąpił przełom w badaniach. Dotychczasowe badania, które były nakierowane na poszukiwanie lokalizacji, zmieniły się w badania zmierzające do eksploracji miejsca, gdzie znajdowały się szczątki ludzkie.

„Przełom w pracach archeologicznych”. Odkryto kolejne szczątki na Westerplatte

Do dziewięciu wzrosła liczba ludzkich szczątków odnalezionych na terenie gdańskiego Westerplatte – poinformował dyrektor Muzeum II Wojny Światowej...

zobacz więcej

Rzecznik Muzeum II Wojny Światowej powiedział, że wiele wskazuje na to, iż znalezione szczątki należą faktycznie do obrońców Westerplatte. Świadczy o tym zarówno miejsce, gdzie je odkryto, odpowiadające znanemu ze źródeł miejscu pierwotnego pochówku obrońców, jak i licznie znajdowane przy ciałach artefakty, które są elementami polskiego przedwojennego wyposażenia wojskowego.

Odkrywane są guziki, polskie monety, broń, amunicja i łuski oraz ślady na odkrytych szczątkach, świadczące o gwałtownej śmierci spowodowanej eksplozją. Przy szczątkach znaleziono m. in. portfel z 35 zł w przedwojennych polskich monetach i pistolet z magazynkiem.

Masłowski podkreślił, że odkrycia te świadczą o tym, jak o niektórych aspektach historii Westerplatte wiemy niewiele, dlatego teren ten wciąż trzeba badać. Dodał, że badaniami zostało dotąd objęte od 3 do 5 proc. terenu dawnej składnicy tranzytowej, co daje jeszcze długą perspektywę prowadzenia prac.

Jak poinformowano w piątek Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Gdańsku przeprowadził „tzw. odbiór prac archeologicznych na Westerplatte”. Prace na terenie byłej Wojskowej Składnicy Tranzytowej prowadziło Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 roku - oddział Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.

Podkreślono, że wstępne wyniki prac potwierdziły konieczność kontynuowania działań. „Niewykluczone, że w okolicach dawnej Wartowni nr 5 znajdują się jeszcze szczątki innych obrońców WST na Westerplatte” – napisano w komunikacie.

źródło:
Zobacz więcej