RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Policyjny pościg za pijanym kierowcą. W aucie dziecko i żona w ciąży [WIDEO]

34-letni pijany kierowca uciekał tico przed policjantami. Zajeżdżał im drogę, pędził przez pola i las, gdzie w końcu porzucił auto. W środku znajdował się sześcioletni chłopiec i kobieta w zaawansowanej ciąży. – Kierowca miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Ścigały go trzy patrole – mówi nam asp. szt. Agnieszka Łukaszewska z Komendy Powiatowej Policji w Brodnicy.

Nie wyrobiła się na łuku. Dachowała, prawie się zderzyła innym samochodem [WIDEO]

Policjanci opublikowali nagranie, na którym widać, jak samochód wypada z drogi, dachuje na przydrożnej posesji i cudem unika zderzenia z...

zobacz więcej

Kierowca wpadł w oko policyjnego patrolu w Brodnicy, we wtorek krótko przed godz. 13. Funkcjonariusze rozpoznali 34-latka, bo wcześniej zabrali mu prawko za jazdę po alkoholu.

Miał orzeczony sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Jednak kierowca nie zareagował na sygnały policjantów dlatego ruszyli za nim. Ścigany dodał gazu. Pędził ignorując znaki i ograniczenia, stwarzając zagrożenie dla innych. Także dla swoich pasażerów.

Do pościgu dołączały kolejne patrole. Po chwili kierowca zjechał drogi głównej. Gnał przez pola, pastwiska i las, by znowu wyjechać na drogę gminą i ponownie - do lasu. Po około 20 minutach postanowił porzucić auto w lesie i rzucił się do pieszej ucieczki. W aucie jechała z nim jego żona w zaawansowanej ciąży oraz syn.

Pogotowie, które przyjechało na miejsce stwierdziło, że nikomu nic się stało.

34-latek został zatrzymany. Miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Trafił do policyjnego aresztu w Brodnicy. Usłyszał zarzuty niezatrzymania się do kontroli drogowej, kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości i niestosowania się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów.

To raczej nie koniec. Policjanci wnioskują o areszt.

źródło:
Zobacz więcej