Gdańsk podnosi opłaty za śmieci. Mieszkańcy zapłacą nawet 300 proc. więcej

Miasto tłumaczy swoją decyzję (fot. arch.PAP/Tomasz Waszczuk)

Już za kilka miesięcy gdańszczan czeka wyraźna podwyżka opłat za odbiór śmieci. – To rabunek w biały dzień i drenaż kieszeni mieszkańców – mówi w rozmowie z portalem tvp.info radny Miasta Gdańska Dawid Krupej (PiS).

Trzaskowski planuje ogromne podwyżki za odbiór śmieci. „Nawet o kilkaset procent”

„Podwyżki za wywóz śmieci mogą sięgnąć ponad 100 proc.” – donosiły w ostatnich dniach media. Teraz informacje te potwierdził prezydent Warszawy...

zobacz więcej

Nowe stawki w Gdańsku planowane na 2020 r. to w przypadku śmieci segregowanych 0,88 zł za 1 mkw oraz 0,10 zł za każdy metr w lokalach o pow. powyżej 110 metrów. Z kolei propozycje opłat za niesegregowanie śmieci zakładają 2,64 zł/ m kw. - do 110 m kw. oraz 0,30 zł/ m kw. - powyżej 110 m kw.

„Zmiany mogą wejść w życie już od 1 lutego 2020 r.” – czytamy na oficjalnym portalu miasta.

Wprowadzenie wysokich podwyżek władze Gdańska uzasadniają nowelizacją Ustawy o utrzymaniu porządku i czystości w gminach. Uchwała w tej sprawie będzie głosowana za dwa tygodnie na sesji Rady Miasta Gdańska.

Dawid Krupej podkreśla, że można byłoby zrozumieć wprowadzenie kilkuprocentowych podwyżek „nazywanych przez wiceprezydenta Warszawy Pawła Rabieja urealnieniem”.

- Natomiast podwyżki dotyczące Gdańska, czyli z 0,44 zł do 0,88 zł za odpady segregowane oraz z 0,88 zł do powyżej 2,64 zł za niesegregowane to rabunek w biały dzień i drenaż kieszeni mieszkańców – komentuje.

Urzędniczkę posądzono o romans z wojewodą. Złożyła pozew i żąda stu tysięcy

Pracownica Urzędu Wojewódzkiego pozwała jeden z krakowskich portali za artykuł o swoim rzekomym romansie z wojewodą małopolskim. Serwis opublikował...

zobacz więcej

Krupej zapowiada, że radni PiS będą w tej sprawie reagować.

- Takie podwyżki nie są niczym uzasadnione. Mam wrażenie, że planowany wzrost kosztów to próba walki z rządem. Niektórzy chcą chyba wyrazić sprzeciw wobec przepisów powodujących, że zagospodarowanie odpadami będzie bardziej sprzyjające środowisku. Jednak w efekcie ich pomysły to atak na kieszenie Polaków – zaznacza.

Urzędnicy tłumaczą, że ratunkiem przed tym, by ceny za odbiór śmieci w przyszłości nie poszły w górę jeszcze bardziej, będzie budowa spalarni na Szadółkach. Ta ma powstać do 2022 r.

- Budowa spalarni spowoduje stabilizację cen, zmniejszy ryzyko, że w przyszłości znowu będziemy musieli je podwyższać. Na razie jesteśmy skazani na ceny rynkowe. W momencie gdy powstanie spalarnia, będziemy mogli zapewnić zagospodarowanie odpadów całkowicie we własnym zakresie – mówi Olga Goitowska, wicedyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej w gdańskim magistracie.

Miasto tłumaczy, że aż trzykrotny wzrost opłat za niesegregowane śmieci wynika z nowelizacji Ustawy o porządku i czystości w gminach.

- Ale nie oznacza to, że wszyscy, którzy do tej pory deklarowali brak segregacji, będą mogli i chcieli dostosować się do nowych przepisów. W wielu przypadkach to zależy od wspólnoty mieszkaniowej - zaznacza Piotr Grzelak, zastępca prezydenta ds. zrównoważonego rozwoju.

źródło:
Zobacz więcej