Posłanka Zielonych o przekopie Mierzei Wiślanej: Woda z Wisły ucieknie do morza i będzie susza

Zielińska przedstawia się na Twitterze jako „ekopatriotka” (fot. PAP/Paweł Supernak)

- Przekop pomoże w odprowadzeniu wody z rzek do morza – tłumaczyła swój sprzeciw wobec przekopu Mierzei Wiślanej poseł Urszula Zielińska z Zielonych (Koalicja Obywatelska). Jej zdaniem mamy w Polsce do czynienia z suszą „na poziomie Egiptu”.

- Zdecydowanie sprzeciwiamy się budowie kanału – zadeklarowała Zielińska w rozmowie z Polskim Radiem dodając, że chciałaby namówić do tego sprzeciwu całą Koalicję Obywatelską.

– Powód tego jest oczywisty: polskie rzeki i zasoby wodne wymagają bardzo dużej ochrony, ponieważ mamy do czynienia na terenie Polski z olbrzymią suszą hydrogeologiczną – wyjaśniała.

Na uwagę dziennikarki, która wskazywała, że przekop Mierzei Wiślanej nie pogłębi tej suszy polityk Zielonych odpowiedziała, że „przekop pomoże w odprowadzeniu wody z rzek do morza” oraz że „przekop próbuje traktować nasze rzeki jako kanały transportowe”.

Zielińska nie wyjaśniła, jak ma wyglądać ta zależność biorąc pod uwagę, że większość wód Wisły uchodzi bezpośrednio do Zatoki Gdańskiej, nie przepływając przez Zalew Wiślany. Ten zaś ma bezpośrednie połączenie z Bałtykiem, z kolei ewentualny przepływ wody przez kanał żeglugowy będzie niewielki, ponieważ na kanale zostanie umieszczona śluza. Pominęła także fakt, że przekop Mierzei będzie wykorzystywany przez jednostki zawijające do portu w Elblągu bez konieczności żeglowania po rzekach w głębi lądu.

Dzięki przekopowi Mierzei Wiślanej port w Elblągu zyska bezpośrednie połączenie z Bałtykiem, jednostki pływające nie będą musiały przepływać przez terytorium Rosji (Enklawy Królewieckiej). Dla regionu oznacza to większe możliwości rozwoju. Zaś sprzeciwiają się inwestycji właśnie władze Rosji, powołując się między innymi na jej rzekomą szkodliwość środowiska.

Zielińska przedstawia się na Twitterze jako „ekopatriotka”.

źródło:
Zobacz więcej