Żydzi w Niemczech myślą o opuszczeniu kraju. „Na horyzoncie widać katastrofę”

Burmistrz Duesseldorfu nie podziela obaw przedstawicieli gminy żydowskiej (fot.REUTERS/Thomas Peter)

Michael Szentei-Heise, dyrektor gminy żydowskiej w Duesseldorfie przyznaje w rozmowie z niemiecką rozgłośnią WDR, że przedstawiciele jego społeczności rozważają wyjazd z Niemiec. Jak wyjaśnia, ma to związek z obecnymi tendencjami wrogości wobec Żydów.

Żydzi w Niemczech boją się o swoje życie. „Nie mamy tutaj żadnych zabezpieczeń”

Po zabójstwie dwóch osób przed synagogą w Halle, społeczność żydowska we wschodnoniemieckim Dessau obawia się o swoje bezpieczeństwo....

zobacz więcej

O niepokojach w społeczności żydowskiej w Duesseldorfie informuje „Deutsche Welle”. – W gminie dyskutuje się o tym, kiedy nadejdzie czas, żeby opuścić Niemcy – powiedział Szentei-Heise na antenie radia. Również przewodniczący gminy, Oded Horowitz przyznaje, że wrogość wobec Żydów można zaobserwować obecnie zarówno w polityce, jak i społeczeństwie.

9 listopada – w rocznicę pogromu Żydów w Trzeciej Rzeszy znanego jako tzw. Noc Kryształowa – Horowitz przyznał, że niektórzy porównują obecną sytuację do tej z początku lat 30. XX wieku. W jego ocenie „na horyzoncie widać nadciągającą katastrofę”, jednak podobnie jak wtedy, Żydzi wciąż mogą jeszcze opuścić Niemcy.

Horowitz powiedział, że mimo to członkowie społeczności nie zamierzają jeszcze opuszczać kraju, gdyż wciąż mają zaufanie do nieżydowskiej części społeczeństwa. Stwierdził jednocześnie, że gdyby kierować się doświadczeniami z przeszłości, to w tym momencie przewodniczący gmin powinni wezwać współwyznawców do emigracji.

W reakcji na wypowiedź Horowitza burmistrz Duesseldorfu Thomas Geisel przyznał, że głęboko ubolewa, iż członkowie społeczności żydowskiej oraz jej przewodniczący „mają wrażenie, że nadchodzą mroczne czasy” . W jego ocenie sytuacja nie jest wcale tak niepokojąca i trzeba robić wszystko, aby nie uległa ona pogorszeniu.

źródło:
Zobacz więcej