Tomczyk śpiewa, Grodzki przemawia, Bodnar rezygnuje

W ciągu minionego tygodnia poznaliśmy możliwości oratorskie prof. Grodzkiego (fot. PAP/Tomasz Gzell)

Nowo wybrany parlament rozpoczął pracę. Obyło się bez niespodzianki w Senacie, gdzie większość należąca do opozycji wybrała marszałkiem prof. Tomasza Grodzkiego. Zaraz potem poznaliśmy możliwości oratorskie prof. Grodzkiego i wokalne posła Cezarego Tomczyka.

Społeczne obchody Narodowego Święta Niepodległości

W Warszawie rozpoczęły się społeczne obchody Narodowego Święta Niepodległości. Uroczystości organizowane są w przededniu święta przypadającego 11...

zobacz więcej

Niedziela. Miesięcznica w przeddzień święta

W Warszawie odbyły się społeczne obchody Narodowego Święta Niepodległości połączone z obchodami „miesięcznicy smoleńskiej”. W uroczystościach wziął udział m.in. premier Mateusz Morawiecki, prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński, wicepremierzy Piotr Gliński i Jacek Sasin. Politycy PiS złożyli kwiaty przed pomnikiem śp. prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego oraz przed pomnikiem Ofiar Tragedii Smoleńskiej. Zaś wieczorem wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński wziął udział w „Koncercie dla Niepodległej – Słowa, które znaczą”, zorganizowanym w siedzibie Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach. – W tym roku postanowiliśmy, że ten uroczysty koncert odbędzie się w Katowicach, na polskim Śląsku. Katowice i Śląsk, oczywiście dlatego, że w tym sześcioletnim cyklu odzyskiwania niepodległości, kształtowania się polskich granic przed stu laty, trzy powstania śląskie były bardzo istotne – powiedział Gliński. Niedzielne uroczystości były preludium do wydarzeń w poniedziałek.

Poniedziałek. Narodowe Święto Niepodległości

– Całe pokolenia nie miały takiego szczęścia jak my; zwłaszcza młodzi, którzy urodzili się po 1989 r. nie pamiętają czasów, kiedy Polska nie była w pełni niepodległa, w pełni wolna – mówił prezydent Andrzej Duda podczas uroczystych obchodów Narodowego Święta Niepodległości. Prezydent podkreślił: „Jesteśmy Polakami i obowiązki mamy polskie – od prawa do lewa”.

– Jesteśmy Polakami bośmy wyrośli z tej ziemi, niezależnie od tego jakiej narodowości jesteśmy – jesteśmy Polakami, gdy mieszka w nas Polska i gdy mieszka w nas polskość tej właśnie tradycji. Czasem różnych religii, ale jednak wszystko obrośnięte na tym jednym pniu, wyrastające z tego jednego historycznego korzenia. Tradycji, kultury ukształtowanej przez różne prądy, ale jakże cennej i jakże zażarcie bronionej przez kolejne pokolenia, które nie dały sobie jej odebrać – zaznaczył prezydent.

Rzecznik stołecznej policji: To był najbezpieczniejszy Marsz Niepodległości w historii

Tegoroczny Marsz Niepodległości był najbezpieczniejszy od 10 lat, czyli od początku swojego istnienia – przekazał rzecznik KSP nadkom. Sylwester...

zobacz więcej

Wśród licznych uroczystości w całej Polsce związanych ze świętem, uwagę przykuwał Marsz Niepodległości w Warszawie. Według szacunków ratusza wzięło w nim udział ok. 47 tys. osób. Większość demonstrujących ma ze sobą biało-czerwone flagi. Największa z nich miała ponad 2 km długości i była trzymana przez kilkadziesiąt osób. Marsz Niepodległości usiłowali zakłócić m. in. Obywatele RP.

Wtorek. Pierwsze posiedzenie Sejmu i Senatu

Prezydent Andrzej Duda otwierając pierwsze posiedzenie Sejmu IX kadencji prowadzone przez marszałka seniora Antoniego Macierewicza. – Polska jest jedna i proszę, żebyście państwo zawsze o tym pamiętali. Chciałbym, żebyście państwo teraz, na rozpoczęcie tej kadencji, na początek podali sobie rękę. Po prostu, tak zwyczajnie, jak ci, którzy spotykają się po to, żeby toczyć debatę o bardzo ważnych sprawach i umieją usiąść i spokojnie dyskutować, po to, żeby się spotkać i rozejść w pokoju i w przyjaźni. Mimo wszystkich różnic i podziałów – powiedział prezydent Andrzej Duda i podszedł podać dłoń liderom partii politycznych obecnych w Sejmie. Ten prosty gest był w naszej polityce bardzo potrzebny – przy różnych okolicznościach liczni politycy opozycji demonstrowali swoją niechęć do partii rządzącej odmawiając podania ręki jej przedstawicielom.

