Szef izraelskiego MSZ: Będziemy kontynuować ataki na bojowników w Strefie Gazy

„Izrael skrzywdzi każdego, kto spróbuje go skrzywdzić” (fot. Mohamed Zarandah/SOPA Images/LightRocket via Getty Images)

Szef izraelskiego MSZ Israel Katz powiedział w rozgłośni izraelskiej armii, że jego kraj będzie kontynuował politykę tzw. selektywnej eliminacji, w tym atakowania bojowników w Strefie Gazy, mimo doniesień o zawieszeniu broni.

Armia izraelska: nie ustaje rakietowy ostrzał ze Strefy Gazy

Ze Strefy Gazy wystrzelono rano rakiety w kierunku Izraela – poinformowało w środę izraelskie wojsko. W wielu miastach rozległy się syreny...

zobacz więcej

– Izrael skrzywdzi każdego, kto spróbuje go skrzywdzić – oświadczył minister spraw zagranicznych i ds. służb specjalnych Izraela.

Ostrzeżenie pojawiło się po ogłoszeniu zawieszenia broni z Izraelem przez organizację bojową Palestyński Islamski Dżihad w celu zakończenia dwóch dni ostrej wymiany ognia na granicy Izraela i Strefy Gazy. W jej wyniku według najnowszych doniesień zginęło co najmniej 34 Palestyńczyków, z których połowa to cywile.

– Każdy, kto był najwyższym funkcjonariuszem wojskowym, który miał przeprowadzić (atak terrorystyczny) czy był zaangażowany w terror lub ostrzał rakietowy wymierzony w Izrael, został wyeliminowany – powiedział minister Katz.

– I zamierzamy to kontynuować – podkreślił. Wskazał, że polityka selektywnej eliminacji „okazała się skuteczna” i że będzie kontynuowana.

Wcześniej rzecznik prasowy Islamskiego Dżihadu Musab al-Berim powiedział, że porozumienie o przerwaniu ognia, w którego zawarciu pośredniczył Egipt, weszło w życie w czwartek o godz. 5.30 rano (godz. 4.30 w Polsce).

Izrael ostrzelał palestyńskie pozycje. Jest wiele ofiar

10 Palestyńczyków zginęło w izraelskich atakach wymierzonych w palestyńskie ugrupowanie Islamski Dżihad – poinformowało we wtorek ministerstwo...

zobacz więcej

Al-Berim sprecyzował, że umowa została oparta na liście żądań przedstawionych przez jego organizację. Według niego Izrael zgodził się na wstrzymanie zarówno tzw. selektywnej eliminacji liderów ugrupowania, jak i ostrzału ze śmiercionośnej broni cotygodniowych palestyńskich protestów na granicy Strefy Gazy i Izraela.

Przedstawiciel Egiptu, z którym skontaktował się Reuters, potwierdził, że doszło do zawarcia rozejmu. Izraelskie radio wojskowe poinformowało, że złagodzono zarządzenia dotyczące bezpieczeństwa na obszarach w zasięgu rakiet ze Strefy Gazy.

Minister Katz powiedział na antenie radia, że „na ciszę” Izrael „odpowie ciszą”, zaprzeczając, że dokonał szerszego przeglądu swojej polityki.

Fala przemocy na granicy Izraela i Strefy Gazy rozgorzała we wtorek, gdy w precyzyjnym ataku lotniczym sił izraelskich zginął jeden z czołowych dowódców Palestyńskiego Islamskiego Dżihadu Baha Abu Al-Atta. Wywołało to najcięższe walki z bojownikami ze Strefy Gazy od maja – podkreśla agencja Associated Press.

Celem izraelskich nalotów są pozycje bojowników Islamskiego Dżihadu. Z kolei w stronę Izraela z palestyńskiej enklawy ta organizacja zbrojna wystrzeliła w ostatnich dwóch dniach od 360 do 400 rakiet. Większość z nich została przechwycona i zniszczona przez izraelski system obrony przeciwrakietowej Żelazna Kopuła. W wyniku ostrzału w Izraelu rannych zostało co najmniej 60 osób.

źródło:

Zobacz więcej