Wałęsa krytykuje polski rząd w USA. W liście pisze o dyktaturze, niszczeniu i o sobie

Były prezydent ocenił, że polski rząd umniejsza jego rolę (fot. arch.PAP/Piotr Polak)

Obecny rząd przeprowadził bezlitosne ataki na polskie sądownictwo i jego niezawisłość, wykorzystując narzędzia, które znamy z działania dyktatur w różnych częściach świata. Dzięki temu doprowadził do sparaliżowania Sądu Najwyższego oraz Trybunału Konstytucyjnego, obsadzając go swoimi ludźmi – napisał w dokumencie pozostawionym amerykańskim parlamentarzystom były prezydent Lech Wałęsa. Dodał, że obecny rząd próbuje umniejszyć jego zasługi.

Wałęsa w Kongresie: Jak USA nie chcą przewodzić, niech zostawią to Polsce

Naszemu pokoleniu udało się, ale na horyzoncie jest nowa era – ocenił były prezydent RP Lech Wałęsa, przemawiając w podkomisji Izby Reprezentantów...

zobacz więcej

Wałęsa przybył z kilkudniową wizytą do Waszyngtonu, by uczcić 30. rocznicę rozpoczęcia transformacji ustrojowej w Polsce. Po swoim wystąpieniu w podkomisji kontrolowanej przez Demokratów Izby Reprezentantów USA zostawił amerykańskim parlamentarzystom dokument, którego treść opublikował na Facebooku.

„Dzisiaj w naszym kraju łamie się Konstytucję, uchwala się prawa, które podporządkowują rządzącym niezależne instytucje, ogranicza się i atakuje swobodną wymianę myśli” – napisał w dokumencie Wałęsa. Jego zdaniem obecny rząd w Warszawie „przeprowadził bezlitosne ataki na polskie sądownictwo i jego niezawisłość, wykorzystując narzędzia, które znamy z działania dyktatur w różnych częściach świata”.

Były przywódca Solidarności naruszeniem prawa nazwał m.in. „próbę przejęcia kontroli nad Trybunałem Konstytucyjnym”, „połączenie funkcji prokuratora generalnego z funkcją ministra w rządzie RP, który może ingerować w działania prokuratorów”, „zniszczenie Krajowej Rady Sądownictwa”, „zmiany w Sądzie Najwyższym” oraz „instytucyjne ataki na niezależnych sędziów podejmowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości”.



Wałęsa stwierdził, że „jeśli nie będziemy uznawać wartości, a także nie będziemy mieli faktycznego poczucia, czym jest demokracja, populiści, którzy dzięki niej są w stanie zyskać władzę, mogą zniszczyć fundamenty demokracji w państwie”.

Wałęsa zdradził, na kogo zagłosuje w wyborach prezydenckich

Kosiniak u mnie przegrał wszystko! On musi doświadczenia nabrać, żeby zmądrzał politycznie! Wybieram zatem mniejsze zło, wybieram Kidawę-Błońską....

zobacz więcej

„A największy paradoks to to, że obecna władza sama wykorzystuje kilku byłych komunistów o ile mogą być przydatni w ich politycznych rozgrywkach. Nie są więc konsekwentni, za to wykorzystują ten element instrumentalnie. Mogę się tylko domyślać, co nimi tak naprawdę kieruje, oprócz doraźnych zysków. Przypuszczam, że przydzielanie lukratywnych posad znajomym, niekontrolowane przez niewygodne dla rządzących instytucje kontrolne, swobodnie mieści się w ich sposobie myślenia” – napisał były prezydent.

Dalej przestrzegł, że „jeśli nie będziemy uznawać wartości, a także nie będziemy mieli faktycznego poczucia, czym jest demokracja, populiści, którzy dzięki niej są w stanie zyskać władzę, mogą zniszczyć fundamenty demokracji w państwie”.

Stwierdził też, że zmiany w systemie prawnym Polski „zostały już skrytykowane przez kilka instytucji europejskich, chociażby przez Komisję Europejską czy Europejski Trybunał Sprawiedliwości”.

„Raport Heritage Foundation, którego siedziba mieści się niedaleko stąd, wraz z Wall Street Journal, ostrzegał, że dzisiejsi rządzący w Polsce skupiając w swoim ręku zbyt wielką władzę mogą wystawić na szwank zarówno swobodę działalności gospodarczej, prawo własności, czy inwestycje” – napisał.

Lech Wałęsa wydał oświadczenie. „Teraz Was nie posłucham”

„Robiłem i postępowałem po swojemu i tak będzie. Nawet jeśli dziś wygracie, to tylko po to, by jutro przegrać” – napisał na Facebooku były...

zobacz więcej

Dodał, że w Polsce mieszka więcej ludzi niż w Kanadzie, a to znaczy, że „geopolityczne znaczenie Polski jest duże”.

„Na pewno staramy się poskromić nastroje wrogie Ameryce widoczne u naszych większych partnerów europejskich. Najważniejsze jest jednak to, że Polska stanowi przedmurze walki z imperializmem Rosji – nie tylko w ramach naszych zadań w NATO, ale też przez pomoc w rozwoju państwowości oraz społeczeństwa obywatelskiego u naszych bardziej bezradnych sąsiadów jak Ukraina czy Białoruś” – czytamy.

„Fakt, że obecne władze naszego kraju niszczą jego sądownictwo oznacza, Polska sama staje się bardziej bezbronna w kontekście geopolitycznym, a zatem bardziej narażona na nikczemne działania zewnętrznych sił atakujących naszych przywódców, tak jak w innych krajach o słabych instytucjach. Wrogowie wolności bardzo by się ucieszyli, gdyby Polska stała się drugą Białorusią. Jest faktem, że rządząca dzisiaj Polską partia narusza porządek konstytucyjny. Ale co więcej, dzisiejsi populiści u władzy w naszym kraju próbują zmienić nasze postrzeganie historii” – napisał Lech Wałęsa.

Stwierdził, że władza w Polsce zmienia odczucie roli, jaką odegrała Ameryka w pomocy „Solidarności” w jej najtrudniejszych momentach. Dodał, że jednocześnie „obejmuje próbę usunięcia w niepamięć prawdziwych liderów „Solidarności” – umniejszając chociażby moją rolę”. W ich narracji nasze miejsce zajmują inni, którzy w przeszłości odegrali rolę co najmniej wątpliwą” – stwierdził.

źródło:
Zobacz więcej