Apelu prezydenta Dudy posłuchało wielu posłów. Pierwsze głosowania pokazały wolę współpracy i zgodność, na jaką nie było by stać sejmu poprzedniej kadencji. Symbolem nadziei na lepsze był wybór marszałka sejmu. Elżbietę Witek poparło 314 posłów, przeciw - 11, wstrzymało się - 134. Prócz posłów Zjednoczonej Prawicy, za marszałek głosowało 48 posłów Lewicy i 30 posłów PSL. Przeciw byli wszyscy posłowie Konfederacji, a od głosu wstrzymali się posłowie KO.

Do prezydium Sejmu dołączyli wicemarszałkowie Małgorzata Kidawa-Błońska z Koalicji Obywatelskiej, Włodzimierz Czarzasty z Lewicy, Małgorzata Gosiewska i Ryszard Terlecki ze Zjednoczonej Prawicy, oraz Piotr Zgorzelski z Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Sprawdziliśmy, jaki majątek zgromadził Tomasz Grodzki, nowy marszałek Senatu

Tomasz Grodzki od wtorku reprezentuje izbę wyższą parlamentu oraz ustala jej plan pracy. Senator na początku swojej drugiej kadencji, podczas...

zobacz więcej

Nie było sensacji w Senacie, gdzie opozycja dysponowała większością. Prof. Tomasz Grodzki został nowym marszałkiem Senatu. Politycy opozycji uznali to za niesamowity sukces, że chociaż cała opozycja zagłosowała tak samo i wreszcie udało im się przegłosować PiS. Ze wzruszenia poseł PO Cezary Tomczyk zaczął śpiewać na mównicy hymn podczas posiedzenia Sejmu. Krytycy twierdzą, że wykonanie Tomczyka plasuje się nawet powyżej Edyty Górniak, której interpretacja „Mazurka Dąbrowskiego” przeszła do historii jako tragiczna. Przy okazji okazało się, że fałszujący poseł nie zna całego tekstu polskiego hymnu i musi się podpierać tekstem z ekranu swojego telefonu.

Niezależnie od popisów wokalnych w Senacie wicemarszałkami zostali Stanisław Karczewski (PiS), Bogdan Borusewicz (KO), Gabriela Morawska-Stanecka (Lewica) i Michał Kamiński (PSL).

Środa. Bodnar nie kandyduje

Nowo wybrany marszałek Senatu Tomasz Grodzki zapowiedział, że do izby „dość szybko, być może jeszcze w środę lub w czwartek” wrócą flagi unijne. Były marszałek Senatu Stanisław Karczewski nazwał tą zapowiedź hucpą, ponieważ flagi UE były tam zawsze. Czy to oznacza, że w poprzedniej kadencji prof. Grodzki bywał za rzadko i za krótko, bo nie zdążył się rozejrzeć?

Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich typowany przez media związane z opozycją na społecznego kandydata na prezydenta, stwierdził, że nie podejmie się tego zadania. – Nie ma szansy, że na przykład za trzy miesiące zmienię zdanie – dodał Adam Bodnar, który powiedział również, że nie zamierza się ubiegać o drugą kadencję jako Rzecznik Praw Obywatelskich. Kadencja Rzecznika kończy się na początku przyszłego roku. Natomiast prezydenta stolicy dopiero za cztery lata. I będą to lata trudne dla mieszkańców Warszawy. Rafał Trzaskowski, również wymieniany jako potencjalny przeciwnik Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich, poinformował, że w Warszawie mocno zdrożeje wywóz śmieci. Wszystko wskazuje na to, że opłaty za śmieci wzrosną o 50-100 proc. – A w skrajnych przypadkach nawet o kilkaset procent. Zmieni się cały system naliczenia opłat – mówił prezydent Trzaskowski. Ciekawe, czy podwyżka cen wywozu śmieci ostudzi trochę gorące uczucia wielu warszawiaków względem swojego prezydenta.

Senator zaskoczony orędziem marszałka. „Sugerował, że dwie wygrane PiS to choroba”

Senator Jan Maria Jackowski z Prawa i Sprawiedliwości jest zdziwiony słowami, które padły podczas telewizyjnego orędzia nowego marszałka Senatu...

zobacz więcej

Czwartek. Orędzie marszałka Grodzkiego

Posłanki Lewicy mają zmartwienie. Na sali sejmowej nie ma tabliczek z napisami posłanka. Wszędzie jest tylko poseł. Dokucza to m. in. posłance Wandzie Nowickiej, niegdyś reprezentującej Twój Ruch Janusza Palikota. „W Sejmie RP VII kadencji byłam posłanką, w Sejmie IX kadencji jestem posłem. To jeszcze nie koniec” – napisała na Twitterze Nowicka.

– Nie można wykluczyć, że sprawa tabliczek na sali sejmowej i formy „poseł”, „posłanka” będzie dyskutowana na jednym z kolejnych Prezydiów Sejmu – stwierdził Andrzej Grzegrzółka. dyrektor Centrum Informacyjnego Sejmu. Może się zrobić zabawnie, ponieważ prawdopodobnie parlamentarzystki prawicy pozostaną posłami, te z lewicy będą posłankami, a z Koalicji Obywatelskiej nie będą wiedziały co robić. Życie nie jest łatwe, o czym mówił marszałek Senatu Tomasz Grodzki z PO, który zapragnął wygłosić telewizyjne orędzie. – W naszej odysei przez życie w poszukiwaniu szczęścia i spełnienia marzeń, jednym idzie łatwiej, innym trudniej. Niektórych ta wędrówka wyrzuca na margines, a jeszcze inni muszą dźwigać czasami bardzo ciężki krzyż – barwnie opowiadał marszałek Grodzki, który jednocześnie zadeklarował, że „Senat nie będzie narzędziem do blokowania Sejmu”. Marszałek Senatu powiedział również, że „siłą naszego społeczeństwa jest różnorodność, za którą idzie kreatywność Polek i Polaków, których nigdy nie da się stłumić próbami wtłoczenia nas wszystkich w ramy jednej, sztywnej, czasem dziwacznej ideologii”.

Piątek. Prezydent Duda powołał nowy rząd

Górnolotne słowa z orędzia marszałka Senatu sprowadziła do bolesnej rzeczywistości politycznej wicemarszałek Sejmu. Różnorodność różnorodnością, ale chodzi o to, żeby głosować tak jak chce Platforma Obywatelska. Chciałoby się powiedzieć „w ramach jednej, sztywnej, czasem dziwacznej ideologii” nawiązując do czwartkowego orędzia marszałka Grodzkiego. Małgorzata Kidawa-Błońska powiedziała, że jeżeli Lewica zagłosuje za projektem PiS ws. 30-krotności ZUS, „to znaczy, że są nic niewarci”. I tyle z wolności, różnorodności, kreatywności, poszukiwania szczęścia i spełniania marzeń. Z przemówienia marszałka Senatu został nam już tylko ciężki krzyż, jaki nieraz już mieliśmy z opozycją.

Strzałkowski odznaczony pośmiertnie Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski

Poseł PiS Stefan Strzałkowski został przez Prezydenta RP pośmiertnie odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Odznaczenie odebrała...

zobacz więcej

Prezydent Andrzej Duda powołał w piątek nowy rząd, na czele którego stanął Mateusz Morawiecki. Szef rządu tymczasowo pokieruje również Ministerstwem Sportu. Po południu odbyło się pierwsze posiedzenie rządu, a w przyszły wtorek Mateusz Morawiecki wygłosi w Sejmie exposé.

Skraca się lista kandydatów opozycji na prezydenta. Pierwszy odpadł Donald Tusk, potem zrezygnował Adam Bodnar, teraz Rafał Trzaskowski, który poparł Małgorzatę Kidawę-Błońską. „Sukcesy” w samorządzie warszawskim uczyniły Trzaskowskiego niewybieralnym poza Warszawą, gdzie ciągle ma swoich wielbicieli. Albo miał, do czasu podwyżek opłat za śmieci. Za to na horyzoncie pojawiła się nowa nadzieja. Poseł Urszula Zielińska z Zielonych wchodzących w skład KO błysnęła w Polskim Radio sprzeciwiając się przekopowi Mierzei Wiślanej. – Przekop pomoże w odprowadzeniu wody z rzek do morza – tłumaczyła poseł Zielińska w radiowej Jedynce. Jej zdaniem mamy w Polsce do czynienia z suszą „na poziomie Egiptu”… Czy to oznacza, że powinniśmy wybrać faraona zamiast prezydenta?

Sobota. Pogrzeb Stefana Strzałkowskiego

Grzegorz Schetyna o faraonie nic nie mówił, choć zapamiętaliśmy jego wypowiedź o „pisowskiej szarańczy”, którą lider PO zapewne zalicza do plag egipskich. - Prawybory prezydenckie są niezbędne. Pokażemy dobre programy, emocje i kandydata, który będzie w stanie odebrać prezydenturę Andrzejowi Dudzie – powiedział w sobotę w Swarzędzu lider PO Grzegorz Schetyna. Przypomniał, że prawybory rozpoczną się w przyszłym tygodniu, a zakończą 14 grudnia. Wygląda na to, że kandydata na prezydenta dostaniemy od Schetyny pod choinkę.

W Białogardzie odbyły się uroczystości pogrzebowe posła PiS Stefana Strzałkowskiego. – Przeszedł życie dobrze czyniąc, nie bał się być dobry, nie bał się być twardy – powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński o zmarłym pośle Stefanie Strzałkowskim. Podkreślił jego zasługi dla regionu, mówił, jak wielkie znaczenie miała jego praca w parlamencie.

źródło:
Zobacz więcej